środa, 30 stycznia 2013

Coś do poczytania - Ostatnia spowiedź

Hej ;)

Dziś przychodzę do Was z książkowym wpisem - niestety, ale nadchodzi ten najgorszy czas, jestem w trakcie zaliczeń, a już niedługo dopadnie mnie ta nieszczęsna sesja ;( Przeżyłam to już tyle razy, więc i teraz musi się udać (trzymajcie za mnie kciuki w poniedziałek i w środę - jeżeli uda mi się pozaliczać te przedmioty, to będę miała już wolne, do marca) :]

Ostatnio wspominałam Wam, że czytam pewną książkę, a dokładnie "Ostatnią spowiedź" Niny Reichter. Otóż już ją dokończyłam, a raczej powinnam napisać "pochłonęłam". Książka ta jest bardzo popularna w ostatnim czasie i postanowiłam sama ją przeczytać i ocenić. Pozycja ta opisuje losy młodej dziewczyny, Ally, która przeprowadza się ze Stanów do Francji, aby rozpocząć tam studia. W drodze do Lyonu poznaje na lotnisku chłopaka, Bradina, który jak się potem okazuje jest wokalistą zespołu rockowego. Para ta miło spędza razem czas, poświęcając się rozmowie, mimo iż pewnie już nigdy więcej się nie spotkają... Jak potoczy się ich historia? Nie będę Wam więcej zdradzać, bo nie będziecie mieć przyjemności z czytania ;)


Co do odczuć, jakie pozostały we mnie po tej książce, to są one pozytywne (nawet bardzo). Książka napisana jest językiem potocznym, przystępnym, przez co czyta się ją przyjemnie i możemy wczuć się w sytuację. Czytając tę historię miałam wrażenie, że znam Ally i Bradina osobiście, że wręcz uczestniczę w opisanych scenach, że jestem tuż obok nich, a nawet czuję to, co oni czują. Dwa razy nawet zdarzyło mi się ocierać łzy z policzków... (co zdarza mi się bardzo rzadko podczas czytania ;)) Książka napisana jest poprzez pryzmat odczuć i Ally, i Bradina, co pomaga nam zrozumieć postępowanie obu postaci.

Ponadto do wielu scen przypisana jest muzyka - konkretne piosenki. Często zdarzało mi się przesłuchiwać je na youtube, żeby sprawdzić jakie tło sceny autorka chciała stworzyć ;) Oczywiście nie odrywałam się od lektury tylko po to, by włączyć sobie daną piosenkę. Jednak kiedy będę czytać tę książkę ponownie (a zrobię to z pewnością) postaram się, żeby te melodie były w pobliżu.


Książka jest bardzo wciągająca, strasznie "pożera" czas - ani się obejrzałam, a już było grubo po 24:00, a ja dnia następnego musiałam wstać o 6:00 :) Nieraz trudno było mi się zająć czymś innym - np. pouczyć się na zajęcia, bo cały czas miałam w głowie "a co się teraz wydarzy, co zrobi Ally?". Tak naprawdę mam tak do tej chwili - książka zakończyła się w takim momencie, że wszystko może się stać - i nie wiem jak wytrzymam do premiery kolejnego tomu :(

wtorek, 29 stycznia 2013

Zielony, fioletowy, żółty - projekt "kolory tęczy" - tydzień 2

Hej!

Dziś kolejna odsłona projekty "Kolory teczy". Mój pierwszy makijaż z tego cyklu możecie zobaczyć tutaj. Niestety nie zdążyłam go dodać w ubiegłym tygodniu, ale szybciutko nadrabiam te zaległości :) W poprzednim tygodniu obowiązywały kolory: zielony, fioletowy i dowolnie wybrany kolor - ja skusiłam się na żółć. Oto moja propozycja - makijaż limonka:


Do wykonania makijażu użyłam:
*podkład Catrice Photo Finish,
*puder sypki Manhattan Loose Powder,
*baza pod cienie Hean,
*cienie z paletki Sleek Acid, Curacao,
*cienie z paletki 100 cieni e.l.f.,
*biały cień Kobo,
*czarny eyeliner Wibo,
*tusz do rzęs Avon SuperShock,
*bronzer Sunkissed.

czwartek, 24 stycznia 2013

Nowości kosmetyczne - kosmetykipolskie.com

Hej!

