piątek, 20 września 2013

Coś do poczytania: Nina Reichter - Ostatnia Spowiedź tom II

Tak, już jestem po lekturze tej książki. Szczerze mówiąc, to skończyłam ją jakiś czas temu. Tak mnie wciągnęła, że wystarczyły 3 popołudnia i pochłonęłam ją w całości. Książka ta jest kontynuacją Ostatniej Spowiedzi - opowiada dalsze losy Ally, Bradina, Toma i ich rockowego zespołu.

"Kontynuacja bestsellerowej powieści Niny Reichter. Pełna napięcia, romantyczna opowieść o miłości w szponach show-biznesu. Poznaj tom II cyklu Ostatnia spowiedź.

 Świat Ally Hanningan wali się w posadach, gdy miłość jej życia – rockman Bradin Rothfeld zostaje postrzelony i pada na scenę. Ally jest uczestniczką tamtych zdarzeń. Bezsilność i wspomnienia tamtych chwil na zawsze pozostaną jej najgorszym koszmarem.



Bradin jest w ciężkim stanie. Co więcej, może pożegnać się ze światem sądząc, że dwie najbliższe mu osoby zrobiły mu świństwo. Tylko czy Ally i Tom rzeczywiście są niewinni?

Rozpoczyna się walka o życie rannego Bradina, a jego bliscy, odliczając feralne godziny, będą musieli zmierzyć się z grzechami, które być może nigdy nie zostaną odpuszczone. Tom poprzysięga sobie, że już nie zbliży się do Ally. Tylko czy facet, który dotychczas żył bez zasad dotrzyma obietnicy?

Miłość, zazdrość, show-biznes. Ostatnia spowiedź. Poczuj, jak kocha ten, którego kochają tysiące…"

Tyle od wydawcy, a co ja mogę powiedzieć o tej książce? Wciągająca, oj tak, to z pewnością można o niej powiedzieć. Gdy odkładałam książkę na bok, wszyscy jej bohaterowie nadal siedzieli w mojej głowie i myślałam co będzie dalej, układałam sobie różne warianty, które mogą się wydarzyć. 



Po smutniejszych momentach w książce ja sama byłam przygnębiona, jakby mnie osobiście dotknął dany problem. Nie potrafię tego wytłumaczyć - czytałam już wiele książek, ale chyba żadna tak na mnie nie wpłynęła. Może to dlatego, że pewnie każda z nas chciałaby przeżyć taką miłość jak Ally? Spotkać takiego mężczyznę? A może dlatego że Tom jest w niezbyt wygodnej sytuacji?

W tej części książki otrzymujemy więcej opisów cielesnej miłości, choć sfera psychiczna nie została pominięta. Książka początkowo może wydawać się gniotem dla nastolatek - ale nim NIE JEST! Nie lubię tanich romansideł, z resztą rzadko czytam romanse, głównie sięgam po kryminały, więc o czymś musi to świadczyć. Ostatnia spowiedź z pewnością jest warta wydanych na nią pieniędzy i poświęconego czasu. Niezwykła książka, która zapada w pamięć...


I najważniejsze - MUZYKA. Tym razem byłam mądrzejsza :) Na FP książki zostały podane wszystkie utwory, które zostały wykorzystane w książce. Ściągnęłam je przed rozpoczęciem lektury i podczas czytania miałam je w pobliżu. To naprawdę pomaga WCZUĆ się w sytuację, poczuć to. Dobranie utworów do scen było strzałem w dziesiątkę. Do tej pory wszystkie piosenki są na mojej playliście.

Najbardziej zapadła mi w pamięć:

Kolejny świetny kawałek:

Uwielbiam :)

Piosenka z ostatniej sceny:

Nie chciałabym opisywać Wam co wydarzyło się w tej książce, aby nie psuć zabawy z czytania., ale zakończenie... Oj dzieje się, ale było mi tak smutno... Z jednej strony tak to powinno się skończyć, ale z drugiej jednak podświadomość podpowiada coś innego. I dlatego czekam z utęsknieniem na kolejny tom OS, żeby przekonać się, jak cała historia się zakończy. Oby po mojej myśli...

Polecam wszystkim tę historię, po moją książkę już ustawia się kolejka. A ja chyba sięgnę znów po pierwszą część, aby przypomnieć sobie wszystko od początku...

A czy Wy czytałyście już Ostatnią Spowiedź? Polubiłyście się z tą serią?

20 komentarzy:

  1. Tylko się obronię i nadrabiam książkowe zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie czytałam, ale ciekawi mnie ta książka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. The Veronicas!:)Nie czytałem tej ksiazki:(

    http://freshisyummy.blogspot.com/2013/09/hothouse.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytalam czesc pierwsza, bardzo misie podobala, wiec i po 2 siegne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja sie zaczytuje obecnie w powiesciach o Myronie Harlana Cobena, wczortaj skonczylam Zaginiona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię gdy lektura wzbudza duże emocje

    OdpowiedzUsuń
  7. nigdy nie słyszałam o tej książce:) oststanio nie mam czasu czytać:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz słyszę o tych książkach :)

    Pozdrawiam, :)
    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Żadnej z tych książek nie czytałam,ale kto powiedział,że nie można tego zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj to książka miała na ciebie duży wpływ skoro aż tak Cię przybiła :( Ja przyznam się bez bicia że nie czytam książek, chociaż był czas, że czytałam i jak się wciągnęłam to mogłam przeczytać jedną w ciągu dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie czytałam jeszcze nic tej autorki...
    ale skoro aż takie wywarła na Tobie wrażenie
    to może warto po nią sięgnąć?:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja w ogóle czytam bardzo rzadko :P ale muzyka taka jak lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam książki, które wciągają całkowicie i trzymają w napięciu:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. muszę rozejrzeć się za serią "Ostatnia Spowiedź", bo bardzo mnie zaciekawiła;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Stałam ostatnio w Rossmannie przed żelami pod prysznic Palmolive, zawsze brałam migdałowy lub mleko z miodem na zmianę, ale przypomniałam sobie jak pisałaś o Czarnej Orchidei :) zdecydowałam się na nią i nie żałuje. pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. brzmi ciekawie, a ten pomysł z playlistą pod ręką podczas lektury- bezcenny! też muszę tak robić, zapamiętam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie czytałam jej, ale nie przepadam za tym gatunkiem książek, więc mimo fajnej Twojej opinii, nie przeczytam jej...

    OdpowiedzUsuń
  18. Zachęcasz :) i lecą dwa tomy do mojej książkowej listy :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)