piątek, 15 listopada 2013

Moje czasoumilacze - Yankee Candle cz.5

Witajcie ;)

Temperatura na zewnątrz powoli spada i dziś nad ranem dojrzałam za oknem białą warstewkę. Na szczęście był to jedynie przymrozek, ale jest to znak, że chłodne dni są tuż tuż. Powoli wkręcam się w tematykę świąteczną - mikołajki i gwiazdka, szukanie prezentów i wymyślanie potraw na świąteczny stół. Pomagają mi w tym woski z zimowej kolekcji Yankee Candle i o nich chciałam napisać Wam słów kilka. 


Tak prezentuje się moja zimowo-świąteczna kolekcja wosków Yankee Candle. W moim posiadaniu znajdują się trzy woski: Season of Peace, Snowflake Cookie oraz Merry Marshmallow. Dostępny jest jeszcze jeden zapach, Christmas Memories jednak wydaje mi się, że byśmy się nie polubili, gdyż jest to korzenno-waniliowy zapach, a to niestety nie jest moja bajka. Jeśli chcecie dowiedzieć się, jak powyższe woski sprawdziły się u mnie, to zapraszam do dalszej części wpisu ;)


Season of Peace - to zapach elegancki i z klasą, bardzo oryginalny. Wyczuwam w nim woń bergamotki doprawioną mocnym pieprzem i dającą mroźny powiew mięty. Wraz z biegiem czasu wyczuć w nim można drzewo cedrowe i piżmo. Pojawia się tutaj również wanilia, jednak jest ona delikatna i stanowi idealne dopełnienie całości. To wosk, który "rozkwita" z czasem i zaskakuje nowymi aromatami. Harmonijny, nastrojowy, uspokajający i odprężający. Idealny na spokojne i leniwe wieczory spędzane z rodziną. Już wiem, że muszę zrobić sobie zapasy tego wosku.
Moja ocena: 10/10


Snowflake Cookieto typowo słodki zapach. Jego aromat przywodzi na myśl świąteczne słodkości: lukrowane, maślane ciasteczka, wanilię i korzenne przysmaki. Ten śliczny, różowy wosk jest intensywny - w momencie rozchodzi się po pomieszczeniu. Idealnie nada się do palenia na większych powierzchniach, gdyż może on lekko dusić tych, którzy nie przepadają za zbyt słodkimi aromatami. Zapach idealny dla łasuchów! :)
Moja ocena: 8/10


Merry Marshmallow - kolejny słodki, zimowy zapach. Podczas palenia tego wosku uwalnia się woń słodkiego karmelu, wanilii i słodkiej śmietanki. Jeden z bardziej intensywnych wosków Yankee Candle, z jakimi miałam styczność, przez co jest bardzo wydajny. Niestety ten mocny i słodki zapach nie przypadł mi do gustu. Nieco przytłacza i powoduje u mnie ból głowy. Zupełnie się u mnie nie sprawdził, ale ja nie jestem miłośnikiem takich słodkich zapachów - wolę delikatne, kwiatowe i owocowe woski. Jeśli uwielbiacie słodkości pod każdą postacią, to ten wosk jest stworzony właśnie dla Was ;)  Mi ten zapach nie przypadł do gustu, jednak jego wydajność i intensywność jest jak najbardziej na plus
Moja ocena: 6,5/10 



Te i inne aromatyczne woski Yankee Candle możecie zakupić w sklepiku internetowym homedelight.pl.

A czy Wy miałyście już jakiś zimowy zapach wosków Yankee Candle?
Który jest Waszym faworytem?

27 komentarzy:

  1. Drugi wosk jest zdecydowanie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. tych akurat nie miałam ale ciekawe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę w końcu kupić YC i ja :D Jeszcze żadnego nie miałam, ale zapachy już wybrałam. A tym czasem wczoraj nabyłam świecę Brise spiced pomegranate. Pachnie tak cuuudownie, że szkoda mi jej palić ;p A i bez tego wyczuwam zapach ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo a zdradzisz jakie zapachy Cię kuszą?? :D

      Usuń
    2. Odpisałam u siebie pod Twoim komentarzem :) W pierwszej kolejności biorę apple & pine needle.

      Usuń
  4. SNOWFLAKE COOKIE - jest fantastyczny - uwielbiam jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne te woski ;) sama zamierzam się na nie skusić ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. każdy ma wanilie, wiec żaden dla mnie ;( ale na pewno spodobałyby się mojej mamie ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj tego Season of Peace - nie jest to typowy zapach wanilii i przy tych wszystkich aromatach jest jedynie dopełnieniem zapachu. Ja jestem nim zachwycona, a wanilii też za bardzo nie lubię :)

      Usuń
  7. Z tych zapachów nie miałam żadnego, ale niedługo zaopatrzę się w nowe.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tych zapachów, ale to się wkrótce zmieni....:-)
    ____________________________________________________
    http://rozowyswiatmarthe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. drugi wosk jest zdecydowanie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Są naprawdę ekstra! Rewelacyjny blog, ciekawe posty, magiczne zdjęcia i piękna prowadząca – czego chcieć więcej?
    Z chęcią zostaję na dłużej (bloglovin + GFC) I czekam na więcej!


    Pozdrawiam,
    Katherine Unique


    OdpowiedzUsuń
  11. Mam te trzy woski, ale czekam z ich "odpaleniem" na bardziej zimowe dni ;) Chwilowo "maltretuję" te owocowe woski :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ja lubię słodkie zapachy i mam ochote na Snowflake Cookie

    OdpowiedzUsuń
  13. Nad Snowflake Cookie się ostatnio zastanawiałam, lubię takie słodkie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie Snowflake Cookie, proszę :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award :) Będzie mi miło jeśli weźmiesz udział :) -> http://wszystkozafreeee.blogspot.com/2013/11/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  16. moje trzy ulubione zapachy zimowe <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Snowflake Cookie strasznie bym chciała wypróbować, myślę, że byśmy się polubili :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam żadnego z nich, na zimę zdecydowanie preferuję te mocne, korzenne czy cynamonowe :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę wreszcie je zakupić i wypróbować :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  20. kurczę ja jeszcze żadnego z tych słynnych wosków nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  21. A u mnie wybitnie niezimowo - Black Coconut w kominku :D
    Mają coś w sobie te woski, są trochę jak cukierki - każdy inny i ciągle ma się ochotę spróbować nowych smaków. I ochotę na więcej :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)