poniedziałek, 30 września 2013

Przegląd pocztowy czyli nowości kosmetyczne!

Witajcie ;)

Dziś mały przegląd mojej skrzynki pocztowej, czyli jakie nowości kosmetyczne dotarły do mnie z internetowych drogerii. Były to jedynie dwie paczuszki, jednak ich zawartość tak mi się podoba, że postanowiłam się nimi z Wami podzielić ;)

sobota, 28 września 2013

Recenzja: Efektima - maseczka doskonale nawilżająca

Witajcie :*

Na spotkaniu kieleckich blogerek otrzymałyśmy od firmy Efektima zestaw maseczek. Nie czekałam z ich użyciem dość długo i na pierwszy ogień poszła maseczka doskonale nawilżająca. Ale czy w rzeczywistości jest ona tak doskonała? Zapraszam na recenzję! ;)

Cena: ok 3zł
Pojemność: 7 ml
Zapach: owocowy, czuć woń ananasa
Dostępność: większość drogerii


Od producenta:
"Zdecydowanie poprawia stan nawilżenia skóry i sprawia, że cera jest gładka oraz sprężysta. Zawiera specjalny kompleks nawilżający (kwas hialuronowy, olejek winogronowy, olejek arganowy, wit. E ), przez co natychmiast likwiduje uczucie ściągnięcia, chroni skórę przed utratą wody oraz poprawia jej spoistość. Wzbogacona w wyciąg z ananasa i mango wzmacnia naczynia krwionośne, wygładza skórę i sprzyja jej regeneracji. Efektem zabiegu jest doskonale nawilżona, pełna blasku skóra oraz widoczna poprawa jej elastyczności. Cera odzyskuje uczucie komfortu i świeżości".

Moja opinia:
Maseczka została zamknięta w niewielkiej saszetce o pojemności 7ml. Ta ilość spokojnie wystarczy nam na dwa seanse ;) Zaraz po rozcięciu saszetki wyczuwalny jest piękny, owocowy zapach. Na pierwszy plan wybija się ananas - dla mnie jest to zapach idealny :) Maseczka ma raczej rzadką konsystencję, jednak nie spływa z twarzy. Maseczkę należy nałożyć na twarz, szyję i dekolt i pozostawić do wchłonięcia na 20 minut, a potem przetrzeć skórę chusteczką. 


Tak więc zrobiłam i przez 20 minut delektowałam się zapachem ananasa na mojej twarzy. Maseczka bardzo dobrze się wchłania, niewielka jej ilość pozostała na twarzy po upływie zalecanego czasu. Po jej zastosowaniu skóra stała się miękka, delikatna i wyraźnie nawilżona. Co więcej, cera jest jakby bardziej promienna, odżywiona. Jak obiecuje producent - nie ma mowy o uczuciu ściągnięcia. U mnie maseczka sprawdziła się i chętnie sięgnę po nią jeszcze raz ;) Tak, jest doskonała ;)

Ocena: 10/10
Czy kupię ten produkt ponownie? Tak ;)

piątek, 27 września 2013

Aromatyczne nowości na jesień

Witajcie kochane!

Zawartość dzisiejszego postu miała zostać umieszczona w zbiorczym przeglądzie nowości, ale nie chciałam dłużej czekać i muszę Wam pokazać, co do mnie zawitało. W ubiegły weekend w internetowym sklepie HomeDelight.pl trwała promocja -15% na cały nieprzeceniony asortyment. Oczywiście ja, jak to ja, musiałam wykorzystać taką okazję i wraz z Magdą zamówiłyśmy sobie po kilka pachnących wosków :)


A co to takiego znalazło się w moim koszyczku? Otóż zaintrygowało mnie pudełeczko Little Hotties z Bomb Cosmetics. W środku znajduje się zestaw 35 wosków, których zapachy mogłam dobrać sama, a było w czym wybierać - dostępnych jest 56 różnych wersji zapachowych. 


Same zobaczcie, jak słodko prezentują się te woski. Piękne kolory i kształty - a każdy z nich odpowiada innemu zapachowi. I tak zielone kółeczko odpowiada woni jabłuszka, a brązowy trójkącik - porannej kawy. Ja jestem nimi zauroczona i aż szkoda mi je palić w kominku ;)

czwartek, 26 września 2013

Lekcja makijażu: brąz w szarości

Witajcie kochane :*

Dziś przygotowałam dla Was stepik do brązowo-szarego dzienniaczka. Prosty i szybki w wykonaniu, może przydać się wszystkim z Was w awaryjnych sytuacjach ;) Zapraszam na tutorial!


1. Na całą powiekę nakładam cieniutką warstwę bazy pod cienie (Hean).


2. Na całą część ruchomej powieki nakładam jasno-beżowy cień (Kobo #104)


3. W zewnętrzny kącik aplikuję odrobinę ciemniejszy cień, beżowo-łososiowy (Hean #804).


środa, 25 września 2013

Drugi roczek bloga! [ROZDANIE ZAKOŃCZONE]

Witajcie kochani!

Dziś ja i mój blog obchodzimy nasze święto - jesteśmy razem już 2 lata! :) Były wzloty i upadki, olśnienia, napływy weny i całkowity jej brak, ale przetrzymaliśmy to i nadal trwamy razem. Początkowo blog ten pokazywał moje biżuteryjne prace, później doszedł do tego decoupage, makijaże i recenzje kosmetyczne. Kto wie co jeszcze wymyślę i co się tu znajdzie? Oby jak najwięcej ciekawych rzeczy :D

Z okazji naszych dwóch lat przygotowałam dla Was urodzinowe rozdanie. Potrwa ono dokładnie miesiąc - od dziś do 24 października.

wtorek, 24 września 2013

Relacja z kieleckiego spotkania blogerek 22-09-2013 - upominki

Dziś przychodzę do Was z drugą częścią relacji spotkania blogerskiego. Jak już pewnie czytałyście w pierwszej części, nasze spotkanie odbyło się w klimatycznej kawiarni TakajCafe. Jeśli kiedyś będziecie miały możliwość wejść tam na chwilkę, to polecam pyszną szarlotkę! :) Wszystkie nasze poczynania uwieczniła na zdjęciach przemiła Agata. To właśnie zdjęcia jej autorstwa mogłyście oglądać w poprzednim poście. 

Nasze spotkanie wsparło 17 sponsorów, za co pięknie chcę im podziękować. Upominki od firm sprawiły dziewczynom wiele radości. Oto wszyscy sponsorzy naszego spotkania:


Tak prezentują się wszystkie prezenty. Przyznajcie, troszkę tego jest ;)

poniedziałek, 23 września 2013

Relacja z kieleckiego spotkania blogerek 22-09-2013

Witajcie!

Jak już wiecie, wczoraj odbyło się spotkanie blogerek  organizowane przeze mnie i madaleine90. Spotkanie rozpoczęłyśmy kilka minut po 13, jednak w TokajCafe byłam już około godziny 12. Najpierw musiałyśmy z Magdą przetransportować kilka rzeczy do lokalu, poustawiać stoły i czekać na gości ;) Na samym początku pojawiła się Kasia, a tuż za nią Kinga. Później z biegiem czasu dołączały do nas kolejne osoby, a wraz z nimi nasza pani fotograf Agata Kłak

1. iv90 - http://iv90-jewellery.blogspot.com/ - Organizatorka
2. madaleine90 - http://madaleine90.blogspot.com/  - Organizatorka
3. ...SZKATUŁKA... - http://szkatulka-ziuzia21.blogspot.com

Każda z dziewczyn otrzymała swój własny identyfikator, została odhaczona na liście obecności i mogłyśmy rozpocząć całą zabawę. Niestety dwie dziewczyny nie mogły dotrzeć, gdyż zatrzymała je choroba i ważna sprawa rodzinna, ale mam nadzieję, że jeszcze uda nam się spotkać :)


