poniedziałek, 4 listopada 2013

Recenzja: Mariza - poziomkowe odżywcze masło do ciała

Witam Was Kochani!

I znów kolejny tydzień rozpoczęty - ja właśnie jestem na uczelni i dziś mam zajęcia od 8:00 do 18:40, także będę w domku około 20 ;(( Nie lubię parzystych poniedziałków, oj nie lubię. Ale nie chcę Was zaniedbywać i dziś napiszę Wam kilka słów o poziomkowym masełku do ciała Mariza ;)

Cena: 13,90 zł
Pojemność: 200 ml
Zapach: poziomkowy,
Dostępność: możliwość zamówienia u konsultantek firmy Mariza


Od producenta:
"Odżywcze masło o gęstej konsystencji doskonale pielęgnuje Twoje ciało i otula je aromatem świeżych poziomek przynosząc słodycz i poprawiając nastrój. Bogata formuła preparatu zawiera olej migdałowy, bawełnę, d - pantenol, masło shea i witaminę E, dzięki którym intensywnie odżywia oraz nawilża nawet bardzo suchą skórę. Posiada właściwości wygładzające, regenerujące i ujędrniające. Odbudowuje oraz wzmacnia naturalną barierę hydrolipidową naskórka. Delikatnie go natłuszcza, łagodzi podrażnienia, likwiduje uczucie napięcia i szorstkości. Masło nadaje skórze wyjątkową miękkość, gładkość oraz pozostawia delikatny, słodki zapach".



Moja opinia:
Markę Mariza poznałam nieco ponad miesiąc temu na świętokrzyskim spotkaniu blogerek i vlogerek w Kielcach. Wcześniej widziałam te kosmetyki na niektórych blogach, ale bliżej nie były mi one znane. A biorąc pod uwagę fakt, iż uwielbiam wszelkie nowości kosmetyczne, to postanowiłam zapisać się jako konsultantka tej firmy i złożyłam swoje pierwsze zamówienie, które mogliście oglądać tutaj.


W moim zamówieniu znalazło się odżywcze masło do ciała o zapachu poziomkowym, w którym najbardziej kusił mnie zapach. Masło to zamknięte zostało w typowym dla tego typu kosmetyku słoiczku o pojemności 200 ml. Dzięki takiej formie opakowania mamy możliwość zużycia kosmetyku w 100% bez rozcinania itp. Po odkręceniu zakrętki dostrzec możemy dodatkowe zabezpieczenie w postaci aluminiowej folii - dzięki niej miałam pewność, że nikt nie grzebał przy moim mazidle ;)


Po otwarciu wieczka mym oczom ukazało się śliczne, różowe mazidło o mocnym zapachu poziomek (niestety, trochę chemicznym). Masło to ma gęstą konsystencję, co mnie, zwolennika balsamów, początkowo przeraziło. Na szczęście pod wpływem ciepła dłoni masło łatwo "sunie" po ciele i po rozsmarowaniu szybko wchłania się w skórę. Po jego zastosowaniu skóra jest wyraźnie nawilżona, miękka i delikatna w dotyku. Masło jest wydajne - niewielka jego ilość wystarczy na posmarowanie całych nóg czy rąk. Ogólnie - bardzo fajny produkt, dobrze nawilża za niewygórowaną cenę ;)

Ocena: 8/10
Czy kupię ten produkt ponownie? Nie wiem, zawiodłam się na zapachu poziomek, ale nie oznacza to, że zapach jest nie do zniesienia. Po prostu nie jest to do końca coś, czego się spodziewałam. :) Natomiast nawilżenie jak najbardziej na plus. Chętnie wypróbuję inne wersje zapachowe ;)

Czy macie dostęp do produktów Mariza? Używałyście ich maseł do ciała?

51 komentarzy:

  1. Kiedyś zamówiłam kilka rzeczy na wypróbowanie z Allegro, w tym masło do ciała ale w wersji waniliowej :D Bardzo mi przypadło do gustu i myślę, że kiedyś jeszcze się spotkam z kosmetykami Marizy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masełko samo w sobie jest rewelacyjne, ja jestem ciekawa innych wersji zapachowych, z chęcią je przetestuję :D

      Usuń
  2. nie miałam nigdy kosmetyków z Marizy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować ;) Ja już mam co najmniej jednego ulubieńca - mineralny róż ;))

      Usuń
  3. Nie miałam kosmetyków tej firmy. Opakowanie i masełko ładnie się prezentują ;) Jestem ciekawa tego zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam,to masło do ciała - mile wspominam jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo on nie jest zły :P Tylko nie do końca odpowiada mojemu wyobrażeniu o poziomkowych kosmetykach :P

      Usuń
  5. Ja aktualnie mam waniliowe i jestem bardzo zadowolona zamówiłam już o zapachu granatu i poziomkowe czekają na swoją kolej. Waniliowe dodatkowo ma w sobie złociste drobinki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie przepadam za balsamami z drobinkami ;( Ale granat i melon mnie bardzo ciekawią :D

