czwartek, 19 stycznia 2012

Recenzja - Lakier pękający W7 CRACKLE (kolor czarny)

Witam! Dziś przygotowałam dla Was recenzję lakieru pękającego firmy W7.

Mój lakier jest w kolorze czarnym. Kupiłam go na allegro za 8 zł. Lakiery te występują w wielu wariantach kolorystycznych (złote, srebrne, białe, czarne, żółte, fioletowe). Jego pojemność to 15 ml, więc myślę, że w relacji cena-pojemność wypada on bardzo korzystnie.



Lakieru tego używam od około dwóch miesięcy i jestem z niego zadowolona. Dość długo utrzymuje się na paznokciach, zazwyczaj zmywam go zanim zdąży się coś zepsuć (po około 3-4 dniach). Jest to świetne urozmaicenie wyglądu naszych paznokci przy niewielkim wkładzie czasowym. Możemy tworzyć wiele kombinacji kolorystycznych zmieniając tylko kolor lakieru bazowego.



Jak tego używać?
Paznokcie przygotowujemy jak przy standardowym manicure (odsuwamy skórki, zmywamy resztki lakieru, opiłowujemy).
Następnie nakładamy lakier bazowy (dowolny kolor, u mnie jest to niebieski mat) i czekamy, aż dobrze wyschnie.
Teraz malujemy naszym lakierem pękającym. W trakcie wysychania zmienia się jego objętość (kurczy się) i tworzą się spękania. Zaobserwowałam, że kiedy nakładam cieniutką warstwę pękającego lakieru to uzyskuję efekt cieniutkich i gęstych pajęczynek, natomiast przy grubszej warstwie widoczne są grubsze spękania (oba efekty ukazane na zdjęciach).
Na lakier pękający nakładam warstwę lakieru bezbarwnego, aby nic się nie zahaczało.






A czy Wy używacie lakierów pękających? Jakie polecacie?


PS: Szykuję dla Was recenzje paletek Sleek i kilku innych produktów, mam nadzieje, że będziecie zainteresowane ;)

15 komentarzy:

  1. Fajny efekt :D I Tobie tak ładnie to wyszło ;) Równo popękało!

    OdpowiedzUsuń
  2. Osobiście nie podoba mi się takie coś ;) Ale to tylko moje zdanie:)
    Ja polecam jednokolorowe paznokcie, francuski, bądź strasznie mi się podoba taki jeden lakier, jest drogi ale świetnie wygląda. Moja koleżana go ma, Kolory tęczy, przygaszone i wszystko wymieszane jest razem, więc daje super efekt :) Nie pamiętam tylko jego nazwy ;<<
    + podoba mi się tutaj, będę zaglądała :) ciekawie piszesz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście wiadomo, że nie każdemu musi się taki efekt podobać ;) Mi jeszcze bardzo spodobał się efekt "ombre nails", jeden kolor lakieru w kilku odcieniach, bardzo fajnie to wygląda, ale jest bardzo czasochłonne.

      Zapraszam ponownie, dziękuję i pozdrawiam :*

      Usuń
  3. ja kupiłam tego typu lakier jak jeszcze nie było na nie szału i to był jakiś totalny no name i też jestem zadowolona :) ale mnie bardziej intryguje ten Twój bazowy, świetny ma kolor, zdradzisz co to za lakier?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze to nawet nie ma na nim żadnego napisu, totalny no name kupiony w jakimś osiedlowym sklepiku, nic markowego, więc niestety nie pomogę. pozdrawiam :]

      Usuń
  4. Love your blog!!! Follow each other??? xoxo from Rome

    www.rockandfrock.com

    OdpowiedzUsuń
  5. ślicznie wygląda! niestety ja nie umiem ładnie tak malować pazurków

    OdpowiedzUsuń
  6. Lakier wygląda rewelacyjnie, zwłaszcza z tą bazą :)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  7. ejj, wyjątkowo ładnie pęka ;o



    zapraszam częściej, będzie mi przemiło! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny efekt!
    Ja jakoś za nimi nie przepadam, ale ten naprawdę mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne masz paznokcie - bardzo zadbane! Lakier wyszedł cudownie, mimo iż nie jestem wielką fanką pękających lakierów ;)

    Pozdrawiamy i obserwujemy,
    2bigcitylifes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jestem fanką pękających lakierów. Mam 3 z OPI czerwony, niebieski i czarny. przyznam się że użyłam tylko czarny u mnie na pazurkach, a reszte tylko na wzornikach i trzymam dla klientek :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)