Na początku pani Basia z Marizy zaproponowała nam zabieg na dłonie: na początku złuszczyłyśmy dłonie peelingiem (cukrowym bądź solnym - do wyboru), aby później nałożyć na nie krem i włożyć specjalne rękawiczki. Po tym zabiegu dłonie były mięciutkie, pachnące i bardzo miłe w dotyku. Następnie pani Basia opowiedziała nam o kolorówce z Marizy, o tym jak używać kosmetyków mineralnych, a także miałyśmy możliwość "pomacać" większość kosmetyków tej marki. I powiem Wam, że ich cienie mają świetną pigmentację! (No tak, bo za czym ja mogłam się rozglądać, jak nie za cieniami?) :P

Fot. Agata Kłak Photography
Pani Basia z Agnieszką testują korektory... a było co testować, oj było ;)

Mono makeup na powitanie jesieni

Witajcie kochani!

Wczoraj odbyło się długo wyczekiwane spotkanie blogerek w Kielcach. Nawet nie wiecie, jak bardzo stresowałam się przed nim i nie mogłam spać dwie noce przed :D Bałam się, czy wszystko wypali, czy dziewczyny dotrą, czy prezentacje firm przypadną do gustu, czy blogerki poczują się "jak u siebie" i zapanuje luźna atmosfera. No i chyba się udało ;) Dziewczyny wychodziły ze spotkania z uśmiechami na twarzy, a my chyba podołałyśmy organizacyjnie :P Szczegółowa relacja pojawi się już niebawem.

Nasze spotkanie miało na celu pożegnać lato i przywitać naszą piękną złotą, polską jesień ;) Z tej okazji zamieszczam makijaż wykonany na konkurs marki Glazel, w którym trzeba wykonać makijaż tylko jednym cieniem ;) Ja postawiłam na zielonkawo-złoty cień z paletki Showstoppers ze Sleeka. Dodałam do niego kreseczki eyelinerem i wyszło mi coś takiego:


A tak prezentuje się cała buźka:


piątek, 20 września 2013

Coś do poczytania: Nina Reichter - Ostatnia Spowiedź tom II

Tak, już jestem po lekturze tej książki. Szczerze mówiąc, to skończyłam ją jakiś czas temu. Tak mnie wciągnęła, że wystarczyły 3 popołudnia i pochłonęłam ją w całości. Książka ta jest kontynuacją Ostatniej Spowiedzi - opowiada dalsze losy Ally, Bradina, Toma i ich rockowego zespołu.

"Kontynuacja bestsellerowej powieści Niny Reichter. Pełna napięcia, romantyczna opowieść o miłości w szponach show-biznesu. Poznaj tom II cyklu Ostatnia spowiedź.

 Świat Ally Hanningan wali się w posadach, gdy miłość jej życia – rockman Bradin Rothfeld zostaje postrzelony i pada na scenę. Ally jest uczestniczką tamtych zdarzeń. Bezsilność i wspomnienia tamtych chwil na zawsze pozostaną jej najgorszym koszmarem.



Bradin jest w ciężkim stanie. Co więcej, może pożegnać się ze światem sądząc, że dwie najbliższe mu osoby zrobiły mu świństwo. Tylko czy Ally i Tom rzeczywiście są niewinni?

Rozpoczyna się walka o życie rannego Bradina, a jego bliscy, odliczając feralne godziny, będą musieli zmierzyć się z grzechami, które być może nigdy nie zostaną odpuszczone. Tom poprzysięga sobie, że już nie zbliży się do Ally. Tylko czy facet, który dotychczas żył bez zasad dotrzyma obietnicy?

Miłość, zazdrość, show-biznes. Ostatnia spowiedź. Poczuj, jak kocha ten, którego kochają tysiące…"

Tyle od wydawcy, a co ja mogę powiedzieć o tej książce? Wciągająca, oj tak, to z pewnością można o niej powiedzieć. Gdy odkładałam książkę na bok, wszyscy jej bohaterowie nadal siedzieli w mojej głowie i myślałam co będzie dalej, układałam sobie różne warianty, które mogą się wydarzyć. 


czwartek, 19 września 2013

Makijaż: Brąz w szarości Hean & Kobo

Makijaż - o tym będzie dzisiejszy wpis. W użyciu moje ulubione cienie z Kobo i Hean. Makijaż to typowy dzienniaczek idealny na każdą okazję - do szkoły, pracy, zakupy. Delikatny, jednak podkreśla oko. 


