niedziela, 6 stycznia 2013

Nowości kosmetyczne - grudzień

Hej ;)

Dziś post podsumowujący poprzedni miesiąc ;) Od razu przyznaję się bez bicia, że w tym miesiącu nie zdołałam wydenkować niczego ;( Używam wszystkiego po trochu, ale mimo wszystko nie widzę zbyt dużego zużycia w buteleczkach - trzeba wziąć się za siebie i pozbywać się zbędnych kosmetyków, bo niedługo nie będą nadawały się do użytku :P

Brak denek wiąże się z nowościami  (a jakżeby inaczej!)  w mojej łazience. To już chyba taka natura kobiety :P Nie potrafię przejść obojętnie w sklepie koło promocji, zawsze coś muszę wrzucić do koszyka - chociaż na ostatnich zakupach z madaleine90 byłam twarda i kupiłam jedynie lakier bazowy do pazurków (ale o tym w innym poście) :) Na co się skusiłam w tym zimowym miesiącu?



Kto śledzi uważnie mojego bloga i bloga madaleine90 na pewno skojarzy tę fioletową piramidkę (1), która znalazła się w gwiazdkowej paczce dla niej ;) Tak bardzo pozazdrościłam jej tych pięknych pudełeczek z mazidłami, że sama się na nie skusiłam. Komplet składa się z peelingu i balsamu do ciała oraz soli do kąpieli. Przed zakupem nie miałam możliwości ich powąchania w sklepie, lecz nie było to dla mnie jakimś ogromnym minusem - za sam wygląd chciałam je mieć u siebie :P

Kolejną nowością jest mleczko do demakijażu oczu Nivea (2) - który poleciła mi wcześniej wspomniana koleżanka. Chciałam czegoś, co nie będzie pozostawiać tłustego filmu na skórze. A jak się sprawuje? Niedługo się dowiecie w jego recenzji ;P

Do mojego koszyka wpadły również plastry do depilacji twarzy Sensual (3). Kupiłam je po raz pierwszy do usunięcia wąsika i zbędnych włosków z okolicy brwi - ale jeszcze nie zdążyłam ich użyć, jakoś tak się boję :P Kolejnym pierwszym razem jest również henna do brwi Delia (4), której również jeszcze nie przetestowałam. Ostatnią nowością jest wazelina poziomkowa Floslek (5), którą znalazłam na promocji w Rossmannie. Jeżeli macie możliwość to ją zakupcie - jej zapach jest genialny :)

8 komentarzy:

  1. Chętnie skuszę się na tą wazelinkę ;DD

    OdpowiedzUsuń
  2. Wazelina... mmmm ;) moj namber łan ze wszystkich tych nowości ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Używam plasterków z Joanny i jestem zadowolona. Fajne jest to że mają dużą oliwkę do zmywania pozostałości po wosku :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajne nowości miałam ta hennę ale nic mi nie wyszło ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. nie bój się plasterków :) najwygodniej podgrzać je suszarką :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hennę z Delii używam regularnie i jestem z niej zadowolona. :) Zawsze mieszam brąz z czernią pół na pół.

    OdpowiedzUsuń
  7. B.Ciekawy blog, czyta się go naprawde, dobrze obserwuje+ licze na rewanż ;)u mnie konkurs ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)