piątek, 1 listopada 2013

Moje czasoumilacze - Bomb Cosmetics babeczka do kąpieli - PERŁOWY KRÓL

Dzień dobry ;)

Dziś mamy spokojny dzień, trochę zadumy i rodzinnych chwil. Pozostając w takim spokojnym klimacie chciałam przedstawić Wam kremową babeczkę do kąpieli Bomb Cosmetics. Niech Was nie zmyli jej wygląd - ona jest do kąpieli, a nie do zjedzenia (bardzo nad tym ubolewam!). Z pewnością umili kąpiel,  pomoże się zrelaksować i odprężyć. 


Śliczna biała babeczka ozdobiona czerwonymi perełkami do kąpieli oraz prawdziwymi owocami jałowca. Jedna babeczka spokojnie wystarczy na 2-3 kąpiele - wystarczy odłamać kawałek i wrzucić do wanny z ciepłą wodą. Ta słodkość powoli będzie się rozpuszczać w wodzie i uwalniać swoje dobrodziejstwa: odżywcze masełka i naturalne olejki, a także czyste olejki eteryczne. 



Rozpuszcza się ona do 15 minut, tworząc wodę jakby "tłustawą". Dzięki tej warstwie nawilża skórę i po kąpieli zbędne będą balsamy czy masła do ciała. Polecam po wyjściu z wanny jedynie delikatnie osuszyć skórę i umożliwić olejkom wchłonięcie się. W rezultacie skóra naszego ciała jest miękka, nawilżona i to wszystko bez dodatkowego wysiłku i czasu. Dwie korzyści w jednym ;)


PERŁOWY KRÓL
"Nawilżająca babeczka o słodkim aromacie czarnej porzeczki, posypana obficie perełkami do kąpieli oraz prawdziwymi owocami jałowca. Dzięki odżywczym masełkom nawilży, a dzięki olejkom z kadzidłowca i Amyris pobudzi Cię do działania!
Zapach: intensywna czarna porzeczka
Zawiera naturalne olejki: Amyris, Kadzidłowiec
Zawiera wegańskie perełki do kąpieli, owoce jałowca
Właściwości: stymuluje, nawilża"

Tę i inne babeczki możecie kupić w sklepie Homedelight. Jest jeszcze wiele innych wersji zapachowych, które bardzo mnie kuszą. Polecacie jakieś? ;)

Ktoś ma ochotę na babeczkę?? ;)

33 komentarze:

  1. Bym ją pożarła, a nie wrzuciła do kąpieli :P W ogóle to nie lubię jeśli kule do kąpieli pozostawiają taką jak to określiłaś 'tłustawą wodę' czuję się wtedy jakbym się cała lepiła xD

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda wspaniale :) w kąpieli też musi być świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda bardzo realnie:) chyba bym ją wszamała szybciej :P

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda smakowicie ;) w sam raz na deser ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja takie kąpielowe gadżety kupuję w Lushu, ale dawno nic nie miałam:) chyba sie skuszę na cos :D

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda troszkę jak mały jeżyk ;-) uwielbiam bomby i babeczki z BOMB

    OdpowiedzUsuń
  7. Do jakiej kąpieli, ja bym ją zjadła :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurczę te babeczki strasznie działają na wyobraźnie i zdecydowanie to jest jeden z ich głównych atutów :D

    OdpowiedzUsuń
  9. O jeezu <3 Obiecałam sobie, że jak tylko wyremontujemy sobie łazienke i będę miała wannę z prysznicem to będę się rozpieszczać takimi cudami :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda bardzo smacznie, szkoda że do kąpieli :D

    OdpowiedzUsuń
  11. byłam w ich sklepie i widziałam całą masę takich babeczek... myślałam, że zwariuję :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale super ; o
    Muszę sobie taką zamówić.

    OdpowiedzUsuń
  13. jeeejku naprawdę nie można jej zjeść? aż mi ślinka pociekła! Kurcze nie spodziewałam się że takie cuda teraz tworzą. Jeszcze chyba mało widziałam cudów na tym świecie:) Pola

    aaa.. tutaj zapraszam do swojego zwariowanego świata!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. zjadłabym zamiast się w niej kąpać :D

    OdpowiedzUsuń
  15. smaczne :P uwielbiam różne bomby, olejki i inne tego typu rzeczy do wanny;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja myślałam, że Ty ją zrobiłaś czy upiekłaś ;o w szoku jestem
    Szkoda, że mam prysznic ;(

    OdpowiedzUsuń
  17. Mniam! Narobiłaś mi 'smaka':-)

    OdpowiedzUsuń
  18. ale świetna babeczka :) idę sobie pooglądać te cudowności na stronie sklepu ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. wygląda tak apetycznie, ze szkoda byłyby mi ją rozpuścić ;d

    OdpowiedzUsuń
  20. przyznam się, że jestem tu pierwszy raz i chyba będę wpadać częściej, fajne propozycje. www.magadish.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Marzy mi się kilka takich babeczek do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  22. wygląda słodziutko ; Zapraszam do mnie na konkursik:) do wygrania świetne kosmetyki do włosów włoskiej marki Sanotint - w tym naturalne farby do włosów!! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. osoba nie wiedząca, co to tak naprawdę jest, pewnie by ją zjadła

    OdpowiedzUsuń
  24. Tej marki wcześniej nie znałam, ale co raz częściej widuję jej kosmetyki na blogach dziewczyn, które pokazują upominki ze spotkań blogerskich ;) A wygląda nieziemsko smakowicie, chyba trudno się powstrzymać by jej nie zjeść, szkoda, że to tylko do kąpieli;D

    OdpowiedzUsuń
  25. Wykonanie jest prześliczne, aż szkoda wrzucić ją do wanny, wiedząc, że po chwili się rozpuści :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Zjadłabym gdyby nie była do kąpieli ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)