piątek, 25 października 2013

Moje czasoumilacze - Little Hotties cz.1

Uwielbiam piękne zapachy, zarówno perfum, kosmetyków, świec, jak i wosków zapachowych. Chęć poznania czegoś nowego oraz możliwość samodzielnego łączenia zapachów wosków Little Hotties skłoniło mnie do zakupu pudełeczka 35 zapachów. Kontynuując rozpoczęty piątkowy cykl "czasoumilacze" chciałabym napisać co nieco o wspomnianych woskach. 


Little Hotties to małe woski o różnych kształtach i zapachach. Każdy kolor i kształt odpowiada konkretnemu aromatowi. Dzięki szerokiej ofercie możemy dowolnie mieszać nuty zapachowe i tworzyć własne wariacje na temat zapachów. Na chwilę obecną w sklepie homedelight.pl dostępnych jest 56 różnych aromatów, więc jest w czym wybierać i z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. A tak prezentuje się zawartość mojego pudełeczka LH:


Kolorowo, słodko i pachnąco ;) Aż żal łamać i rozpuszczać. Ja swoje woski testuję już od jakiegoś czasu, jednak kominek muszą one dzielić również z woskami Yankee Candle, które lubię równie mocno ;) Każdego wieczoru w moim domu króluje inny zapach, a ja dopisuję nowe aromaty na listę swoich ulubieńców. 

Taki zestaw 35 wosków wystarczy nam na bardzo długo. Każdy z nich możemy połamać na kilka części i w ten sposób jeden wosk możemy wykorzystać do kilku mieszanek. Kolejnym plusem takiego rozwiązania jest możliwość szybszej zmiany zapachu - im mniej wosku w kominku, tym szybciej jego zapach się wypali i będzie można zamienić go innym ;) Ja preferuję mniejsze ilości i częste zmiany zapachów (ot takie fanaberie ;)). 


Dziś chciałabym przybliżyć Wam kilka gotowych kompozycji zapachowych, których propozycje znajdziemy w książeczce dołączonej do zestawu. Jeszcze nie eksperymentowałam z własnymi połączeniami, ale z pewnością to zrobię w najbliższym czasie. Oczywiście podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami ;)) 


Na pierwszy ogień idzie kompozycja, która do tej pory najbardziej zapadła mi w pamięć. Superjuicer to mieszanka słodkiej żurawiny i kwaśnej limonki. Odurzająca słodycz żurawiny przełamana cytrusową świeżością. Jest to bardzo ciekawe, owocowe połączenie, które nie przytłacza i szybko roznosi się po pomieszczeniu. 


Moją kolejną ulubioną mieszanką zapachową jest Evening hill - to kwiatowy i orzeźwiający mix, który wprowadza mnie w dobry nastrój. Jest to letni, ciepły powiew świeżości z nutami kwiatowymi oraz letniej trawy. Jakbyśmy znajdowali się w pachnącym ogrodzie. Bardzo pozytywny, polecam Wam go wypróbować ;)


Następną propozycją jest typowo rześki zapach - Deep blue. Trzy gwiazdki w odcieniach niebieskości - powiew świeżych fal, mięty i oceanicznej wody. W jednej chwili możemy przenieść się na brzeg oceanu i wypocząć na piaszczystej plaży (oj... chyba się rozmarzyłam ;)). Połączenie to ma w sobie coś z męskiego zapachu, to chyba przez tą świeżość oceanu...


Tak prezentują się moje ulubione jak dotychczas mieszanki zapachowe.
Woski Little Hotties możecie kupić w atrakcyjnej cenie na stronie Homedelight.pl

A Czy Wy macie swoje ulubione połączenia wosków LH? Jakie?
Podzielcie się spostrzeżeniami, chętnie wypróbuję :)

35 komentarzy:

  1. Ojej jakie kolorowe cudeńka :)
    Muszę się w takie wreście i ja zaopatrzyć.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ślicznie to wygląda:) Oj żal by mi było topić.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne :D
    obserwuje ;)
    http://rozaliafashion.blogspot.com/2013/10/powder-life.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Ej, ja myślałam na początku, że to jakieś żelki :D :D :D hah Ale fajne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe bo one tak słodko wyglądają ;))

      Usuń
  5. Bardzo ładnie wyglądają, fajne kształty i ładne barwy - aż mnie kręci aby poczuć ich zapach :)
    Ps. mam pytanko jak to jest,że u Ciebie Kochana tak ładnie działa LinkWithin - a u mnie tylko same napisy. Czy wiesz może co jest tego powodem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, czemu u Ciebie nie śmiga ;( Ja dodawałam ten gadżet ponad rok temu i szczerze mówiąc nie pamiętam jak się to robiło. Może spróbuj dodać go raz jeszcze (ja korzystałam z jakiejś instrukcji w internecie) :))

      Usuń
  6. Te woski są na mojej liście must have :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak kupisz to się pochwal ;) Jestem ciekawa na jakie zapachy się zdecydujesz :)

      Usuń
  7. chyba już wiem, co zamówię sobie na Mikołaja ;)
    ale super woski :D

    OdpowiedzUsuń
  8. nigdy o nich nie słyszałam, ale wygladają pięknie, chciałabym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musisz sobie chyba zażyczyć jak koleżanka wyżej na mikołaja, bądź inną okazję ;))

      Usuń
  9. ja uwielbiam te maleństwa. są boskie

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądają tak niesamowicie, że chyba bym ich nie pokruszyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ratuje Cię jeszcze palenie w całości ;)

      Usuń
  11. Mam pytanie-czy są tak samo intensywne(zapach)jak YC?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Little Hotties mają bardzo mocny aromat i szybciutko rozchodzą się po pomieszczeniu. Jednak różnią się od YC, ciężko jest mi to opisać. Zarówno jedne jak i drugie woski mają w swój urok ;)

      Usuń
  12. jak dużo ich :)
    świetne są :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Słodziuchne są:) Będziesz mieć niesamowicie aromatyczną jesień:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko jesień, na zimę chyba też coś zostanie ;)

      Usuń
  14. Jakie piękne kształty i kolory, aż żal je topić. Muszą pięknie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na razie jestem w fazie YC, ale po LH też na pewno sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. chyba umrę z zazdrości :( na razie mam tyle wydatków, że nie mogę sobie na nie pozwolić, ah :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umieraj kochana! ;)) Chyba musisz poprosić św. Mikołaja o małą paczuszkę ;))

      Usuń
  17. Żurawina z limonką na pewno by mi się spodobała :D W ogóle ostatnio mam fioła na żurawine :D jem ją, smaruję się nią a jeszcze bym chętnie niuchała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli załapałaś na nią konkretną fazę ;)

      Usuń
  18. muszę wypróbować te woski :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ale boskie te woski :D Zapraszam do mnie i wzajemnej obserwacji :))

    OdpowiedzUsuń
  20. małe pudełeczko a mieści tyle skarbów :) fajnie, że woski można łączyć i tworzyć nowe zapachy

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba się na nie skusze w najbliższym czasie, cudowne ! <3


    Zapraszam na aboout-everything.blogspot.com , dopiero zaczyam :3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)