piątek, 29 listopada 2013

Moje czasoumilacze - Yankee Candle cz.6

Witajcie

Dziś kolejny odcinek z cyklu "Czasoumilacze" :) Niedawno chwaliłam się Wam moimi nowościami i byłyście bardzo ciekawe nowej linii wosków Yankee Candle Simply Home, więc oto jestem. Dziś podzielę się z Wami moimi odczuciami co do trzech zapachów: Darling Clementine, Pink Honeysuckle oraz Merry Berry


Kiedy pierwszy raz w sieci zobaczyłam te woski, pomyślałam "Co to jest? Jakaś podróbka?". Przecież Yankee Candle zawsze mają takie piękne etykiety, które pobudzają wyobraźnię. Jednak na szczęście tylko etykiety linii Simply Home odbiegają od opakowań pozostałych wosków. Ich aromat jest równie intensywny i ciekawy, co pozostałych zapachów. Uff... ;)

czwartek, 28 listopada 2013

Makijaż: dzienniak z pazurem



Witajcie ;)

Dziś na zewnątrz jest tak brzydko i zimno, że aż nie chce mi się wyglądać przez okno ;( A tu trzeba będzie wyjść na uczelnię, brrr nie wiem jak to zrobię :P

Dawno na blogu nie pokazywałam Wam żadnego makijażu, więc czas nadrobić zaległości. Na początek pójdzie mój wczorajszy dzienny makijaż z wyraźną kreską na górnej powiece i kolorowej dolnej powiece. Jakoś trzeba poprawiać sobie humor w te szare, zimne dni :)

Niestety przy robieniu zdjęć aparat strasznie zaczął mi wariować i ciężko było uchwycić rzeczywiste kolory cieni. A to dopiero początek zimy ;(

wtorek, 26 listopada 2013

Przegląd nowości

Dziś troszkę o tym, co przybyło w me skromne progi ;) Stacjonarnie nie kupiłam sobie nic i w sumie przez internet również nie wydałam ani złotówki :P Dostałam za to 3 paczuszki z nagrodami, upominkami i produktami do testów.

Na początek tusz, który trafił do mnie dzięki Poradom wizażysty na profilu Miyo na Fb. Taka mała niespodzianka, upominek za aktywny udział w poradach ;) W nagrodę dostałam maskarę Lash Xtension MIYO. Jestem jej bardzo ciekawa, jeszcze nigdy nie miałam żadnego tuszu z tej firmy.


Następna paczuszka przywędrowała do mnie od Hean - jest to nagroda z konkursu (również na Fb) :) Zadaniem konkursowym było wybranie jednego kosmetyku z asortymentu Hean, który wpasowałby się w naszą kosmetyczkę i uzasadnienie wyboru. Mnie troszkę poniosło i poleciałam wierszem :P

"Nieważne jaka jest pogoda,
czy to słońce, czy to deszcz.
Makijażu byłoby szkoda,
aby zniknął sobie gdzieś!
Więc wybiera
fixer Wasz,
bo pomoże zachować twarz.
Czy to wieczór, czy południe,
z nim wyglądać zawsze schludnie!"

poniedziałek, 25 listopada 2013

Decoupage: białe mini świeczniki w różowe róże

Jesień zawitała u nas na dobre, a zima zbliża się wielkimi krokami. Długie wieczory spędzane w domu powodują u mnie przyrost energii twórczej, czego wynikiem jest powrót do decoupage. Postanowiłam odkurzyć moje serwetki, papiery i przedmioty do ozdabiania, aby znów stworzyć coś z niczego ;)

Tym razem padło na mini świeczniki - pomalowałam je na biało i ozdobiłam różowymi różyczkami. Świeczniki te są śliczne, dziewczęce - idealnie wpasują się w klimat sypialniany, jak również nie pogardzą stolikiem w salonie ;)


Świeczniki wykonane są z drewna i ozdobione metodą decoupage. Lakierowane trzykrotnie. Idealne do podgrzewaczy tzw. tea light. Możliwość wykonania na zamówienie w dowolnym wzorze i kolorze ;)

piątek, 22 listopada 2013

Moje czasoumilacze - Bomb Cosmetics musująca kula do kąpieli Portofino Blossom

Niedawno opisywałam Wam przepyszną babeczkę do kąpieli Bomb Cosmetics, a dziś przyszła pora na kolejną część kąpielowych przyjemności. W moje łapki wpadła prześliczna musująca kula do kąpieli z Bomb Cosmetics o zapachu Portofino Blossom


Śliczna, ręcznie wykonana bomba przyjemności dla ciała i zmysłów. Świeży, kwiatowy aromat magnolii i jaśminu sprawia, że nasza kąpiel jest niezwykle relaksująca i przyjemna. Ja swoją kulę przetestowałam w najgorszym dla niej momencie - po okropnie ciężkim dniu, gdzie byłam wyczerpana nie tylko fizycznie, ale i psychicznie, z okropnym dołem. I w takiej sytuacji mogłyśmy się albo pokochać, albo znienawidzić. 

