wtorek, 18 czerwca 2013

Recenzja: Hean, Slim no Limit - peeling masaż solankowy do ciała

Hej! 

Ja już rozpoczęłam weekend, pozostały mi jeszcze dwa zaliczenia i latanie z wpisami. Czyli krótko mówiąc - już z górki ;) Mam dużo energii i pomysłów na nowe notki, mam nadzieję tylko, że ktoś będzie chciał to wszystko czytać i oglądać :)

Dziś przychodzę z recenzją peelingu masaż solankowy Hean. Jego cukrowym bratem byłam zachwycona, a co myślę o wersji solnej? O tym troszkę niżej :)

Cena: 8-9 zł
Pojemność: 200 ml
Zapach: morski, świeży, choć troszkę hmmm chemiczny (?)
Gdzie kupić? W internecie oraz w drogeriach Natura


Od producenta:
"Preparat ujędrniający pod prysznic. Składniki aktywne:
Sól jodowo-bromowa i złuszczające drobinki - intensywnie usuwa martwe komórki naskórka, pobudza ukrwienie i dotlenia skórę. Sól jodowo-bromowa bogata jest w składniki mineralne: CA, Mg, J, Br.
Miłorząb japoński - ujędrnia i uelastycznia skórę, wspomaga zwalczanie cellulitu, stymuluje odnowę naskórka.
D-panthenol - skutecznie nawilża, łagodzi podrażnienia i nadaje skórze miękkość
Stosowany dwa razy w tygodniu w widoczny sposób przywraca skórze naturalny blask i sprężystość.
"


Moja opinia:
Po przetestowaniu cukrowej wersji przyszła pora na solankową. Produkt zamknięty jest w solidnej, przeźroczystej tubie, dzięki czemu widzimy, ale produktu jeszcze nam pozostało. Wieczko dobrze trzyma, jednak nie trzeba się z nim siłować, aby wydostać produkt na zewnątrz.

Po otwarciu tuby dopada nas mocny, morski zapach, który jest troszkę chemiczny (niestety taką samą wadę miał cukrowo-limonkowy peeling tej marki). Kolor produktu jest niebieski, smerfny ;) Peeling jest gęsty, posiada spore drobinki (sól) i malutkie niebieskie kropeczki. 

Kosmetyk ten bardzo dobrze zdziera martwy naskórek, jednak nie podrażnia przy tym skóry. Jest wydajny - niewielka ilość peelingu wystarcza na wypeelingowanie nóg, rąk i brzucha. Skóra jest mięciutka i wymasowana ;) Za taką cenę mocno polecam.

Ocena: 9,5/10
Czy kupię ten produkt ponownie? Z chęcią się skuszę ;) Apeluję tylko do producenta, o zmianę zapachu (zmniejszenie jego intensywności), bo jest niestety sztuczny i nie każdemu może się spodobać.

8 komentarzy:

  1. zachęca Twa opinia do jego zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje się być ciekawy :) Recenzja bardzo zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wolę zdecydowanie solankowy niż cukrowy. Ten drugi kusiłby mnie by podjadać słodycze:P

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie lubie solnych peelingow bo dostaje po nich podraznien :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)