      Usuń
  6. Nie miałam jeszcze okazji używać czegokolwiek z marizy ;) ale kto wie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj, może znajdzie się jakaś konsultantka w Twoim otoczeniu ;) Jeśli jesteś z Kielc lub okolic to polecam się :P

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ojjj tak, kolorek jest bajeczny :D

      Usuń
  8. Szkoda, że zapach trochę chemiczny..ale i tak kusi :P Jak będę miała okazję to je wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię chemicznych zapachów kosmetyków, ale to jak wygląda to masełko bardzo zachęca do kupna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kusi kusi :D Ja jeszcze mam ochotę na to o zapachu granatu :D

      Usuń
  10. Niska cena, ale za to zapach trochę mnie przeraził, trzeba wypróbować na sobie. czy mogłabyś mi wysłać katalog w wersji papierowej? Ja ze swojej strony służę katalogiem marki Oriflame:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety posiadam tylko jeden katalog ;( Jednak można go obejrzeć w internecie (w pliku pdf) :)) Jeśli masz jakieś pytania to pisz, chętnie pomogę ;D A gdybyś była zainteresowana, to nowym konsultantom przysługuje darmowy katalog "na start" :D

      Usuń
  11. Mam takie samo zdanie o nim, zapach mnie zawiódł :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jest nas dwie ;( A miałaś może inne wersje zapachowe??

      Usuń
  12. szkoda, że zawiodłaś się na zapachu, ale ogólnie wydaje się całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
  13. juz sam kolor jest mocno chemiczny, nie wiem czy zniosłabym zapach... mam mocno wyczulony nos, zwlaszcza ostatnio (problemy z żołądkiem i ciągłe mdłości)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj to nie polecałabym Ci go. Z pewnością lepiej sprawdziłby się balsam z Eveline, który niedawno recenzowałam o bardzo delikatnym zapachu :D

      Usuń
  14. ładny ma kolor, ale widzę, że zapach nie za fajny, szkoda:( ja używam masełek z TBS, ale powiem Ci, że mimo, że są dość drogie to nie zawsze takie dobre;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie zawsze co drogie to lepsze ;)

      Usuń
  15. aż poczułam sam poziomek czytajac sam tytuł ;D nigdy nie miałam kosmetyków z marizy..

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja ostatnio zaopatrzyłam się w wersję melonową, a mamie zamówiłam właśnie poziomkę ;) Zobaczymy, czy u mnie się sprawdzi; jak dotychczas z firmą nie miałam do czynienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To również moje początki z Marizą, ale jak na razie jestem zadowolona i chcę próbować kolejne produkty :D

      Usuń
  17. Niestety chemiczny zapach to urok kosmetyków..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystkich. Czasem uda się znaleźć perełki, które pięknie pachną. Ale dobre nawilżenie nie jest złe ;)) Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :D

      Usuń
  18. Mnie też by przede wszytskim kusiła poziomkowy zapach, szkoda, że jednak trochę zawodzi, a same w sobie masła bardzo lubię :_

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy jak bardzo masz wyczulony nos :P Moje koleżanki były zachwycone zapachem i nie narzekały ;) Ale mi niestety nie do końca on "leży" :P

      Usuń
  19. Nie miałam produktów od Marizy - ale o tej poziomce to będę śniła! :)
    Kolor i konsystencja na "oko" wyglądają pysznie ! :)
    Kochana zapraszam na moje skromne rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że zapach trochę chemiczny. Jednak i tak chciałabym go powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj, bo warto :D I sama wyrobisz sobie o nim zdanie :D

      Usuń
  21. Zmartwił mnie troszkę ten chemiczny zapach :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ja wyczuwam taką chemiczną nutkę ;(

      Usuń
  22. nie miałam nic z marizy ;p
    ale blog cudowny
    obserwuję <3
    zapraszam do mnie na yt http://www.youtube.com/user/Izey15/videos
    i na izey-izabella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Chętnie kupie takie poziomeczki:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dzisiaj też miała pisać o maśle, ale usunęłam zdjęcia przez przypadek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buuu to teraz musisz łapać za aparat i robić fotki :D

      Usuń
  25. ciekawe jak pachnie :) nie wszystkie owocowe zapachy lubię :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Tylko raz go wąchałam, ale zapach mi się wtedy bardzo spodobał!

    OdpowiedzUsuń
  27. Kurcze wydawało mi się, że pisałam tu komentarz a nie widzę go :P
    Masełko strasznie kusząco patrząc na opakowanie, ale szkoda, że zapach jest chemiczny.. :( Ja jestem stworem zapachowym i dla mnie coś musi pachnieć jak Bóg przykazał :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam nic z kosmetyków tej firmy. Masełka lubię, ale szkoda że to ma chemiczny zapach.

    OdpowiedzUsuń
  29. MAM OCHOTĘ WYPRÓBOWAĆ MASEŁKO Z MARIZY BO NIE DAWNO ZOSTAŁAM KONSULTANTKĄ. AKTUALNIE TESTUJĘ MASEŁKO MALINOWE DO UST Z MARIZY I STWIERDZAM ŻE OD 7 DNI MAM ŚWIETNIE NAWILŻONE USTA ,ZAPACH JEST PRZYJEMNY.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)