Dzisiaj szybciutki wpis - chciałam pokazać Wam moją paczuszkę z zakupami od kosmetykipolskie.com. Tutaj wspominałam Wam o promocji na WSZYSTKIE produkty marki Dax Cosmetics: 


Wybór był ogromny, ale niestety budżet mocno ograniczony. Ostatecznie zdecydowałam się na poniższe produkty:


Wybrałam dla siebie żel-peeling Bielendy, tonik, krem do rąk oraz krem do twarzy z Perfecty, a także peeling gruboziarnisty i krem po depilacji z tej samej firmy. Skusiłam się również na dwie maseczki z Eveline oraz na jedną z Ziaji. Do mojego koszyka wpadły róznież: płyn do demakijażu Marion, maseczka do włosów, chusteczki do demakijażu oraz wazelina (do zrobienia henny na brwi). 

Moje zamówienie przekroczyło wartość 100 zł (zamawiałam razem z mamą) i w gratisie otrzymałyśmy jeden z produktów Farmony. Można go wybrać z tej listy

A Wy skorzystałyście już z tej promocji? Słyszałyście już o tej drogerii?

***
I jeszcze chciałam Wam pokazać co w ostatnim czasie zabiera każdą moją wolną chwilę - wczoraj zamiast odsypiać to czytałam książkę i położyłam się do łóżka grubo po 24:00. Strasznie wciągająca, ale o niej opowiem Wam więcej po przeczytaniu całości ;)


środa, 23 stycznia 2013

Różowa bransoleta "kaskada" - Swarovski

Hej!

Jak ja dawno nie dodawałam tutaj moich małych wyrobów, aż wstyd się przyznać! Muszę to szybko nadrobić ;) Dziś przychodzę do Was z bransoletką wykonaną ze srebrnych elementów (próba 925) oraz kryształków Swarovski - w kolorach Crystal, Rose oraz Fuchsia. Kryształki w kształcie bicone o wielkości 4 mm. Długość całej bransoletki to 20 cm, jednak może być zapinana na 16, 17 cm i każdą inną długość dzięki łańcuszkowi ze srebrnych kółeczek.


wtorek, 22 stycznia 2013

Aktualne promocje drogeryjne i moje wczorajsze łupy

Czy przeglądałyście aktualne gazetki promocyjne z drogerii typu Rossmann, Natura, Super-Pharm? Ja robię to regularnie i (już chyba) nałogowo. W tym poście chciałabym przybliżyć Wam najciekawsze, według mnie, promocje tych sieciówek.

Najpierw chciałabym pokazać Wam, co zakupiłam w dniu wczorajszym:

1. Tusz do rzęs Lovely - 6,29 zł
2. Wkłady cieni KOBO - po 3,49 zł
3. Lakier Pierre Rene no 11 - 6,99 zł
4. Paletka magnetyczna Inglot z lusterkiem- 15 zł ( u mnie w naturze zabrakło paletek na 4 cienie i zdecydowałam się na tę większą z Inglota).

***

Może zacznę od Natury, która bardzo zainteresowała mnie promocjami marki KOBO i Pierre Rene:


sobota, 19 stycznia 2013

Recenzja - malinowy żel pod prysznic Balea

Hej!

Dziś pierwsza recenzja kosmetyku do kąpieli. Pod ostrzał biorę żel pod prysznic marki Balea (dostępna w niemieckich drogeriach DM). Czy jestem nim zachwycona? Zapraszam do dalszej lektury!

Cena: 5-6 zł (dostępne na allegro)
Pojemność: 300 ml
Zapach: malinowy

Od producenta:
"Kremowy żel pod prysznic Balea z cennymi ekstraktami sprawia, że skóra staje się aksamitnie miękka a piękny zapach działa kojąco na zmysły. Testowany dermatologicznie".


Moja opinia:
Produkt ten otrzymałam w ramach mikołajkowej wymianki, o której wspominałam Wam tutaj. Do tej pory nie spotkałam się z kosmetykami tej firmy, gdyż nie są one dostępne w polskich drogeriach. Po rozpakowaniu paczki moim oczom ukazała się buteleczka z motywem soczystych malin. Od razu byłam ciekawa co i to i "z czym to się je" :) 

czwartek, 17 stycznia 2013

Projekt "kolory tęczy" - tydzień 1

Jakiś czas temu przyłączyłam się do projektu "kolory tęczy", a jego pomysłodawczynią była Asia. Bardzo się cieszę, że udało mi się jeszcze na niego załapać, bo same wiecie jak bardzo lubię robić kolorowe makijaże, a każdy pretekst do ich wykonania jest dobry :]




Na pierwszy tydzień obowiązują cztery kolory - czerwień, pomarańcz, zieleń i fiolet, czyli coś, co lubię ;) Już kiedyś pokazywałam Wam makijaż w podobnych kolorach, jednak nie użyłam do niego zielonego kolorku. Dziś prezentuję podobny makijaż, jednak z kilkoma drobnymi zmianami ;)


wtorek, 15 stycznia 2013

Recenzja - Wazelina poziomkowa Flos-lek

Hej ;)

Jakiś czas temu pokazywałam Wam tutaj moje grudniowe nowości kosmetyczne. Znalazł się w nich między innymi kosmetyk Flos-leku - wazelina poziomkowa. Używam jej już prawie miesiąc i myślę, że nadszedł już czas podzielenia się z Wami moją opinią.

Cena: ok 6-7 zł
Pojemność: 15g
Zapach: poziomkowa (dostępne również wazeliny o zapachu: pomarańczowym, czekoladowym, waniliowym oraz różanym)


Od producenta:
"Wazelina o działaniu ochronno - odżywczym:
- polecana do codziennej pielęgnacji i ochrony ust przed szkodliwym działaniem czynników atmosferycznych i środowiskowych (gwałtowne zmiany temperatury, silny wiatr)
- wygładza, nawilża i delikatnie natłuszcza usta;
- zapobiega łuszczeniu, wysuszeniu i pękaniu naskórka
- delikatnie nabłyszcza wargi
- regularnie stosowana wyraźnie poprawia wygląd ust
- przyjemnie pachnie".

Skład:
Vaselinum Album, Cetyl Alcohol, Cholesterol, Copernicia Cerifera Wax, Hydrogenated Vegetable Oil, Aroma (Flavor)".

Moja opinia:
Nigdy nie byłam przekonana do używania wazeliny do pielęgnacji ust, zawsze do tego celu wybierałam popularne balsamy i pomadki ochronne, np. Nivea. Jednak po przeczytaniu kilku recenzji zachwalających ten produkt postanowiłam wypróbować jedną z nich na własnych ustach ;)

piątek, 11 stycznia 2013

Promocja na kosmetyki marki DAX Cosmetics

Czy słyszałyście już o promocji na kosmetyki Dax Cosmetics? Obejmuje ona wszystkie linie tej firmy: Perfecta, Cashmere, Dax Cosmetics, Dax Men oraz Dax Sun, Yoskine, a także Celia. Całkiem sporo tych linii kosmetyków, czyż nie? Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie - i to w przystępnych cenach. Wyprzedaż trwa do odwołania ;) A gdzie obowiązuje taka promocja? W internetowej drogerii kosmetykipolskie.com ;)