czwartek, 21 listopada 2013

Mikołajkowe rozdanie z HomeDelight.pl [ZAKOŃCZONE]

Witajcie

Dziś mam dla Was małą niespodziankę ;)  Wiele z Was często pisało pod moimi woskowymi wpisami, że jesteście ich bardzo ciekawe. Wraz ze sklepem HomeDelight.pl postanowiliśmy wyjść Wam naprzeciw i zorganizować Mikołajkowe rozdanie. Do przekazania mamy dla Was  6 aromatycznych wosków znanej marki Yankee Candle. W zestawie znalazły się zupełnie różne zapachy tak, aby każdy znalazł coś dla siebie ;)


Aby wziąć udział w konkursie należy:
*być publicznym obserwatorem bloga iv90-jewellery.blogspot.com,
*polubić na Facebooku stronę HomeDelight,
*wypełnić formularz zgłoszeniowy.

Aby zwiększyć swoje szanse i zdobyć dodatkowe losy (nieobowiązkowe) możesz:
*polubić iv90-jewellery na Facebooku (1 dodatkowy los),
*dodać baner na bloga w poście, bądź pasku bocznym (1 dodatkowy los).

Baner do pobrania:

Regulamin rozdania:
1. Rozdanie prowadzone jest na blogu iv90-jewellery.blogspot.com. 
2. Sponsorem nagród jest sklep internetowy Homedelight.pl.
3. Nagrodami w rozdaniu jest zestaw 6 wosków Yankee Candle: Pink Sands, Christmas Memories, Pink Dragon Fruit, Midsummer's Night, Beach Flowers i Red Velvet.
3. Rozdanie prowadzone będzie od 21.11 do 05.12 do godziny 23:59.
4. Aby wziąć udział w rozdaniu musisz być publicznym obserwatorem bloga iv90-jewellery, polubić profil Homedelight na facebooku oraz poprawnie wypełnić formularz zgłoszeniowy
5. W rozdaniu można zdobyć dodatkowe losy za:
- polubienie fanpage bloga na Facebooku (1 los),
- dodanie baneru konkursowego na swoim blogu (1 los).
6. Ogłoszenie wyników nastąpi do 3 dni od daty zamknięcia rozdania.
7. Jeśli do 3 dni nie otrzymam danych do wysyłki nagrody wylosuję kolejnego zwycięzcę.
8. Nagroda wysyłana jest na terenie PL.
9. Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).



Życzę Wszystkim powodzenia! ;)

środa, 20 listopada 2013

Manicure: Amarantowe paznokcie od Hean

Witajcie :*

W ostatnim czasie sporo się u mnie dzieje, wczorajszy dzień dał mi mocno popalić i po powrocie do domu po prostu padłam. Ale dziś już wracam do Was z różowymi pazurkami od Hean. Jak zobaczycie, zdjęcia zostały zrobione w piękną, słoneczną pogodę i niestety zawieruszyły mi się na dysku. Ale już nadrabiam zaległości i pokazuję Wam to cudo.


Jest to lakier z kolekcji City Fashion o numerze #170. Jest to mocny róż z perłowym, fioletowym shimmerem. Pięknie prezentuje się na pazurkach i już kilka osób pytało mnie, co za lakier mam na pazurkach. Kolorek zdecydowanie wart uwagi...


A czy Wy lubicie takie różowe pazurki? :)

poniedziałek, 18 listopada 2013

Tag: Liebster Blog Award

Witajcie :*

Kilka dni temu zostałam otagowana przez Asię do Liebster Blog Award ;) Dziękuję za to wyróżnienie i dziś postaram się wywiązać i odpowiedzieć na jej pytania ;) A nóż dowiecie się o mnie czegoś ciekawego??? :D

1. Wolisz święta Bożego Narodzenia czy Wielkanocne?
Zdecydowanie te pierwsze. Panuje wtedy bardziej rodzinna atmosfera, do tego kolacja wigilijna, śpiewanie kolęd, obdarowywanie się prezentami. Wtedy nawet mroźne powietrze mi nie przeszkadza ;)

2. Określając siebie uważasz, że jesteś optymistką, realistką czy pesymistką?
Optymistka, nigdy nie zakładam najgorszego. Staram się pozytywnie patrzeć w przyszłość. Wiadomo, czasem jak każdy mam gorsze dni, ale szybko wracam do siebie i staram się nie zadręczać ;)

3. Bardziej interesujesz się ciuchami czy kosmetykami?
Hihi obecnie bardziej kosmetyki, co już chyba zdążyłyście zauważyć ;) Ale kiedyś nie wyobrażałam sobie dnia bez wejścia na szafę.pl czy modnąpolkę.pl ;P

4. Jakich trzech rzeczy nie może zabraknąć w Twojej torebce?
Telefon, portfel i pomadka ochronna na usta ;) Muszę być cały czas w kontakcie, muszę mieć jakieś pieniądze na "czarną" godzinę i nawilżone usta :D

5. Mocny makijaż czy delikatny? W jakim czujesz się najlepiej?
W zależności od okazji. Ale zazwyczaj stawiam na podkreślenie oczu.


