środa, 28 sierpnia 2013

Manicure: fioletowo-pastelowo z Golden Rose

Lato już powoli dobiega końca, ale ja nadal pozostaję wierna pastelowym kolorom - nieważne, czy chodzi o ubiór, czy o kosmetyki. Pastelowy fiolet z Golden Rose podbił moje serce, jest przepiękny. Jakiś czas temu pokazywałam Wam lakiery z tej samej serii - kobaltowy i koralowy. Przed Państwem lakier Golden Rose z serii Rich Color o numerze 47 ;)



Zobaczcie jak pięknie błyszczy i odbija światło (zdjęcia bez lampy błyskowej):


Lubicie takie pastelowe lakiery na paznokciach? Jaki jest Wasz ulubiony? :)

30 komentarzy:

  1. Lawendowe paznokcie będą modne również jesienią :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam ten sam lakierek, piekny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam niemalże identyczny z eveline! i też kocham ten kolor *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny kolor, uwielbiam takie pastelowe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam lakiery z Golden Rose i na ten chyba też się skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super odcień.LAkiery z golden rose dobrze mi się sprawdzają w szczególności z serii parise.

    OdpowiedzUsuń
  7. ładny kolor, masz prześliczne paznokcie i ładne zdjęcia wstawiłaś

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny kolor a pastele uwielbiam moim faworytem jest mięta <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudny kolorek ;D Lakiery od Golden Rose mają wspaniałą jakość :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale boski fiolecik :D że też nie było takiego kiedy kupowałam swój GR :D

    OdpowiedzUsuń
  11. kochana zapraszam serdecznie na rocznicowe rozdanie do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzeczywiście jest piękny :) Lubie takie jaśniejsze odcienie fioletu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolorek rewelacja :D Ja niestety mam z GR tylko ciemne bordo, którego nie używam :(

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczny kolor! uwielbiam takie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie mam ochotę na taki lawendowy lakier ;) Ślicznie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolorek super ale muszę przyznać że masz ładny kształt płytki paznokcia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. I kolejna rzecz dopisana do mojej listy zakupowej :) nie wiem czy jest wskazane czytanie dalszej części bloga :) na pewno nie dla portfela :D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)