Czego użyłam do wykonania tego makijażu?
*podkład Rimmel Match Perfection,
*korektor Hean Problem Reductor #01,
*baza pod cienie Hean,
*cienie Kobo - biały #101, beżowy #104,
*cienie Hean - beżowo/łososiowy #804, szary #561,
*cień Grashka brązowy,
*maskara Hean Gigant Shock professional XXL Volume,
*puder sypki matujący Hean Mat Loose Powder,
*bronzer Sunkissed,
*róż wypiekany  Hean Colour Celebration #271,
*pomadka Hean Vitamin Coctail #89.


wtorek, 17 września 2013

Recenzja: Oriflame - maseczka oczyszczająca Pure Nature z glinką i organicznym ekstraktem z łopianu

Pogoda niestety nas nie rozpieszcza, ale w końcu same możemy zrobić coś dla siebie. Na poprawę humoru często robię sobie takie mini domowe SPA: kąpiel z pachnącymi solami do kąpieli, maseczka na włosy, twarz, manicure, lub pedicure w zależności na co mam akurat czas i ochotę. Wynikiem tak spędzonego czasu jest dzisiejsza recenzja - oczyszczającej maseczki z Oriflame.

Cena: ok 10zł
Pojemność: 50 ml
Zapach: przyjemny, perfumowany
Dostępność: u konsultantek Oriflame, allegro

Od producenta:
"Usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum. Zawiera glinkę i organiczny ekstrakt z łopianu. Do cery normalnej i tłustej".

poniedziałek, 16 września 2013

Spotkanie blogerek - Kielce 22-09-2013 - Garść informacji

Witam! :)

Nasze kieleckie spotkanie blogerek zbliża się wielkimi krokami. Wraz z Magdą chcemy uporządkować kilka informacji i przedstawić wstępny harmonogram tego wydarzenia. 

Jak już wiecie, spotkanie odbędzie się 22.09.2013 w Kielcach i rozpocznie się o godzinie 13:00. Niestety zostałyśmy zmuszone do zmiany lokalu - spotkanie odbędzie się w Tokaj Cafe przy ulicy Małej (na pierwszym piętrze). Tutaj znajdziecie mapę dojazdu do kawiarni - znajduje się ona tuż przy słynnej Sienkiewce. Gdyby były jakieś pytania - śmiało piszcie, chętnie pomożemy ;) Proponuję również, aby osoby, które nie znają zbyt dobrze Kielc, spotkały się wcześniej z kielczankami i wspólnie dotarły na miejsce.


Jak już wspominałam, spotkanie rozpoczynamy o godzinie 13:00. Prosimy o punktualne przybycie ;) Na początku spotkania odbędą się prezentacje kosmetyczne dwóch firm. Nie będziemy na razie zdradzać szczegółów, jakie to dokładnie firmy. Niespodzianki na takich spotkaniach są wskazane :P

Po zakończeniu obu prezentacji planujemy rozpocząć "luźniejszą" część spotkania. Podczas niej będziemy mogły lepiej się poznać, spokojnie porozmawiać :) Wszystko wyjdzie w praniu i oby wyszło ciekawie.