Kliknij na powyższy banner, aby zobaczyć promocyjne produkty

Na promocji znajdziecie m.in. krem i bazę pod makijaż, które recenzowałam TUTAJ. Ja już powoli spisuję na kartce  listę z produktami, które chcę kupić. Na chwilę obecną interesują mnie:
*maseczki do twarzy,
*krem matujący,
*krem do rąk,
*peeling gruboziarnisty
*tonik do twarzy,
*fluid matująco-kryjący,
*żel-peeling dla mojego męcizny - żeby już nie narzekał, że ciągle kupuję jakieś kosmetyki ;] Tym razem i on coś dostanie - może choć raz nie będzie komentował kolejnych zakupów ;) 


Możliwe, że moja lista jeszcze ulegnie zmianie (zapewne ze względów ograniczonej zasobności portfela). Lecz mam ochotę na naprawdę wiele produktów, nie tylko tych promocyjnych :)


Używałyście któregoś z tych produktów? Polecacie? A może polecacie jakieś inne kosmetyki tej marki, które powinnam sobie zakupić? :)

wtorek, 8 stycznia 2013

Dzienny makijaż w brązach


Hej ;)

Jesienno-zimowe klimaty zagościły u mnie na dobre. Pogoda za oknem nie sprzyja kolorowym makijażom. Niestety i ja popadłam w brązową rutynę. W tym poście prezentuję mój wczorajszy makijaż, który wykonałam cieniami z paletki e.l.f.-a ;) Już chyba czas napisać jej recenzję, nie sądzicie? ;] Niestety wczorajsze światło nie było najlepsze, a do tego aparat nie chciał ze mną współpracować :(



Do wykonania makijażu wykorzystałam:
- podkład Hean Matte Touch, 
- puder sypki Manhattan,
- cienie z paletki 100 cieni e.l.f.,
- czarny eyeliner w pisaku Ingrid, 
- tusz do rzęs Avon SuperShock,
- rozświetlające kuleczki z Avon'u .

niedziela, 6 stycznia 2013

Nowości kosmetyczne - grudzień

Hej ;)

Dziś post podsumowujący poprzedni miesiąc ;) Od razu przyznaję się bez bicia, że w tym miesiącu nie zdołałam wydenkować niczego ;( Używam wszystkiego po trochu, ale mimo wszystko nie widzę zbyt dużego zużycia w buteleczkach - trzeba wziąć się za siebie i pozbywać się zbędnych kosmetyków, bo niedługo nie będą nadawały się do użytku :P

Brak denek wiąże się z nowościami  (a jakżeby inaczej!)  w mojej łazience. To już chyba taka natura kobiety :P Nie potrafię przejść obojętnie w sklepie koło promocji, zawsze coś muszę wrzucić do koszyka - chociaż na ostatnich zakupach z madaleine90 byłam twarda i kupiłam jedynie lakier bazowy do pazurków (ale o tym w innym poście) :) Na co się skusiłam w tym zimowym miesiącu?

czwartek, 3 stycznia 2013

Decoupage - kubek na pędzle do makijażu

Witam w nowym roku ;)
Jak minął Wam sylwester? Spędziliście go kameralnie w domu, a może na jakiejś imprezie ze znajomymi? :)

Dziś kolejna odsłona mojego decoupage. Już ponad rok temu kupiłam drewniany kubek, który początkowo miał być organizerem na długopisy na biurko. W międzyczasie miałam w pokoju remont i zrezygnowałam z biurka, więc i kubeczek okazał się niepotrzebny. I tak czekał sobie, aż wpadłam na pomysł, że wykorzystam go do przechowywania pędzli do makijażu. 

Wstępnie miał być on w paski, jednak serwetkę ostatecznie zdarłam i doszłam do wniosku, że lepiej będą prezentować się na nim kwiaty. A że łazienkę mam z beżach i brązach to postawiłam na kremowo-żółte tło ;)
Oto co ostatecznie wyszło: