piątek, 8 listopada 2013

Moje czasoumilacze - Yankee Candle cz.4

Witajcie ;)

Ten tydzień dobiega końca i nareszcie rozpocznie się weekend, upragniony weekend. Ostatnie dni były dla mnie strasznie męczące, od rana do wieczora byłam na uczelni. Strasznie mało czasu dla siebie i dlatego tak mało działo się na blogu. Na szczęście na Was zawsze można liczyć i chętnie mnie odwiedzacie, za co pieknie Wam dziękuję :*

Nadeszła pora na kolejną odsłonę woskowych wpisów. Następne woski zostały przeze mnie przetestowane i chcę podzielić się z Wami moimi odczuciami. A te są bardzo pozytywne ;)


Dziś przeanalizuję dla Was dwa zapachy - Midsummer's Night, który chyba większość z Was miała okazję poznać i nieco mniej znany, niedoceniany, Nature's Paintbrush


Nature's Paintbrushtak pachnie złota, polska jesień. Świeże powietrze i słoneczna pogoda - być może wpływa na moją podświadomość etykieta tego wosku, ale jego zapach jest naprawdę przyjemny i pozytywny. Po roztopieniu go przenoszę się do parku, gdzie na drzewach pozostały ostatnie liście smagane przez ciepły wiatr. W powietrzu czuć jednak wilgoć i korzenną nutę. Całość dopełnia ukochane piżmo. Myślę, że ten wosk idealnie nada się na zimowe wieczory, aby powspominać ostatnie ciepłe dni.
Moja ocena: 10/10



Midsummer's Night - jest to zapach dobrze znany, uwielbiany przez wiele z Was. Nie będę oryginalna pisząc, że również go pokochałam. Przypomina on zapach, który unosi się w łazience po męskiej kąpieli. Świeży, męski, orzeźwiający - to pierwsze przymiotniki przychodzące mi na myśl, gdy go czuję. Bardzo intensywny, szybko roznosi się po pomieszczeniu. Zdecydowanie dodaję go do moich ulubieńców. Kuszący i pociągający - z pewnością ma to "coś" w sobie. Określany jest jako odpowiednik perfum Adidasa Active Bodies - chyba rozejrzę się za nimi dla mojego mężczyzny ;)
Moja ocena: 10/10

Moja przygoda z Yankee Candle wciągnęła mnie na dobre. Na szczęście w sklepie Homedelight.pl mogę kupić oryginalne woski w bardzo okazyjnych cenach. Już mam chrapkę na kolejne nowości, które pojawiły się w sklepie ;)

Czy ktoś z Was wpadł po uszy tak jak ja? Na szczęście to uzależnienie pięknie pachnie ;)
Do następnego! :*

52 komentarze:

  1. Midsummer's Night, uwielbiam ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Midsummer's night - jak ja to mówię, jest to zapach takiego brutala :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja w końcu mam swoje pierwsze woski! pokazałam mamie i ona zapragnęła to mieć, gdyż uwielbia takie pachnidła jak olejki, kadzidełka itd. więc yc też przypadły jej do gustu :) zamówiłam 3 zapachy i jak na razie jestem zadowolona z pierwszych 2 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa to widzę, że wyprzedziłaś św. Mikołaja ;)

      Usuń
  4. nie miałam tych zapachów jeszcze, ale mam nadzieję, że będę miała okazję je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz się za nimi rozejrzeć, albo zajrzeć do sklepu homedelight ;))

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Rozejrzyj się za nimi, bo warto :D

      Usuń
  6. fajny post, muszę je wypróbować, bo zapach czuję aż tutaj :D

    www.magadish.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o to chodzi, chciałam Wam je przybliżyć i chyba się udało :D

      Usuń
  7. Nie mam żadnego z tych wosków kurcze - tak kusicie że muszę zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam jeszcze tych wosków :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na razie na nie poluję:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. uległam ostatnio temu zapachowemu trendowi, choć muszę przyznać że się broniłam. ;) ostatnio u koleżanki trafiłam na świeczkę o zapachu muffinek. Zapach idealny!

    przy okazji zapraszam do rozdania u mnie na blogu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo a ja nie miałam tego zapachu :((

      Usuń
  11. hmm ja kupiłam sobie pięć nowych, ale następnym razem na pewno wezmę te dwa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj i daj znać, jak się u Ciebie sprawdziły ;))

      Usuń
  12. Przyjemny blog.
    Pozdrawiam, www.modefriends.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jeszcze niestety nie miałam żadnych z ich wosków, ale niedługo się to zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżbyś już poczyniła jakieś zamówienie? A może wybierasz się na zakupy stacjonarnie?? :)

      Usuń
  14. Nigdy nie miałam takiego wosku, ale może się skuszę;D

    Dodaję do obserwowanych :))
    http://kappa-girl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ;) Warto wypróbować, woski mają piękne zapachy i w mgnieniu oka wypełniają całe pomieszczenie przyjemnym aromatem ;)

      Usuń
  15. muszę się w końcu skusić na jakieś :)

    OdpowiedzUsuń
  16. No i kolejny raz widzę te woski, i jak tu się nie skusić?

    OdpowiedzUsuń
  17. Nature's Paintbrush pierwszy raz na oczy widzę, ale to może jakaś nowość jest :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie, już dosyć długo występował w sklepiku i mnie kusił ;)

      Usuń
  18. Wąchałam ten ostatni w sklepie :) Dla mnie to zapach męski, ale niekoniecznie tylko dla mężczyzn :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ;)) Może nawet bardziej dla kobiet niż dla mężczyzn :P

      Usuń
  19. Ten drugi zapaszek kuszący :) Nie mogę się zorganizować na napisanie posta, ale mam do tego powody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mam nadzieję, że szybciutko się zmobilizujesz, bo czekam :))

      Usuń
  20. Nie miałam jeszcze tych zapachów, ale na pewno wypróbuję:-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Akurat tych zapachów nie miałam, ale ten czarny kupiłam koleżance ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. mam świecę Mindsummers Night-subtelny aromat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzą mi się świece YC, jak uzbieram troszkę gotóweczki to z pewnością zainwestuję ;))

      Usuń
  23. Chyba i ja skuszę się na te woski :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja kolejne woski planuję zakupić z edycji świątecznych chyba :) bo jeszcze żadnego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam 3 woski z zimowej, świątecznej kolekcji i kolejny wpis będzie na ich temat :))

      Usuń
  25. I znowu, kolejny wpis kuszący o zakup tych wosków :P Zaraz mnie przełamiecie :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam ten wosk MIDSUMMER"s NIGHT - jest fantastyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Gratuluję Ci wygranej w konkursie u Karoli! ;) Twój makijaż w soczystych kolorach bardzo przypadł mi do gustu. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja właśnie też z tego powodu byłam zmuszona do ścięcia ;( widać różnice między zdjęciami z poprzedniego posta, a obecnego :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Widzę, że grono woskoholiczek powiększa się ^^

    Sama nie miałam tych wersji zapachowych - trochę obawiam się tych bardziej męskich zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  30. nie miałam żadnego ;) jestem bardzo ich ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie miałam żadnego z tych zapachów, ale tak kusisz, że chętnie przygarnęłabym obydwa!
    Zdecydowanie ja też długo nie ulegałam woskowej modzie, a teraz palę w kominku bez końca..

    OdpowiedzUsuń
  32. Te świeczki królują na blogspocie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  33. http://retrivmongold.blogspot.com/2013/11/pierwszy-konkurs-rozdanie-u.html
    zapraszam na konkurs/rozdanie;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Teraz czuję się zupełnie skuszona na Midsummer's night. Będzie mój :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)