6. Miałaś jakiś pseudonim w dzieciństwie?
Hmm w dzieciństwie chyba nie, ale w LO byłam iv i tak już zostało ;)

sobota, 16 listopada 2013

Tydzień w zdjęciach

Dzień dobry :*

Bardzo lubię oglądać na Waszych blogach zdjęcia z ubiegłego tygodnia. Zainspirowało mnie to i zmobilizowało do systematycznego rejestrowania kadrów z mojego życia ;) Nie będzie to nic odkrywczego, ot takie różne ciekawostki ;)


1 - Mój makijaż na uczelnię (zabijcie mnie, ale nie pamiętam jakich cieni dokładnie użyłam - chyba z paletki showstoppers; PS: blogger dodał mi jakieś szare plamy na oczach :o)
2 - Ten różowy wosk ostatnio bardzo często gości w moim kominku
3 - Nowy domek dla cienie Pierre Rene. Teraz muszę się zmobilizować do przełożenia kolejnych cieni
4 - Makijaż zrobiony pod kolczyki, które ostatecznie przed wyjściem i tak zdjęłam :P

piątek, 15 listopada 2013

Moje czasoumilacze - Yankee Candle cz.5

Witajcie ;)

Temperatura na zewnątrz powoli spada i dziś nad ranem dojrzałam za oknem białą warstewkę. Na szczęście był to jedynie przymrozek, ale jest to znak, że chłodne dni są tuż tuż. Powoli wkręcam się w tematykę świąteczną - mikołajki i gwiazdka, szukanie prezentów i wymyślanie potraw na świąteczny stół. Pomagają mi w tym woski z zimowej kolekcji Yankee Candle i o nich chciałam napisać Wam słów kilka. 


Tak prezentuje się moja zimowo-świąteczna kolekcja wosków Yankee Candle. W moim posiadaniu znajdują się trzy woski: Season of Peace, Snowflake Cookie oraz Merry Marshmallow. Dostępny jest jeszcze jeden zapach, Christmas Memories jednak wydaje mi się, że byśmy się nie polubili, gdyż jest to korzenno-waniliowy zapach, a to niestety nie jest moja bajka. Jeśli chcecie dowiedzieć się, jak powyższe woski sprawdziły się u mnie, to zapraszam do dalszej części wpisu ;)

środa, 13 listopada 2013

Recenzja: Bell - Lip Tint #11, #12 - Trwale barwiący błyszczyk do ust

Witajcie! :)

Tinty podbijają blogosferę i nie tylko. Ja również się im poddałam - na początek zainwestowałam w te od Bell. Wybrałam kolor 11, który dostępny był w sieci Biedronka. Kilka dni później znów zawitałam do tego sklepu i wybrałam kolejną wersję kolorystyczną - numerek 12. 

Cena: 6-7 zł
Pojemność: 5,5g
Zapach: bardzo specyficzny, jednak przyjemny (podobnie pachną pomadki Hean Vitamin Coctail)
Kolor: nr 11, 12
Gdzie kupić? Ja swój kupiłam w Biedronce, dostępne są również w drogeriach Natura (cena około 11 zł)


wtorek, 12 listopada 2013

Recenzja: Bielenda - Awokado - płyn do demakijażu oczu

Dzień dobry ;)

Długi weekend to już przeszłość i trzeba wrócić do swoich codziennych obowiązków. Ja za chwilkę uciekam na uczelnię, a dla Was dodaję recenzję pewnego dwufazowca do demakijażu oczu ;)

Cena: 6,90 zł
Pojemność: 125 ml
Dostępność: markety, drogerie


Od producenta:
"Łagodny, niezwykle delikatny, a równocześnie wyjątkowo skuteczny płyn do demakijażu nawet bardzo wrażliwych oczu. Dzięki specjalnej 2-fazowej formule szybko i skutecznie usuwa również makijaż wodoodporny. Jednocześnie pielęgnuje i koi cienką i delikatną skórę wokół oczu, nawilża ja, zapobiega wysuszeniu. Łagodzi podrażnienia. Nie pozostawia tłustej warstwy. Może być stosowany przez osoby noszące szkła kontaktowe".

poniedziałek, 11 listopada 2013

Makijaż inspirowany żelem pod prysznic? Czemu nie!