W tej luźniejszej części pojawi się również czas na wspomnianą ostatnio wymiankę kosmetyczną. Mam nadzieję, że Wasze kosmetyczki są już posegregowane i znalazłyście kilka produktów, które mogłybyście wymienić na coś innego. Możecie zabrać ze sobą zarówno kolorówkę jak i kosmetyki pielęgnacyjne

Zakładamy, że spotkanie może potrwać do godziny 17. Niestety nie mamy możliwości wniesienia jedzenia do lokalu, choć w planie było pyszne ciasto i napoje. Dlatego chciałyśmy uprzedzić, aby zabrać ze sobą jakieś pieniążki na drobne przekąski

Przypominamy listę uczestniczek:
1. iv90 - http://iv90-jewellery.blogspot.com - ORGANIZATORKA
2. madaleine90 - http://madaleine90.blogspot.com  - ORGANIZATORKA 
3. ...SZKATUŁKA... - http://szkatulka-ziuzia21.blogspot.com
4. BERY - http://www.berypassions.blogspot.com
5. Sophie - http://moiandsaya.blogspot.com
6. KosmetyczkaAni Aniaa - http://kosmetyczkaani.blogspot.com

Mamy ogromną nadzieję, że wszystko wypali tak jak planujemy i Wy wrócicie do domów szczęśliwe i zadowolone. Powoli zaczynam się tym wszystkim stresować i cieszyć, że Was wszystkie poznam ;)

niedziela, 15 września 2013

Recenzja: Perfecta - maseczka głęboko nawilżająca

Dziś kolejny wpis z cyklu "poszukiwania maseczki idealnej". Jedną już znalazłam, ale nie przeszkadza mi to w poszukiwaniach kolejnej. Dziś pod nóż idzie głęboko nawilżająca maska z Perfecty. 

Cena: ok 2zł
Pojemność: 10 ml
Zapach: przyjemny, delikatny, jakby trochę perfumowany
Dostępność: do kupienia w większości drogerii, marketów

Od producenta:
"Maseczka na twarz, szyję i dekolt głęboko nawilżająca w saszetce. Zawiera wyciąg z peruwiańskiego drzewa Tara, który wraz z czystym sokiem aloesowym gwarantuje głębokie i długotrwałe nawilżanie skóry. Esencja z kwiatu pomarańczy łagodzi podrażnienia, a kompleks witamin i aminokwasów odżywia komórki. Dzięki zawartości lipidów zbożowych maseczka znakomicie regeneruje skórę przywracając jej gładkość i wypoczęty wygląd".


piątek, 13 września 2013

Recenzja: Lirene - płyn dwufazowy

Już przez bardzo długi okres czasu szukam idealnego płynu do zmywania makijażu. Nieważne jest dla mnie, czy będzie to mleczko, micel, czy może płyn. Ważne jest, aby dobrze zmywał nawet wodoodporny makijaż i pozostawiał skórę w nienaruszonym stanie. Brak lepkiej warstwy po zakończeniu zmywania resztek makijażu jest wskazany. Na majowej promocji -40% w Rossmannie skusiłam się na płyn dwufazowy z Lirene. Czy się sprawdził? Co o nim myślę? Zapraszam na recenzję tego produktu.

Cena: ok 10-12 zł
Pojemność: 125 ml
Zapach: delikatny, słabo wyczuwalny
Dostępność: do kupienia w większości drogerii, marketów


Od producenta:
"To właściwy kosmetyk dla Ciebie, jeśli chcesz skutecznie usunąć makijaż, również wodoodporny, bez podrażniania delikatnej skóry okolic oczu. Odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe. Bezzapachowy.
Jak działa? Zestaw olejków w fazie jasnej - skutecznie usuwa makijaż, również wodoodporny; faza niebieska - działa kojąco i tonizująco. W efekcie rzęsy i powieki są idealnie oczyszczone - bez podrażnień i pozostawiania tłustej warstwy.
Jak stosować? Przed użyciem energicznie wstrząsnąć płynem do uzyskania jednolitego koloru. Nasączyć wacik płynem, przyłożyć do powieki i pozostawić na kila sekund. Następnie delikatnie usunąć makijaż".

czwartek, 12 września 2013

Nowości u iv90

Witajcie ;) Dzisiejszy post będzie czysto o nowościach - nie jest ich wiele, ale myślę że warto je pokazać. Znajdziecie w nich nie tylko kosmetyki, pielęgnujące ciało, ale również coś dla sfery intelektualnej ;) To już nie przedłużam i pokazuję, co nowego zawitało u mnie w domu:


Zacznę od części kosmetycznej: jak widzicie w ostatnim czasie zawitała u mnie jedynie pielęgnacja (i dobrze, bo kolorówki mam aż za dużo :)). A co dokładnie się tu znajduje?
*dwa żele pod prysznic Palmolive z nowej linii Mediterranean Moments (ufff jakimś cudem udało mi się to przepisać :)) o zapachu olejku arganowego z maroka z migdałem oraz morela z Włoch z truskawką - piękne zapachy i nie wiem od którego zacząć,
*odżywcza emulsja do ciała z maliną nordycką Neutrogena,
*masło do ciała Flos-lek Mango i Marakuja,
*głęboko nawilżający balsam Neutrogena,
*wygładzający scrub do twarzy Oriflame.


I czas na książki. Długo wyczekiwana przeze mnie druga część "Ostatniej Spowiedzi". Kontynuacja poruszającej historii Ally i Bradina. Takiej książki na swojej drodze jeszcze nie spotkałam. Może wydawać się "tania" i "dla dzieciaków", ale tak z pewnością nie jest. Więcej o pierwszym tomie możecie przeczytać w mojej recenzji.

I druga pozycja, mojej ulubionej autorki - Tess Gerritsen, "Grawitacja". Genialne thrillery medyczne przekonały mnie do jej książek w 100%. Teraz po każdą pozycję sięgam bez zastanowienia, bo wiem, że się nie zawiodę. Tym razem pewnie też tak będzie ;)

środa, 11 września 2013

Recenzja: Hean - lakier do paznokcie I love nr 835

Witajcie ;) Jak już wiecie, jakiś czas temu zamówiłam kosmetyki kolorowe marki Hean. Powoli wzięłam się za testy i dziś przychodzę do Was z recenzją lakieru z serii I love. Używałam lakieru o numerze 835, jest to delikatna pomarańczka. Kilka tygodni wcześniej opisywałam lakier z tej samej serii, pastelowy błękit #821, i w sumie dzisiejsza recenzja nie będzie zbytnio odbiegać od tej poprzedniej.

Cena: 4,99 zł (dostępne w małych drogeriach oraz tutaj)
Pojemność: 6 ml
Kolor: 835, jasny pomarańcz


Od producenta:
"Mini lakier. Łatwo i równomiernie rozprowadza się na powierzchni paznokcia. Nie pozostawia smug. Kryje kolorem już po pierwszej warstwie. Optymalną trwałość uzyskamy nakładając drugą warstwę po 3 minutach od nałożenia pierwszej warstwy. Nie zawiera szkodliwych związków: toluenu, formaldehydu i kamfory". 

wtorek, 10 września 2013

Lekcja makijażu: brązowy dzienniaczek ze Sleek Au Naturel

Witam ;)

Już wróciłam do domku i staram się nadrabiać blogowe zaległości ;) W tym tygodniu postaram się odwiedzić Wasze blogi, a także znów zacząć dodawać regularne wpisy. Także spodziewajcie się nawału nowych postów :]

Jakiś czas temu pokazywałam Wam makijaż, który w całości wykonałam cieniami z paletki Au Naturel ze Sleeka. Dziś chciałam pokazać, jak wykonać ten makijaż krok po kroku ;)

Do wykonania tego makijażu wykorzystałam:Twarz:
*podkład Rimmel Match Perfection,
*puder sypki Hean Mat Loose Powder,
*bronzer Sunkissed,
*róż wypiekany Hean #271. 
Oczy:
*baza pod cienie Hean,
*biała kredka Rimmel,
*cienie z paletki Sleek Au Naturel,
*tusz do rzęs Essence,
*zestaw do stylizacji brwi Manhattan.
Usta:
*pomadka Hean Vitamin Coctail #89.

