poniedziałek, 1 lipca 2013

Nowości kosmetyczne: czerwiec 2013

Ubiegły miesiąc był dla mnie bardzo pracowity i intensywny: najpierw zaczęło się dość przyjemnie od moich urodzin i 30-tej rocznicy ślubu moich rodziców. Później niestety przyszedł czas zaliczeń, oddawania projektów - czyli nauka i bieganina. Na szczęście już od środy mogę cieszyć się wakacjami. I tak podsumowując ten miesiąc nawet nie spodziewałam się, że tyle rzeczy przybyło mi do kosmetyczki! Nie wiem kiedy to wszystko kupiłam, chyba w szale i euforii po zaliczonych egzaminach :P


Jak widzicie, najwięcej przybyło mi lakierów do paznokci, więc od nich też zacznę:


W tym miesiącu trafiły do mnie lakiery od Golden Rose, które zamawiałam na allegro. Skusiłam się na 2 lakiery z linii Miss Selene: błękitny nr 220 (5) i neonowa limonka nr 215 (6). Z neonów kupiłam także różowy lakier z proteinami nr 328 (3). Na próbę postanowiłam wziąć po jednym lakierze z linii Selective -naturalny, jasny róż nr 11 (4) - oraz z linii Classics - róż nr 163 (7). I z tej samej firmy wybrałam jeszcze trzy lakiery z linii Rich Color z szerokimi pędzelkami: pastelowy fiolet nr 47 (9), malinowy nr 50 (10) oraz kobaltowy nr 49 (11).

Skusiłam się także na dwa lakiery Bell Fashion color przy okazji promocji -40% w drogeriach Natura: zielonkawo-limonkowy nr 802 (1) oraz pudrowy róż o perłowym wykończeniu nr 305 (2). Zaplątał się również jeden lakier Essence do stemplowania (8).


Kolejna porcja zakupów to kosmetyki do i po opalaniu. Przyszło lato, więc najwyższa pora zabezpieczyć się odpowiednimi kosmetykami do opalania. W swoich zapasach posiadam jeszcze mleczko do opalania, więc zakupiłam tylko kosmetyki przyspieszające ten proces i takie, które odpowiednio nawilżą moją skórę po długiej ekspozycji na słońce. Do tego celu wybrałam: spray aloesowy Sun Ozon (2), maseczkę do twarzy po opalaniu Sun Ozon (3) oraz odżywcze masło po opalaniu Avon (4). Natomiast pomóc mi w nabieraniu opalenizny ma olejek do opalania w sprayu Kolastyna (1).


Kolejna część pielęgnacji - jeden z ulubionych balsamów, Eveline ExtraSoft z pompką (1). Od dwóch tygodni ćwiczę i staram się wysmuklić moją sylwetkę, a w ujędrnianiu i gubieniu cellulitu ma mi pomóc żel-krem antycellulitowy Nivea (2). Z Avonowego katalogu skusiłam się na mgiełkę do ciała Senses (3), a to wszystko przez ten piękny zapach! :) A do stóp przywędrował do mnie scrub (4) i balsam (5).


I kolorówka ;) W tym miesiącu nie ma tego za dużo (i dobrze!). Po pierwsze, i najważniejsze - w końcu mam swoje pierwsze pędzelki Hakuro H50s (1) do nakładania podkładu i idealny puchacz do rozcierania H77 (2). Na promocji Bell skusiłam się nie tylko na lakiery, ale również sięgnęłam po róż do policzków w kolorze 053 (3). Na promocji w Naturze do koszyka wskoczył także cień Kobo nr 104 (4) - bezowy, matowy z malutkimi drobinkami. Jest idealny, takiego cienia mi brakowało! I chyba muszę to w końcu przyznać - cienie Kobo biją Sleeki na głowę :P Do podkreślenia oczu padło również na dwie diamentowe konturówki Avon Sugar Plum (5) i Brown Sugar (6) - czaiłam się na nie bardzo długo, aż w końcu przy promocji zamówiłam ;)

To już koniec nowości ;) Miałyście któryś z tych kosmetyków?

27 komentarzy:

  1. mnie ten róż z bell ciągle się rozwala :( mam nadzieję, że u ciebie tak nie będzie.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. alee świetne *-* a lakiery ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. lakiery,lakiery, lakiery <3

    OdpowiedzUsuń
  4. oo ile nowości <3 :)
    a lakiery - boskie kolory!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hakurooo <3 A róż Bell kupiłam identyczny - ma piękny naturalny kolor ale niestety strasznie szybko znika z policzków :(

    OdpowiedzUsuń
  6. lakierki są piękne i zazdroszcze pędzlów

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zakupy! Niestety słyszałam, że ten lakier z Golden Rose (3) ma koszmarne krycie :(
    Gdzie kupowałaś pędzle Hakuro? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lakieru jeszcze nie używałam, ale mam nadzieję że lepiej się spisze niż piszesz ;)
      A pędzelki kupiłam na allegro u Lady Make Up ;)
      Buźka :*

      Usuń
  8. niczego nie używałam, wyglądają zachęcająco ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajne, letnie nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Balsam 'Eveline Extrasoft' jest moim zdecydowanym faworytem! Przyjemnie pachnie, świetnie aplikuje przy pomocy dozownika oraz nie podrażnia skóry w szczególności, po ewentualnej depilacji nóg. No muszę przyznać, że Twoja kosmetyczka troszeczkę 'spuchła'! Ale, która kobieta nie lubi takich nowości! Sama muszę sprawdzić na sobie czy takie zakupy odstresują mnie, tak jak Ciebie! Pozdrawiam Pola! <3

    polaprisme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. spray aloesowy bardzo mnie zaciekawił, a kolory lakierków w sam raz na lato!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow! Ile lakierów <3
    Zapraszam do mnie ♡ Będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :)

    http://fashionznaczymoda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ile lakierów :D Mam ten róż z Bell i taki sobie jest, słabo widoczny chociaż ja blada jestem.

    OdpowiedzUsuń
  14. kolory lakierów GR śliczne :) zaciekawił mnie spray aloesowy Sun Ozon, on jest do ciała ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak ;) Do ciałka po opalaniu :D

      Usuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam te lakiery nr 3,5,6:)Super są♥

    OdpowiedzUsuń
  17. w moim przypadku to raczej nie będzie się czym chwalić ;p
    zakupów zrobiłaś mnóstwo kochana! mam też ten peeling do stóp z avonu- pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak dużo lakierów!:) Tylko pozazdrościć!;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lakiery Miss Selene miałam chyba 3 i w sumie są tanie, a naprawdę nie są najgorsze :). Mgiełkę Citrus Burst również mam i jestem zachwycona zapachem, a mgiełkę zamówiłam bo urzekł mnie żel pod prysznic z tej serii :).

    A używałaś już może tego masła po opalaniu z Avonu albo tego sprayu z SunOzon, bo jestem ciekawa jak działają :).

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie uwierzysz ale miałam róże do policzków z Bell w dwóch różnych kolorach. Oba mi spadły i generalnie się do kosza nadają :( Próbowałam jeden ratować alkoholem ale mi skamieniał :( Jestem na siebie zła i wściekła... :/ Uważaj z nimi :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)