niedziela, 23 września 2012

"Projekt DENKO" czas zacząć!

Witam! :D

Już od wielu miesięcy obserwuję na Waszych blogach zmagania z "projektem denko" i w końcu i ja postanowiłam wprowadzić go w życie ;) Mam masę kosmetyków (głównie kolorowych) i nie mam motywacji, żeby wykorzystać je do końca. Uwielbiam promocje, nowości i często im ulegam w sklepach. No właśnie, zbyt często... Ale dobrze, że jest projekt denko ;) Może chociaż on zmobilizuje mnie do "wykończenia: moich zapasów kosmetycznych :D

W tej notce skupiłam się głównie na kosmetykach kolorowych, bo jeżeli chodzi i kosmetyki pielęgnacyjne do twarzy, włosów i ciała nie mam zbyt dużych zapasów - większość jest w pojedynczych ilościach ;) Ale i nimi będę się chwalić w projekcie denko :D W tym miesiącu już za dużo opakowań kosmetyków nie dokończę, bo nie mam zbyt wielu okazji do malowania, ale zaczną się one od 1 października, kiedy to rusza semestr zimowy na Politechnice Świętokrzyskiej ;) 

Już dość pisania - pora na zdjęcia moich zapasów ;P Doliczyć trzeba do nich jeszcze ostatnią paczuszkę, którą otrzymałam od ShinyBox (tutaj zdjęcia i więcej informacji), gdyż zdjęcia moich skarbów robiłam przed jej otrzymaniem ;) Oto wszystkie moje skarby razem: 


Pojedyncze małe cienie do powiek
Paletki cieni: cztery paletki Sleek oraz jedna paletka Golden Rose [przepraszam za wątpliwą jakość zdjęcia :( ]
Podkłady: Rimmel, Catrice, Max Factor, Revlon (recenzja) Astor - próbka
Pudry (Max Factor, Manhattan), róże (Astor) i bronzery (Sunkissed, Paese)
Kredki do oczu: czarne, brązowe, zielona, niebieska i biała
Eyelinery: fioletowy (Rimmel), czarny (Wibo), niebieski (Wibo) i czarny w żelu (Essence)
Tusze do rzęs (Avon i Paese), bazy pod cienie (Joko i ArtDeco) oraz korektory (Lovely)
Błyszczyki do ust :* Essence, Maybelline, Manhattan, Miss Sporty, Paese, Avon
Lakiery do paznokci: kolorowe, crackle i odżywki ;)

 Ufff to chyba wszystko ;) Czy jesteście szczególnie ciekawe któregoś z produktów? 
 Chętnie napiszę jakąś recenzję "na życzenie" :P 

17 komentarzy:

  1. Kolory lakierów są cudowne! Ale masz dużo tych kosmetyków ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. faktycznie projekt denko się przyda, ale z drugiej strony ja uwielbiałabym patrzeć na te skarby! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. OOOOOOO to czekam na efekty denkowania : )

    OdpowiedzUsuń
  4. ile tego:D
    mi z zużywaniem kolorówki idzie tragicznie...wszystko to jakieś wydajne:P

    OdpowiedzUsuń
  5. mysle ze kolorowki nie powinnas sie pozbywac jesli chodzi o projekt denko :D wiaodmo ze kolory sie rpzydaja tym bardziej Tobie keidy potrafisz malowac ;D:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teoretycznie tak, ale jak na jedną osobę to dużo tego ;) cieni to chyba nigdy się nie pozbędę, bo strasznie lubię je kupować :D Ale powoli, woli może zmniejszę moją kolekcję, a przynajmniej postaram się ograniczyć z kupowaniem, bo już miejsca mi brak ;)

      Jeżeli chodzi o kosmetyki do pielęgnacji to również będą się pojawiać puste pudełeczka, ale nie robiłam ich zdjęć, bo nie mam ich w aż tak dużych ilościach jak kolorówki ;)

      Usuń
    2. także uważam,że denko ma sens, powiesiłam torbę na klamce za drzwiami od pokoju i tam wrzuca puste opakowania, tworzę notkę i potem wyrzucam
      nic takiego a daje radość
      ale od 2 mcy idzie mi coś słabo zużywanie kosmetyków, czas się wziąć w garść

      Usuń
  6. trochę tego jest ale poradzisz sobie :D też mam Oh so special od SLeeka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. rzeczywiście denko Ci się przyda, u mnie na odwrót kolorowych mam akurat , za to tych do pielęgnacji nadmiar, ale sumiennie odkładam puste opakowania, na razie mam dwa ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie to zbieranie pustych opakowań jest dziwne. Raz nie mam miejsca na zbieranie śmieci, dwa, ja nie widzę w tym głębszego sensu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głębszy sens jest, bo w "projekcie denko" nie chodzi o to, żeby zbierać śmieci, tylko o to by zmobilizować się do wykorzystania wszystkich swoich kosmetyków, przed zakupem nowych. Puste pudełeczka pokazuje się tylko "na dowód", że się kosmetyk skończyło :)

      Oczywiście nie będę namawiać do udziału :P

      Usuń
  9. oo super ;D
    ja jestem ciekawa recenzji podkładu rimmel wake me up ;)

    http://free-to-be-myself-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. że tak powiem- bogato ;D mamy baaardzo dużo takich samych rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ma dużo więcej lakierów. też ciężko ze zużywaniem a każda nowość w świecie kosmetyków kolorowych kusi i to strasznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. mnie dzisiaj naszła podobna refleksja, ale w dziedzinie pielęgnacji :) może nie ma tego kosmicznie dużo, ale i tak spokojnie wystarczy na dwa miesiące :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)