1. Całą powiekę pokrywamy cieniutką warstwą bazy pod cienie (Hean).


2. Ruchomą część powieki malujemy białą kredką (Rimmel).

niedziela, 8 września 2013

Recenzja: AA - Maseczka zwężająca pory

Kolejna recenzja na blogu, czyli kontynuacja poszukiwań maseczki idealnej ;) Tym razem pod lupę wzięłam maseczkę AA z serii "Technologi Wielku", której głównym zadaniem jest zwężenie porów. Jeżeli chcecie wiedzieć, co sądzę na jej temat to zapraszam do dalszej części wpisu ;)

Cena: ok 3zł
Pojemność: 10 ml
Zapach: przyjemny, delikatny, bardzo miły dla nosa
Dostępność: do kupienia w większości drogerii, marketów


Od producenta:
"0% alergenów, parabenów, barwników. Maseczka opracowana z myślą o skórze z rozszerzonymi porami - dzięki wyspecjalizowanym składnikom - zmniejszy ich widoczność i zredukuje wydzielanie sebum. Ekstrakt z owoców róży wielokwiatowej wyraźnie zwęża pory, reguluje wydzielanie sebum oraz wygładza powierzchnię skóry. Kompleks roślinnych polisacharydów i gliceryna zapobiegają przesuszeniu skóry, a prowitamina B5wraz z alantoiną łagodzą podrażnienia i zaczerwienienia".

Moja opinia:
Maseczkę kupujemy w typowych saszetkach o pojemności 10ml. Taka ilość kosmetyku wystarczy nam na około 3 aplikacje produktu na naszą twarz. Kosmetyk ten ma przyjemny zapach, który bardzo mi się spodobał. Konsystencja gęsta, łatwo się rozprowadza po skórze i równie łatwo zmywa się z twarzy.

czwartek, 5 września 2013

Recenzja: Avon - Peeling do stóp Sorbet z papai

Witajcie ;) Za oknem znów zrobiło się ciepło i słonecznie, więc mamy ostatnią możliwość sięgnięcia po sandałki, klapki i japonki. Lecz aby stopy wyglądały w nich pięknie, musimy wcześniej o nie zadbać. Z takim zamiarem sięgnęłam po peeling Foot Works marki Avon. Czy pomógł mi wypielęgnować moje stopy?

Cena: ok 14 zł (ja kupiłam go w promocji - 2 kosmetyki za 10zł)
Pojemność: 75 ml
Zapach: papaja, owocowy, bardzo mi się spodobał
Gdzie kupić? U konsultantek Avon, allegro


Od producenta:
"Odświeża i złuszcza.Wyciąg z papai poprawia wygląd skóry, wzmacnia i ujędrnia jej strukturę. Ma działanie regenerujące".

środa, 4 września 2013

Recenzja: Palmolive - żel pod prysznic Czarna Orchidea i Mleczko Nawilżające

Żele pod prysznic towarzyszą nam codziennie, wybierając kosmetyk kierujemy się różnymi kategoriami: opakowaniem, zapachem, firmą itd. Ja bardzo lubię produkty Palmolive i dziś napiszę Wam co nieco o żelu Czarna Orchidea i Mleczko Nawilżające. Zapraszam na recenzję!

Cena: ok 7 zł
Pojemność: 250 ml
Zapach: czarna orchidea,
Dostępność: większość drogerii, marketów i sklepików


Od producenta:
"Kremowy żel pod prysznic Palmolive - otuli Cię zapachem egzotycznych kwiatów. Wzbogacony mleczkiem nawilżającym i składnikami w 100% naturalnego pochodzenia: ekstraktem z orchidei i aloesu. Testowany dermatologicznie".

poniedziałek, 2 września 2013

Manicure: Niebieskie ombre w kropki

Dziś kolejny wpis pazurkowy. Ostatnio złapałam hopla na punkcie pazurków - szukam ciekawych zdobień w internecie i później staram się je odwzorować. Tym razem postawiłam na niebieskie ombre, które urozmaiciłam kropeczkami. 




A oto sprawcy całego zamieszania:
*lakier Hean I Love #834,
*lakier Wibo Extreme Nails #102,
*Hean Colour Obsession (brak numeru),
*Golden Rose Rich Color #49,
*Miss Sporty Clubbing Colours #328,
*sonda do zdobień.



I mała sesja zdjęciowa: