sobota, 29 grudnia 2012

Świecznik decoupage w róże

Witam ;)

I już po świętach, tyle było pracy, przygotowań, a tu tak szybko minęły te dwa świąteczne dni :( Dobrze, że niedługo sylwester i znów będzie można troszkę poszaleć, spotkać się ze znajomymi :)

Dziś przychodzę do Was ze świecznikiem decoupage - wykonałam go na prezent gwiazdkowy dla Madaleine90 (wspominałam o nim TU). Jakiś czas temu mogłyście oglądać tacę/stolik na łóżko, który ozdabiałam dla niej na życzenie :) (stolik znajdziecie TU). Wiedziałam, że chcę dla niej zrobić coś samodzielnie, kiedyś  rozmawiałyśmy o szkatułce i świeczniku, ale w końcu temat ucichł, a ja miałam okazję sprezentować Madzi coś wykonanego własnoręcznie. Motyw na świeczniku jest taki sam jak na tacy - żeby nic w pokoju się nie gryzło i pasowało do siebie :)



poniedziałek, 24 grudnia 2012

Świątecznie... ;)

Witam moje drogie Czytelniczki :)

Na samym początku chciałabym życzyć Wam zdrowych, wesołych i pogodnych świąt, a także mnóstwo prezentów i wielu spotkań z rodzinką :)

Teraz zapewne większość z Was dopina na ostatni guzik potrawy wigilijne i przygotowanie domów/mieszkań do tych kilku świątecznych dni ;) Ja właśnie zrobiłam sobie przerwę pomiędzy gotowaniem, a sprzątaniem i zaraz będę uciekać do dalszej pracy. Ale zanim to zrobię chciałabym Wam się czymś pochwalić :)

Kilka dni temu spotkałam się z Madaleine90, która tak prywatnie jest moją dobrą przyjaciółką z liceum :) Na spotkaniu tym wymieniłyśmy się gwiazdkowymi prezentami - mam nadzieję, że Magda niedługo pochwali się na swoim blogu, co otrzymała w paczuszce ode mnie, bo ja chwalę się już teraz :P

niedziela, 23 grudnia 2012

Recenzja - Peeling polinezyjski Biocosmetics

Hej :)

Jakiś czas temu dzięki uprzejmości firmy Biocosmetics otrzymałam do testów peeling polinezyjski. Był to pierwszy produkt tej firmy, który miałam przyjemność testować.

Cena: 8,70 zł
Pojemność: 30g


Od producenta:
"Peeling do twarzy i ciała. Oczyszcza, rozświetla i wygładza naskórek pozostawiając skórę cudownie miękką i elastyczną. Super delikatny piasek z egzotycznych wysp Bora Bora, połączony z kokosową koprą i ekstraktami z morskich wodorostów tworzy delikatny peeling o magicznym aromacie kokosu".

czwartek, 20 grudnia 2012

Galaxy nails

Hej!

Jak idą Wam przygotowania przedświąteczne? U mnie masa pracy przede mną! Sprzątanie, ubieranie choinki, ozdabianie domu wewnątrz i na zewnątrz, nie wspominając już o gotowaniu i pieczeniu ciast :P Szykują się bardzo pracowite dni, ale znalazłam chwilkę na dodanie postu ;) Dziś chciałabym Wam pokazać moje ostatnie pazurki - wykorzystałam do nich lakier z brokatem, który otrzymałam w paczuszce rozdaniowej od Basi :*

Pazurki na uczelni zrobiły furorę, wiele osób pytało mnie, co to za lakier. I tak oto ujawniam Wam tę tajemnicę:

sobota, 15 grudnia 2012

Święta, święta... ;)

Hej!

W ciągu ostatnich dni czas pędzi nieubłaganie, nie mam na nic czasu, ciągle jestem zabiegana, ale to wszystko przez te święta ;P Wczoraj po pięciogodzinnym pobycie w galerii mogę powiedzieć "Mam już wszystkie prezenty!", w końcu :) No może jeszcze nie wszystkie, bo czekam jeszcze na kuriera, ale mam nadzieję, że zdąży przed wigilią ;]

Są prezenty i co teraz? PAKOWANIE! Moja ulubiona czynność związana z dawaniem prezentów ;P Wiem po sobie, że jak prezent jest przepięknie zapakowany i przyciąga uwagę to choćby były nim najzwyklejsze skarpetki, to wspominałabym je z sentymentem ;) W tym roku postanowiłam porządnie przyłożyć się do pakowania prezentów. Obejrzałam mnóstwo filmików na youtube i pokażę Wam kilka najfajniejszych ;) To właśnie na nich planuję się wzorować:




Filmiki te oglądałam już w listopadzie i od tamtej pory zbieram i kupuję stopniowo potrzebne do tego materiały. Oto co udało mi się do tej pory zgromadzić:

sobota, 8 grudnia 2012

Mikołajkowa wymiana oraz nagroda od Basi i od anikowa101

Witam! ;)

Wczorajsze popołudnie sprawiło mi wiele radości. A to wszystko za sprawą dwóch paczuszek, które do mnie dotarły: mikołajkowo-wymiankowej i nagrody z rozdania. Uwielbiam wszelakie kosmetyki kolorowe i pielęgnacyjne, więc możecie sobie wyobrazić jakiego miałam banana na twarzy po otwarciu kopert :)


Pierwsza paczuszka jest z wymianki mikołajkowej, którą organizowała Égotiste, a wysłała mi ją Ola (obie dziewczyny gorąco pozdrawiam :* ). Ola idealnie wpasowała się w mój gust. Wysłała mi: 
*zestaw 4 korektorów KOBO (na które za każdym razem czaiłam się będąc w Naturze),
*żel pod prysznic o zapachu malin (jest nieziemski),
*rozgrzewacz do dłoni (przyda mi się na pewno, bo jestem ogromnym zmarźluchem),
*plecioną bransoletkę z tasiemką,
*troszkę słodkości.

piątek, 7 grudnia 2012

Recenzja - Revlon Matte blush róż do policzków 002



Hej!

Już dawno nie dodawałam recenzji, więc dziś będzie post o takiej tematyce :) Pod ostrzał idzie róż do policzków marki Revlon w kolorze 002 - otrzymałam go do testów od internetowej drogerii Nocanka.pl

Zawsze do podkreślenia policzków używałam bronzerów, nigdy nie miałam styczności z ich odpowiednikami w odcieniach różu. I kiedy zdałam sobie z tego sprawę, postanowiłam wypróbować ten róż ;) A co z tego wyszło dowiecie się w poniższej notce, ale najpierw troszkę podstawowych informacji o produkcie:

Cena: 18-20 zł
Pojemność: 5,1 g
Kolor: 002 "Blushing Berry"

Od producenta:
"Revlon Matte Powder Blush delikatny róż pudrowy nadaje policzkom subtelny, naturalny odcień. Wyjątkowa formuła Smooth-On z kompleksem roślinnym cudownie pielęgnuje skórę i sprawia, że kolor rozprowadza się lekko i równo, wspaniale dopełniając cały makijaż. Doskonale się rozprowadza i harmonijnie stapia się ze skórą. Praktyczne opakowanie z pędzelkiem i wysuwanym lusterkiem ułatwia aplikację wszędzie i o każdej porze dnia".


wtorek, 4 grudnia 2012

Listopad - denka i nowości kosmetyczne

Hej! ;)

Zrobiłam sobie przerwę w blogowaniu, oczywiście z przymusu :P Uczelnia zaczyna zabierać mi coraz więcej czasu, mam do oddania kilkanaście zadań, ale już jest z górki, zaległości nadrobione ;) Teraz już mam zamiar regularnie pisać :]

Dzisiaj post podsumowujący listopad - co sobie kupiłam nowego (kosmetycznego) i co zużyłam. Nie ma tego wiele, bo moją uwagę poświęcam kilku kosmetykom (np. balsamom), ale już widzę, że zauważalnie zmniejsza się ich ilość i niedługo pozbędę się tych zapasów :)

Na pierwszy ogień idą moje jakże liczebne zużycia :) Niestety tylko 3 kosmetyki,ale obiecuję, że w następnym miesiącu postaram się bardziej.

W tym miesiącu zużyłam masło do ciała z Avonu z linii SSS (1). Niestety, ale robiłam to z przymusem przez jego konsystencję - dość ciężko się go rozprowadza po skórze, ale zapach ma super ;) Kolejny jest płyn do demakijażu oczu - dwufazowy z Ziaji (2). Bardzo go lubię, ale szukam czegoś, co nie będzie pozostawiało tłustego filmu na skórze - możecie mi coś polecić? :) Ostatni jest krem matujący na dzień Garinier (3). Było to moje drugie opakowanie i chyba ostatnie. Otóż po pierwszym pudełeczku byłam nim zachwycona, ale pod koniec tego pudełeczka zaczęła mi coraz bardziej przeszkadzać jego konsystencja i fakt, że dość długo się wchłaniał. 

Wszystkie denka opisane, więc czas na nowości, które zagościły w mojej kosmetyczce: