czwartek, 19 kwietnia 2012

Recenzja - Avon dwufazowy nawilżający olejek do ciała "Satynowa miękkość"

Dziś przyszła pora na recenzję dwufazowego olejku z Avonu. Mam go od około 2 miesięcy. Zapłaciłam za niego około 12-13zł. Olejek zamknięty jest w poręcznej, przezroczystej buteleczce z atomizerem, dzięki czemu możemy obserwować ile jeszcze go nam zostało ;) Pompka nie zacina się, nie miałam z nią żadnych problemów. Co do samego olejku to ma przepiękny zapach, któremu nie mogę się oprzeć. I tutaj niestety kończą się jego plusy. Początkowo stosowałam ten produkt regularnie, jednak nie byłam zbytnio z niego zadowolona. Otóż według mnie nic, ale to nic nie nawilża skóry. Na chwilę obecną została mi końcówka tego produktu i służy mi za "poprawiacz humoru, samopoczucia" - tak działa na mnie ten zapach. 

Czy kupię go ponownie? 
Hmm ciężko powiedzieć, ale raczej nie. Jeżeli się na niego zdecyduję to tylko ze względu na walory zapachowe, a nie "nawilżające". 


 A czy Wy miałyście styczność z tym produktem? Byłyście z niego zadowolone? 

16 komentarzy:

  1. Ja właśnie bylam ciekawa co napiszesz o tym produkcie. Ja też niebyłam z niego zadowolona. Fakt, ładnie pachniał (miałam zielony) ale nic poza tym. Na dodatek jak popryskałam nim skórę to czasami zostawał taki biały nalot na skórze... jakbym talkiem się obsypała :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy go nie miałam, jakoś nie przepadam za olejkami. Ale lubię produkty które pięknie pachną ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam do czynienia i raczej się nie skuszę - Avon kojarzy mi się głównie z żelami pod prysznic i perfumami - reszta jest wg mnie dosyć słaba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosmetyki z Avonu są świetne !

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że wróciłaś! : ) Hmm zapach ma na pewno obłędny! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. cieszę się strasznie, że wróciłaś :)
    szczerze mówiąc mnie także nie zachwycił ten produkt..

    OdpowiedzUsuń
  7. Hahaha :D Ja czasem kupuje kosmetyki przede wszystkim za zapach <3 ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. aa ja w ogoóle nie lubie kosmetyków katalogowych, jakoś nie mogę się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  9. już nie przesadzaj, moje nogi też są dalekie od ideału a wzorzyste spodnie lubię bardzo :)
    chciałabym poznać jak to cudo pachnie...

    OdpowiedzUsuń
  10. wszystkie kosmetyki jakich uzywalam z lini SSS byly genialne :) i ten zapach aach :D

    OdpowiedzUsuń
  11. zapraszam na maly konkurs kosmetyczny u mnie: http://hooope-dieslast.blogspot.co.uk/2012/04/outfit-konkurs.html :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja bardzo lubię kremowy żel pod prysznic z SSS ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana zostałaś przeze mnie otagowana :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jak dla mnie nie wypał...wogole nie nawilza, po chwili cialo jest znow suche, ale fakt zapach jest przyjemny:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z tym produktem nie miałam do czynienia, ale używałam olejku w nowej wersji - największy atut to zapach, ale ze względu na zapach wolę kupić balsam niż olejek z wody i alkoholu ;) chociaż czasami lubię go użyć.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)