Witajcie :*


Nie wiem czy wiecie, ale niedawno zakończył się konkurs u Karoli, gdzie zadaniem konkursowym było wykonać makijaż bądź manicure inspirowany wybranym żelem Original Source! Postanowiłam sprawdzić swoje umiejętności i wyobraźnię ;) I udało się, wygrałam jeden z zestawów OS! Nawet nie wiecie, jak się cieszę, w końcu udało mi się wygrać konkurs, gdzie zadaniem było wykonanie makijażu :) Moją inspiracją był żel Golden Pineapple. A co z tego wyszło oceńcie sami ;)





piątek, 8 listopada 2013

Moje czasoumilacze - Yankee Candle cz.4

Witajcie ;)

Ten tydzień dobiega końca i nareszcie rozpocznie się weekend, upragniony weekend. Ostatnie dni były dla mnie strasznie męczące, od rana do wieczora byłam na uczelni. Strasznie mało czasu dla siebie i dlatego tak mało działo się na blogu. Na szczęście na Was zawsze można liczyć i chętnie mnie odwiedzacie, za co pieknie Wam dziękuję :*

Nadeszła pora na kolejną odsłonę woskowych wpisów. Następne woski zostały przeze mnie przetestowane i chcę podzielić się z Wami moimi odczuciami. A te są bardzo pozytywne ;)


Dziś przeanalizuję dla Was dwa zapachy - Midsummer's Night, który chyba większość z Was miała okazję poznać i nieco mniej znany, niedoceniany, Nature's Paintbrush

środa, 6 listopada 2013

Przegląd moich pomadek

Dzień dobry ;)

Dziś przygotowałam wpis o moich pomadkach. Dopiero niedawno przekonałam się do kolorowych ust - do tej pory zdecydowanie wybierałam błyszczyki i pomadki ochronne. Minimum koloru. Ostatnimi czasy jednak zupełnie mi się odmieniło i zaczęłam eksperymentować z kolorem na ustach. W tym poście pokażę Wam moje dotychczasowe łupy. Nie będą to recenzje poszczególnych mazideł, a jedynie prezentacja na ustach i kilka słów o tym, jak trafiły w moje łapki.


A wszystko zaczęło się od niewinnego nudziaka...

poniedziałek, 4 listopada 2013

Recenzja: Mariza - poziomkowe odżywcze masło do ciała

Witam Was Kochani!

I znów kolejny tydzień rozpoczęty - ja właśnie jestem na uczelni i dziś mam zajęcia od 8:00 do 18:40, także będę w domku około 20 ;(( Nie lubię parzystych poniedziałków, oj nie lubię. Ale nie chcę Was zaniedbywać i dziś napiszę Wam kilka słów o poziomkowym masełku do ciała Mariza ;)

Cena: 13,90 zł
Pojemność: 200 ml
Zapach: poziomkowy,
Dostępność: możliwość zamówienia u konsultantek firmy Mariza


Od producenta:
"Odżywcze masło o gęstej konsystencji doskonale pielęgnuje Twoje ciało i otula je aromatem świeżych poziomek przynosząc słodycz i poprawiając nastrój. Bogata formuła preparatu zawiera olej migdałowy, bawełnę, d - pantenol, masło shea i witaminę E, dzięki którym intensywnie odżywia oraz nawilża nawet bardzo suchą skórę. Posiada właściwości wygładzające, regenerujące i ujędrniające. Odbudowuje oraz wzmacnia naturalną barierę hydrolipidową naskórka. Delikatnie go natłuszcza, łagodzi podrażnienia, likwiduje uczucie napięcia i szorstkości. Masło nadaje skórze wyjątkową miękkość, gładkość oraz pozostawia delikatny, słodki zapach".

piątek, 1 listopada 2013

Moje czasoumilacze - Bomb Cosmetics babeczka do kąpieli - PERŁOWY KRÓL

Dzień dobry ;)

Dziś mamy spokojny dzień, trochę zadumy i rodzinnych chwil. Pozostając w takim spokojnym klimacie chciałam przedstawić Wam kremową babeczkę do kąpieli Bomb Cosmetics. Niech Was nie zmyli jej wygląd - ona jest do kąpieli, a nie do zjedzenia (bardzo nad tym ubolewam!). Z pewnością umili kąpiel,  pomoże się zrelaksować i odprężyć. 


Śliczna biała babeczka ozdobiona czerwonymi perełkami do kąpieli oraz prawdziwymi owocami jałowca. Jedna babeczka spokojnie wystarczy na 2-3 kąpiele - wystarczy odłamać kawałek i wrzucić do wanny z ciepłą wodą. Ta słodkość powoli będzie się rozpuszczać w wodzie i uwalniać swoje dobrodziejstwa: odżywcze masełka i naturalne olejki, a także czyste olejki eteryczne.