czwartek, 10 października 2013

Moje czasoumilacze - Yankee Candle cz.2

Witajcie! :*

Nadszedł czas na kolejny woskowy wpis. Pamiętacie, jak w tym poście pokazywałam Wam moje nowości z HomeDelight.pl? Otóż już je przetestowałam, wywąchałam i myślę, że już czas podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami na ich temat ;)


Na tapetę biorę trzy zapachy: Sumer Scoop, Lake Sunset oraz Vanilla Lime. Który podbił moje serce? O tym nieco niżej :)


Summer Scoop - zapach domowych lodów truskawkowych. Bardzo słodki i intensywny. Przy pierwszym zapaleniu nie byłam nim zachwycona, ale przy drugim podejściu już nie był tak mocny. Wyczuwalna jest słodka woń, taka pudrowa ;) Trochę jak słodka śmietanka z truskawkami - tak opisałabym ten zapach :) Przyjemny, słodkawy i poprawiający humor! :)
Moja ocena: 8/10


Lake Sunset - bardzo delikatny, lekki i słodkawy. Ciężko jest mi wskazać tutaj konkretną nutę zapachową. Delikatnie w tle tego słodkawego zapachu kryje się jakaś nuta męskich perfum - z pewnością jest to ukochane przeze mnie piżmo.  Lake Sunset kojarzy mi się z ciepłym, pogodnym dniem. Automatycznie wprowadza do pomieszczenia dobry nastrój ;) 
Moja ocena: 10/10


Vanilla Lime - intensywny zapach. Pierwsze skojarzenie jak go poczułam? Babeczka cytrynowa! Wyraźnie czuć limonkę, cytrusowy zapach oraz słodycz wanilii. Jednak nuta wanilii nie jest intensywna, mdląca, a delikatna i stanowi tło dla cytrusowego zapachu. Producent dodał do tego jeszcze szczyptę cukru trzcinowego i uczta dla zmysłów gotowa! Bardzo się polubiliśmy i chętnie spędzamy wspólnie wieczory ;)
Moja ocena: 10/10


A czy Wy macie któryś z tych wosków? Co o nich myślicie?

31 komentarzy:

  1. Nie mam żadnego z nich, mam ochotę na ten limonkowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj polecam ;) Jest wart uwagi :)

      Usuń
    2. Mam Summer Scoop przy pierwszym paleniu nie mogłam wytrzymać. Ale przy kolejnych było już lepiej. MIałam jeszcze Sweet Strawberry i Pink Sand. Najlepsza była truskawka! :)

      Usuń
  2. przez ciebie kupilam ten ostatni wosk, mam nadzieje, że naprawde mnie po nim nie zemdli :) bo lake sunset jednak nie jest dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja ustawiam się po niego w kolejkę, bo bardzo mi się podoba ;) Przecież on jest delikatny, jak może Cię po nim mdlić... :/ :P

      Usuń
  3. Vanilla Lime na pewno przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja chętnie skusiłabym się na truskaweczki:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. wszystkie blogerki tak kuszę tymi woskami, że chyba sama sobie wkońcu jakiś sprawię :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja czekam właśnie na kolejne woski i wśród nich jest Vanilla Lime :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa ciekawe czy przypadnie Ci do gustu ;)

      Usuń
  7. lody truskawkowe!!!! uwielbiem kiedy po pokoju roznoszą sie piękne zapachy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To YC są do tego idealne ;) Piękny zapach gwarantowany ;)

      Usuń
  8. Ostatnio topiłam Vanilla Lime - trochę się go bałam, ale pachnie cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam żadnego z tych zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam, ale wyglądają naprawdę ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie miałam wosków YC ale niedługo zdecyduje się na ich zakup , uwielbiam palić świeczki jesienią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) A jakie zapachy planujesz zakupić? :)

      Usuń
  12. Ta ostatnia na pewno trafiłaby w moje gusta :D Fajnie opisałaś zapachy! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, staram się tymi opisami pomóc Wam odnaleźć idealne woski YC :) Sama lubię czytać takie recenzje i dopisywać kolejne zapachy do mojej listy Must Have ;)

      Usuń
  13. dziękuję za miłe, podnoszące na duch słowa. wczoraj paliłam Vanilla Lime ale spodziewałam się czegoś innego, na razie mam innego ulubieńca, a dziś mam ochotę na zapach Summer Scoop , jestem go bardzo ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  14. zaciekawił mnie ten Lake Sunset i ta nuta męskich perfum...:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)