wtorek, 15 stycznia 2013

Recenzja - Wazelina poziomkowa Flos-lek

Hej ;)

Jakiś czas temu pokazywałam Wam tutaj moje grudniowe nowości kosmetyczne. Znalazł się w nich między innymi kosmetyk Flos-leku - wazelina poziomkowa. Używam jej już prawie miesiąc i myślę, że nadszedł już czas podzielenia się z Wami moją opinią.

Cena: ok 6-7 zł
Pojemność: 15g
Zapach: poziomkowa (dostępne również wazeliny o zapachu: pomarańczowym, czekoladowym, waniliowym oraz różanym)


Od producenta:
"Wazelina o działaniu ochronno - odżywczym:
- polecana do codziennej pielęgnacji i ochrony ust przed szkodliwym działaniem czynników atmosferycznych i środowiskowych (gwałtowne zmiany temperatury, silny wiatr)
- wygładza, nawilża i delikatnie natłuszcza usta;
- zapobiega łuszczeniu, wysuszeniu i pękaniu naskórka
- delikatnie nabłyszcza wargi
- regularnie stosowana wyraźnie poprawia wygląd ust
- przyjemnie pachnie".

Skład:
Vaselinum Album, Cetyl Alcohol, Cholesterol, Copernicia Cerifera Wax, Hydrogenated Vegetable Oil, Aroma (Flavor)".

Moja opinia:
Nigdy nie byłam przekonana do używania wazeliny do pielęgnacji ust, zawsze do tego celu wybierałam popularne balsamy i pomadki ochronne, np. Nivea. Jednak po przeczytaniu kilku recenzji zachwalających ten produkt postanowiłam wypróbować jedną z nich na własnych ustach ;)


Po rozpakowaniu kartonika ochronnego naszym oczom ukazuje się metalowe opakowanie, które dobrze chroni produkt znajdujący się w jego wnętrzu. Słoiczek jest zakręcany, więc nie ma mowy o jakimkolwiek samoistnym otwarciu się produktu w torebce. Po odkręceniu wieczka odpłyniecie! Zapach wazeliny bije wszystkie pomadki i balsamy na głowę. Mocny, wyraźny zapach poziomek sprawia, że aż chce się nałożyć produkt na usta i czuć ten zapach jak najdłużej ;P Czasem zdarza mi się odkręcać opakowanie tylko po to, żeby poczuć zapach poziomek (które kojarzą mi się z kisielem, albo jakimiś ciasteczkami - jeszcze do tego nie doszłam). 


Sam produkt jest bardzo wydajny - przez miesiąc użytkowania ubyło mi go naprawdę niewiele. Na ustach produkt jest przeźroczysty i nadaje im delikatny połysk. Nawilża i pielęgnuje usta oraz chroni je przed mrozem (!), co o tej porze roku jest niezbędne. Przy używaniu pomadek ochronnych często miałam spierzchnięte i "posiekane" usta. Przy tej wazelinie jednak nic takiego nie ma miejsca. Nie pozostawia lepkiej warstwy na ustach, przez co nie przyciąga włosów jak magnes.

Ocena: 10/10
Czy kupię ten produkt ponownie?  Tak! Poręczne opakowanie i ten zapach.... Nie wyobrażam sobie życia bez niego ;)

Używałyście wazeliny Flos-leku? Co o nich myślicie? A może polecacie jakieś inne zapachowe wazeliny do pielęgnacji ust?

34 komentarze:

  1. ja się rozkoszuję karmelową wazelinką od NIVEA :))

    OdpowiedzUsuń
  2. właśnie ostatnio w Rossmannie stałam przed ścianką z różnymi produktami do ust i oglądałam tą wazelinkę, ale w wersji czekoladowej. Jednak nie kupiłam jej wtedy, ale wiem, że muszę po nią pognać jak najszybciej :P

    OdpowiedzUsuń
  3. ojaaaaa kocham zapach poziomek:D siet a miałam oszczędzać xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że tylko ja nie dotrzymuję sobie takich obietnic ;P

      Usuń
  4. Ja wazeliny nie stosuje ale po Twoim opisie jestem do niej teraz milej nastawiona ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem uzależniona od nawilżania ust :P Więc wszystkie smarowidła smakowicie pachnące muszą być moje :D Muszę go mieć!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie bym ją kupiła, ale niestety mam tyle smarowideł że co najmniej na rok mi starczy :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Też ją lubię i mam taki sam zapach jak ty jedynym minusem jest to że jak mam długie paznokcie to ciężko sie ją wybiera z tego opakowania xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście nie mam tego problemu ;) Może spróbuj nakładać ją na wierzchnią część paznokcia? Wybierać na paznokieć i potem rozsmarować na ustach? :)

      Usuń
  8. ja używam innej :P też jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. też bym kupiła poziomkę. Myślisz, że jakby się jej trochę zjadło [na pewno bym oblizywała usta, skoro tak pięknie pachnie ;p] to nic by się nie stało? xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie :P Ale mam nadzieję, że nie jest zbyt kaloryczna ;)

      Usuń
  10. ja to bym zjadła je wszystkie ;p hehe zapraszam do mnie co prawda dopiero ogarniam i raczkuje
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba bym ją non stop zlizywała z ust. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny blog, świetne wpisy! *.* ♥ Serdecznie zapraszam do siebie na: http://barcaforeverx3.blogspot.com/
    Pozdrawiam. :*:*

    OdpowiedzUsuń
  13. dziekuje bardzo ;) ja tez klikam do obserwowanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. moim faworytem aktualnie jest Nivea vitamin shake malina+żurawina :) pachnie obłędnie :) z wazelin stosowałam kiedyś tylko zwykłą ale może skusze się i na tą :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę wypróbować skoro tak zachwalasz ;)

      Usuń
  15. A gdzie go kupiłaś? Jeśli przeoczyłam to przepraszam, ale naprawdę nie mogłam znaleźć ;). Opakowanie śliczne <3.
    A wazeliny są bardzo, bardzo dobre do pielęgnacji ust ;). Tylko ja niestety miałam okazję wypróbować zwykłej, bezsmakowej. :(

    OBSERWUJEMY?
    www.k-a-m-a.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja swoją kupiłam w Rossmannie w promocji za 5,49 bodajże ;)

      Usuń
    2. Ooo, dzięki ;). Też już obserwuję :*

      Usuń
  16. bardzo fajny blog :)
    obserwujemy ? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. obecnie na noc używam kosmetycznej wazeliny Ziaji, jest bardzo dobra, ale bezzapachowa, a Ty tak kusisz tą poziomką! że chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeszcze nie, ale mam nadzieje ze niedlugo sie cos pojawi :))

    OdpowiedzUsuń
  19. hmm chyba tego spróbuję :>

    amazing-shadow.blogspot.com
    dopiero zaczynam, zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę sobie zakupić tą wazelinę. Moje usta będą Ci pewnie wdzięczne za tą recenzję. :D Ostatnio zaobserwowałam, że produkty pielęgnacyjne do ust na bazie wazeliny bardzo mi służą. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Już jakiś czas temu kupiłam tę wazelinę o zapachu czekolady! Zjawiskowa jest! ^^

    OdpowiedzUsuń
  22. zastanawiałam się nad nią jakiś czas temu i teraz wiem już, że będzie moja :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Mniam właśnie gdzieś zgubiłam swojego wiśniowego Carmexa i tak się zastanawiam miedzy nowym carmexem albo wazelinka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)