wtorek, 27 listopada 2012

Stolik decoupage - róże

Hej!

Od początku tygodnia mam strasznie mało czasu i na szybciutko chciałam Wam pokazać stolik, który robiłam dla Madaleine. Stolik już dawno jest u niej na łóżku, ale ja mam niestety duże opóźnienie z notkami (postaram się to nadrobić jak najszybciej) :)

Madaleine poprosiła mnie o naniesienie motywu kwiatowego w rogach blatu oraz o polakierowanie całości ;) Mówisz-masz! :P A oto efekty mojej pracy:

piątek, 23 listopada 2012

Nagroda od HEAN

Hej! ;)

W końcu piątek! :) Ale ten tydzień zaliczam do tych pozytywnych. Miałam luz na uczelni, a do tego przyszły do mnie dwie paczuszki :P Ponadto dziś zakupiłam wszystko do mojej mikołajkowej paczki - którą wysyłam do jednej z Was (bójcie się)! Jeszcze tylko zrobić coś od siebie i będzie wszystko gotowe. 


A w tym poście chciałabym Wam pochwalić się moją nagrodą od Hean - już kiedyś wspominałam na blogu, że zostałam nagrodzona za "pytanie do wizażystki" i zostanie ono opublikowane na stronie firmy (w dziale Studio Make-up). O konkursie dowiedziałam się z facebook'owego profilu firmy (jak widać warto ich obserwować :)). W zamian dostałam mały upominek - mogłam wybrać sobie 6 produktów tej marki. Oto co wybrałam dla siebie:


środa, 21 listopada 2012

Nail art - kosmiczne pazurki

Witam!

Lubicie motyw galaxy? Ja powiem szczerze, że jakoś specjalnie mnie nie zauroczył - był to był, nie było to nie. Na innych wyglądał ciekawie, ale sama jakoś nie miałam potrzeby zainwestowania w ciuszki bądź dodatki w tym stylu ;P Ale do czasu...

Ostatnimi czasy widziałam filmik na youtube (zabijcie mnie, ale nie pamiętam jak się nazywał) i postanowiłam zmalować sobie takie pazurki - i wtedy się zakochałam. Nie muszę mieć w szafie nic kosmicznego, ale pazurki wyglądają fenomenalnie (jak dla mnie) :] I dziś postanowiłam podzielić się z Wami pazurkami w stylu galaxy ;) No to zaczynamy...


Potrzebne nam będą:
-lakiery: czarny, biały, żółty, malinowy, granatowy
-lakier z brokatem,
-lakier bezbarwny,
-wykałaczka,
-pęseta,
-gąbeczka,
-odrobina wolnego czasu (jakieś 15 minut) :D

wtorek, 20 listopada 2012

Tag: Liebster Blog

Hej!

Dziś przyszedł czas na odpowiedzi z tagu "Liebster Blog" do którego zostałam wyróżniona przez dwie przemiłe blogerki - RedHead Girl i Chut :) 

Wyróżnienie Liebster blog otrzymane jest od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która blog wyróżniła. Następnie również wyróżnia 11 osób, informując je o nominacji i zadaje 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, od którego otrzymało się wyróżnienie.


To może najpierw pytania od RedHead Girl ;)

1. Jak najchętniej odpoczywasz?
Przed laptopem lub z książką. Jeżeli mam możliwość to lubię posiedzieć z bliskimi osobami i pograć w Scrabble i inne tego typu gry :)

2. Jaka potrawa sprawia Ci przyjemność jedzenia?
Hmm.... Fast foody :P A tak poważnie to nie mam jakiejś konkretnej potrawy, takiej naj ;P

3. Co byś w sobie zmieniła?
Ojjjj wiele ;P Jeżeli chodzi o stronę zewnętrzną to nie podoba mi się mój nos i moja figura (typ gruszki), ale staram się w sobie znajdywać również jakieś plusy :P A jeżeli chodzi o mój charakter to zauważyłam, że ostatnio jestem bardzo nerwowa i niecierpliwa i staram się z tym walczyć :)

4. Twój ostatnio największy kosmetyczny hit?
Jest ich kilka - ostatni to na pewno ostatnio recenzowane plastry oczyszczające na nos (więcej o nich tutaj). A tak poza tym to zawsze i wszędzie będę polecać Sleek'owe cienie - po prostu je ubóstwiam. Gdybym dostała kolejną paletkę w prezencie to na pewno byłabym wniebowzięta - takie już mam zboczenie :)

5. Twój ostatnio największy kosmetyczny kit?
Ostatnio nic jakoś specjalnie mnie nie zawiodło, ale nie zapomnę beznadziejnego tuszu z Paese, a raczej jego szczoteczki, bleee... ;] (więcej o nim tutaj)

poniedziałek, 19 listopada 2012

Nowa współpraca - Biocosmetics

Hej!

Dziś chciałabym Wam pochwalić się nową współpracą - tym razem otrzymałam paczuszkę od BioCosmetics. Jest do internetowa drogeria z własną linią naturalnych produktów. Ja wchodząc na ich stronę z chęcią wykupiłabym wszystko "na próbę" :) 



W paczuszce od tej firmy otrzymałam do testów peeling do twarzy i ciała. Nie jest to jednak taki zwykły peeling. W torebeczce otrzymujemy proszek, który same mieszamy z wodą robiąc "papkę" i wtedy dopiero możemy nakładać go na skórę. Myślę, że jest to dodatkowa zaleta, która urozmaici domowe, łazienkowe SPA ;)


PS: W końcu znalazłam troszkę wolnego czasu i mam zamiar nadrobić blogowe zaległości :P  
 Też tak macie? :) 

czwartek, 15 listopada 2012

Kolorowy makijaż

Hej!

Dziś wpis na szybko, gdyż niestety nie mam zbyt dużo czasu :( Dodaję zaległy makijaż, który na pewno mocno poprawiłby humory (nie tylko osób noszących go, ale i patrzących na niego) przy obecnej pogodzie ;]

Makijaż wykonałam przy użyciu niezawodnej paletki Sleek "Acid". Opcjonalnie można dodać czarną kreskę, jednak ja tym razem powstrzymałam się i zostawiłam makijaż bez niej :D



wtorek, 13 listopada 2012

Recenzja - Oczyszczające plastry na nos Revitale

Witam!

Dziś przychodzę do Was z kolejną recenzją - tym razem oceniam oczyszczające plastry na nos marki Revitale. 

Cena: 8 zł
Pojemność: 5 plastrów

Od producenta:
"Magnetyczne płatki oczyszczające na nos 5 szt. Plastry - to doskonałe rozwiązanie i pomoc na takie problemy skóry jak: trądzik, wągry, zaskórniki, zatkane pory. Wysusza, łagodzi, ściąga, oczyszcza zatkane pory, usuwa wągry, działa silnie antyseptycznie. Testowane dermatologicznie i hipoalergicznie.

Magnetic Cleansing - dzięki wzmocnionym właściwościom zapewniają 100% czyszczenie porów skóry. Rewelacyjna formuła Charcoal Extract usuwa niechciane zaskórniki i odblokowuje pory jak magnes pozostawiając jaśniejszą, czystszą cerę. Rezultaty można zobaczyć już po pierwszym zabiegu .

Głęboko oczyszczające paski na nos to szybka terapia przeznaczona do odtykania porów i usuwania wągrów. Po usunięciu paska widoczna będzie poprawa stanu skóry - pory są szczelniejsze, czystsze
 i mniej widoczne".

czwartek, 8 listopada 2012

Świeczniki decoupage - szare z białym w róże

Hej! ;)

Jakiś czas temu pokazywałam Wam zamówione przedmioty z drewna do ozdobienia. Cały wczorajszy dzień poświęciłam na ozdabianiu kilku z nich. W tym poście chciałabym Wam pokazać zestaw czterech drewnianych świeczników w szarościach i bieli, z motywem róż. Świeczniki wykonane są z drewna sosnowego o wymiarach 60 x 60 mm i o wysokościach 6, 8, 10 i 12 cm.

środa, 7 listopada 2012

Lekcja makijażu - różowo-orzechowy

Hej! :)

Dziś kolejna odsłona lekcji makijażu. Tym razem krok po kroku makijaż typowo jesienny w odcieniach różu i brązu. Jest to kolejny makijaż, który wykonałam przy pomocy paletki 100 cieni e.l.f.. Coraz bardziej przywiązuję się do tej paletki i używam jej praktycznie codziennie, więc w najbliższym
czasie spodziewajcie się recenzji z jej udziałem ;)

Do wykonania makijażu wykorzystałam:
* baza pod cienie ArtDeco,
* cienie z paletki e.l.f. (jasny liliowy, łososiowy, mocny róż, orzechowy),
* czarny eyeliner Wibo,
* maskara Avon SuperShock.



wtorek, 6 listopada 2012

Mikołajkowa wymianka

Hej!

Dziś chciałam Wam opisać akcję do której w ostatnim czasie się przyłączyłam, a chodzi tutaj o "Mikołajkową wymianę" u Égotiste. Myślę, że jest to super sposób, aby zrobić komuś przyjemność poprzez mały upominek i same również takim zostaniemy obdarowane ;) Zgłoszenia zbierane są do 20 listopada, więc jeśli jesteście zainteresowane, to możecie jeszcze dołączyć się do tej zabawy. 

A co powinno znaleźć się w takiej paczuszce? Coś słodkiego, coś ładnego, coś własnoręcznie zrobionego, coś kosmetycznego, a także coś od Was, co tylko wymyślicie i będziecie chciały podarować. Wartość takiej paczki to około 40 zł. Dokładne zasady akcji znajdziecie na blogu inicjatorki tej zabawy :) Wystarczy kliknąć na poniższy bannerek:



 Co myślicie o takich wymiankowych akcjach? Jesteście za, czy raczej wolicie się w to nie angażować? 
 Chętnie poczytam Wasze opinie na ten temat ;) 

niedziela, 4 listopada 2012

Bransoletki z kokardką - biała, pudrowa, miętowa, różowa i zielona

Witam! ;)

Dziś bransoletkowy zawrót głowy ;) Pięć bransoletek w różnych wariantach kolorystycznych. Składają się one z trzech sznurów koralików (perełek, koralików crackle) przewiązanych tasiemkami i koronkami w kokardki. Dostępne wersje kolorystyczne: pudrowa, biała, miętowa, różowa i zielona. 


cena:
10 zł/szt

Wszystkie bransoletki są na sprzedaż, jeśli ktoś jest chętny na którąś z bransoletek to piszcie ;)

czwartek, 1 listopada 2012

Październikowe denka i nowości w kosmetyczce

Witam!

Dziś post podsumowujący ;) W końcu mogę pochwalić się moimi zakończonymi opakowaniami - nawet nie wiecie ile miałam radości wykańczając te kosmetyki. Postanowiłam sobie, że dopóki nie pozbędę się mojej małej kolekcji, to nie będę mogła kupić nic nowego o takim samym zastosowaniu (np. balsamy/mleczka/olejki). Przez ten miesiąc udało mi się dokończyć dwa balsamy, jedno serum i próbkę płynu micelarnego. 


Jednym z zakończonych kosmetyków było serum modelujące talię, brzuch i pośladki z Eveline (1). Kosmetyk ten kupiłam wieki temu (jakoś zimą) i był to już ostatni dzwonek na jego dokończenie - co do samych efektów to takowych niestety nie zauważyłam, ale to za sprawą mojej niesystematyczności. Na pewno skóra stała się bardziej napięta, więc przy dłuższym REGULARNYM stosowaniu efekty mogą być naprawdę fajne, a jak za taką cenę (coś około 12zł), to myślę że się opłaca spróbować :P

Kolejnymi kosmetykami, które zakończyłam to dwa balsamy. Pierwszy z nich, Avon'owy balsam z linii Naturals Jabłko i Wiciokrzew (2). Jego zadaniem (z założenia) było nawilżanie - tego wymagam od każdego balsamu, bo takie jest ich zastosowanie - po prostu mają nawilżać skórę. Ten niestety nie zrobił nic takiego z moją skórą, na dodatek ciężko się wchłania, trzeba długo "maziać" nim po skórze, żeby w końcu łaskawie zniknąć ze skóry. Pod koniec buteleczki nakładałam go na ciało w ilościach hurtowych byleby jak najszybciej opróżnić pudełeczko. Nikomu nie polecam - straszny badziew, do tego sztuczny zapach, moim zdaniem szkoda na niego tych 8 zł - zawsze można je lepiej zainwestować. Natomiast kremowe mleczko nawilżająco-wygładzające z Eveline (3) jest jednym z moich ulubieńców. Było to moje pierwsze opakowanie, jednak na pewno nie ostatnie :P Ja wybrałam wersję mocno nawilżającą do skóry przesuszonej i odwodnionej (takową niestety posiadam na nogach, zresztą nawilżania nigdy za wiele :P ). Mleczko samo w sobie ma bardzo delikatny zapach, który ani nie przeszkadza, ani nie zachwyca. Konsystencja jest jak dla mnie idealna - bardzo szybko się wchłania w skórę i rzeczywiście nawilża przesuszoną skórę. Dodatkowy plusik za pompkę, która ułatwia wydobywanie kosmetyku. Cena takiego balsamu to około 10-14 zł.

I ostatnim denkowym kosmetykiem jest płyn micelarny Bioderma (4), który otrzymałam z ShinyBox'a. Ta mała buteleczka była idealna do kosmetyczki na wyjazdy. Kosmetyk wystarczył mi na około miesiąc. Płyn bardzo dobrze zmywa makijaż, dobrze radzi sobie również z demakijażem oczu i wodoodpornych maskar oraz eyelinerów. Jak dla mnie to płyn ten spisał się super i dobrze będę go wspominać ;)

Teraz chciałabym pochwalić się Wam co przez ten miesiąc wpadło do mojej kosmetyczki (w sumie to przez ostatni tydzień):