piątek, 27 września 2013

Aromatyczne nowości na jesień

Witajcie kochane!

Zawartość dzisiejszego postu miała zostać umieszczona w zbiorczym przeglądzie nowości, ale nie chciałam dłużej czekać i muszę Wam pokazać, co do mnie zawitało. W ubiegły weekend w internetowym sklepie HomeDelight.pl trwała promocja -15% na cały nieprzeceniony asortyment. Oczywiście ja, jak to ja, musiałam wykorzystać taką okazję i wraz z Magdą zamówiłyśmy sobie po kilka pachnących wosków :)


A co to takiego znalazło się w moim koszyczku? Otóż zaintrygowało mnie pudełeczko Little Hotties z Bomb Cosmetics. W środku znajduje się zestaw 35 wosków, których zapachy mogłam dobrać sama, a było w czym wybierać - dostępnych jest 56 różnych wersji zapachowych. 


Same zobaczcie, jak słodko prezentują się te woski. Piękne kolory i kształty - a każdy z nich odpowiada innemu zapachowi. I tak zielone kółeczko odpowiada woni jabłuszka, a brązowy trójkącik - porannej kawy. Ja jestem nimi zauroczona i aż szkoda mi je palić w kominku ;)


Dodatkowym plusem tych wosków jest możliwość dowolnego mieszania zapachów. Oczywiście możemy palić woski pojedynczo, ale mieszanie kilku wosków z pewnością pomoże nam stworzyć unikalną i całkowicie "naszą" kompozycję idealną. Do zamówionego pudełeczka otrzymałam w zestawie małą książeczkę, w której przygotowano kilka propozycji łączenia zapachów. 


W moim pudełeczku nie znalazło się niestety kilka zamawianych przeze mnie zapachów, a dołożono kilka innych. Jednak obsługa sklepu jest tak profesjonalna, miła i zależy im na kliencie, że bez problemu Pani Marta sprawdziła moje woski i obiecała dosłać brakujące sztuki. Co więcej, dostałam dokładną informację jak nazywają się moje woski i teraz już w 100% będę pewna, co wkładam do mojego kominka ;)


Do mojego zamówienia dołożyłam także 3 zapachy wosków Yankee Candle. Padło na letnie woski Summer Scoop oraz Vanilla Lime (zapach miesiąca). Skusiłam się również na jesienną nowość  Lake Sunset, która ma mi przypominać o letnich promieniach słońca.  

I w ten oto sposób powiększyłam swoją kolekcję wosków zapachowych. Spodziewajcie się w niedalekiej przyszłości kolejnych zapachowych wpisów, a ja uciekam napalić w kominku ;)

A czy Wy lubicie woski zapachowe? Jakie macie w swojej kolekcji?

54 komentarze:

  1. już się nie mogę doczekać kiedy dostane te wszystkie woski w moje łapki :D jestem uzależniona, jak nic :D a Little Hotties wygladaja tak pieknie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo będziesz je miała u siebie ;)

      Usuń
  2. Widzę, że ciebie też wciągnęły woski, ja coraz bardziej się do nich przekonuje i być może kiedyś zakupię bo uwielbiam przeróżne zapaszki. Bardzo podoba mi się możliwość ich łączenia, aż jestem ciekawa jak to się sprawdzi, czekam aż zaczniesz kombinować i dodasz recenzje :) Chyba będzie pachniało w całej blogosferze ;) hihi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już od tamtego roku kocham się w YC. A to wszystko przez Magdę, która do paczki świątecznej dołączyła mi 3 woski. A potem już tak poleciało ;)

      Usuń
    2. czyli można się zakochać :)

      Usuń
  3. Mam to pudełeczko! Ale kawa zdecydowanie była tragiczna ;x
    teraz poluję na woski YC! :)
    pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie strasz :P Może stworzy się jakiś fajny mix i będzie znośna :) A wypróbowałaś może jakieś nowe połączenie zapachów, który polecasz i którego nie ma w załączonej książeczce? :)

      Usuń
    2. Nie próbowałam :P
      Palę je osobno ale już 3 mnie rozczarowały ;x
      Kawa, jabłko i chyba tutti frutti czy coś ;x
      Nie łącz jabłka i kokosa! Masakra!

      Usuń
  4. świetne zakupy ;) uwielbiam Lake Sunset ;) !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam te zapachy !:) a te pudełeczko to chyba sama muszę zakupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem ciekawa małych wosków! Wybrałaś jedne z moich ulubionych wosków YC :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że staną się również moimi ulubionymi ;)

      Usuń
  7. Aj wszędzie te woski i little hotties, tak kuszące że chyba też zamówię :D Szczególnie w jesień i zimę lubię zapachy w pokoju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja ;) Latem rzadko kiedy zapalam woski, ale jesienne i zimowe wieczory prawie zawsze spędzałam z YC ;)

      Usuń
  8. łał, ale super są te małe woski! świetna opcja, że można je tak mieszać ;d

    OdpowiedzUsuń
  9. O kurcze ten kosz wosków jest mega !! Chyba sprawie go mamie pod choinke !! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli lubi zapachowe świece itp to z pewnością będzie zachwycona! :)

      Usuń
  10. Zamówiłam kiedyś woski YC i cóż zapachy podobały mi się, ale jakoś zawsze zapominam żeby napalić w kominku :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ale super! wlasnie komponuje swoje zamowienie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale Ci dobrze :D Woski zapachowe uwielbiam :D
    W swoich zbiorach mam tylko 4 sztuki YC, ale lepsze to niż nic :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Te Little Hotties mnie kuszą coraz bardziej :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Kuszą również kształtem i kolorami:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. to pudełeczko mnie strasznie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam kilka, ale mój ulubiony to Red Velvet :D,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam go jeszcze. Zapiszę i przy kolejnym zamówieniu zerknę na niego ;)

      Usuń
  17. wyglądają naprawdę ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. O jejku ale są urocze te woski w pudełeczku :D Kusisz strasznie! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziękuje za zaproszenie, ale byłam już tu w południe i zostawiłam po sobie ślad :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo gapa jestem i z rozpędu napisałam ten komentarz ;)

      Usuń
  20. A ja jeszcze nie miałam ani jednego YC :D aż wstyd się przyznawać:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teraz musisz nadrobić zaległości ;)

      Usuń
  21. Jeszcze nie mialam zadnego wosku :) ale o Yankee slyszalam same pozytywy!

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak mogłabym użyć tych wosków? Nadają sie np. do kominków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dokładnie do kominków :D Kładziemy wosk (kawałek wosku) na górę kominka, a pod spód stawiamy zapalony podgrzewacz. Po roztopieniu się, wosk oddaje piękny zapach :D

      Usuń
  23. Mam lake sunset i jest dosyć specyficzny. Troszkę inaczej sobie go wyobrażałam ale jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  24. no to teraz będzie u Ciebie pięknie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  25. musze w końcu kupić, jeszcze nie miałam :

    OdpowiedzUsuń
  26. tylko ja jeszcze ich nie mam :(
    zapraszam do mnie i do obserwacji:)
    takingcareofhair.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzeba szybko nadrobić zaległości! :) Bo warto :)

      Usuń
  27. Iv, jak Ty mnie kusisz tymi woskami :). Tak się zastanawiam, czy Little Hotties umywają się intensywnością aromatu do Yankee?;) Chyba wreszcie ulegnę jakiejś tarcie :). Tylko kominka brak ;p.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że są bardzo intensywne! Na początku myślałam, że bubel bo zapaliłam i po 5 minutach słabo było czuć zapach, ale jak się później rozszalał, to musiałam go zgasić, bo pachniał zbyt mocno ;) Teraz muszę znaleźć swoje idealne połączenia ;)

      A YC uwielbiam, mam już przetestowane 9 wosków, z czego 2 mi nie podpasowały (mają intensywny, korzenny zapach, a ja za takimi nie przepadam). Ale z reszty jestem mega zadowolona. I teraz doszły 3 nowe zapachy do testów ;)

      A jakie zapachy ty lubisz? Świeże, kwiatowe, korzenna itp? Mocne czy delikatniejsze? Może będę mogła coś podpowiedzieć, doradzić :D

      Usuń
    2. Bardzo Ci dziękuję za tak obszerną odpowiedź :). Lubię kwiatowo-słodkie,ciepłe, pudrowe zapachy :). Na jesień myślałam właśnie o jakimś korzennym zapachu, ale nie chciałabym żeby jego słodycz mnie przyprawiła o ból głowy ;). Zastanawiam się, w co bardziej się opłaca zainwestować: YC czy LH?:)

      Usuń
    3. Z LH dopiero się zaprzyjaźniam, więc ciężko mi ocenić co jest lepsze. YC mogę polecić Ci w 100%. Ważne, żeby czytać opisy wosków, a nie patrzeć jedynie na kolor czy ilustrację ;)
      Z kwiatowych zapachów polecić mogę: Garden Hideaway, Beach Flowers <3, Lilac Blossoms.

      Ja np uwielbiam piżmo, we wszystkim co się da :P I takie świeże zapachy, delikatne też lubię, np. Beach Walk. Tych wosków jest bardzo dużo i jest w czym wybierać :)
      Niedługo planuję dodać serię notek o moich zapachach YC, które polecam itd. :)

      Usuń
  28. ja się zbieram za zakup kawowych wosków ;dd

    OdpowiedzUsuń
  29. też tak mam, że szkoda by mi było palić, takie to śliczne wszystko :) ale z drugiej strony ten zapach musi być cudny.. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Na pewno recenzje pojawią się na blogu. Jak na razie podgrzewamy november rain i jak dla nas pachnie obłędnie ;3
    Szczerze mówiąc, chętnie kupimy coś z zimowej kolekcji ;D Powiedz proszę jakiej wielkości są Little Hotties, bo również zastanawiamy się nad ich zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jestem wielką fanką wosków zapachowych - szaleję na ich punkcie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam jeden wosk, ale muszę kupić kominek :P

    OdpowiedzUsuń
  33. Little Hotties wyglądają bardzo uroczo i kusząco ^^

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja we wrześniu również skusiłam się na zakup moich pierwszych wosków, wybór padł na zapachy miesiąca i 2 inne, m.in. Vanilla Lime ale specjalnie nie przypadł mi do gustu. Reszty z Twoich zapachów nie miałam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)