czwartek, 13 lutego 2014

Lekcja makijażu: Vintage Romance czyli walentynkowy makijaż

Witajcie Kochane :*

Walentynki zbliżają się wielkimi krokami, jednak jest to bardzo kontrowersyjny temat. Jedni nie mogą się go doczekać, kupują upominki dla swoich drugich połówek, szykują pyszne słodkości i chcą ten dzień spędzić w miłosnej atmosferze. Drudzy zaś nie mogą tego zrozumieć, oburzają się na pytanie jak obchodzą walentynki podtrzymując, że miłość trzeba okazywać codziennie, a nie tylko 14 lutego.

Nie wnikając w to, czy i jak obchodzicie walentynki przygotowałam dla Was kobiecy makijaż w odcieniach złota, fioletu i niebieskości. Być może przyda się on na romantyczną kolację, albo imprezę karnawałową ;)

Poniżej znajdziecie instrukcję makijażu wykonanego paletką Sleek Vintage Romance - mam ją już dosyć długo, jednak rzadko po nią sięgam. Ale czas ją odkurzyć i powoli zaczynam się do niej przekonywać ;)

1. Nakładam bazę pod makijaż (Hean).
2. Rudo-brązowym cieniem podkreślam załamanie powieki i nieco wyciągam go ku górze - wyznaczy mi to granice nakładania kolejnych cieni (Propose in Prague).
3. W załamanie i zewnętrzny kącik oka nakładam ciemno-różowy cień z drobinkami (Honeymoon in Hollywood).


4. Na całą powiekę ruchomą (omijając wewnętrzny kącik) nakładam złoty, iskrzący cień (Meet in Madrid).
5. Wewnętrzny kącik podkreślam granatowym cieniem (Romance in Rome).
6. Raz jeszcze podkreślam załamanie powieki rudo-brązowym cieniem, rozcierając granice wcześniej nałożonych cieni (Propose in Prague).


7. Do połowy długości dolnej powieki nakładam fioletowy, iskrzący cień (Bliss in Barcelona).
8. Wewnętrzny kącik dolnej powieki podkreślam białym, matowym cieniem (Kobo #101).
9. Żelowym eyelinerem maluję wyraźną kreskę na górnej powiece i wyciągam ją ku górze w zewnętrznym kąciku (Maybelline).


10. Kremową kredką podkreślam linię wodną (Mariza).
11. Tuszuję rzęsy (Hean).
12. Przyklejam połówki rzęs i gotowe!


Kosmetyki, których użyłam do wykonania makijażu:
Twarz:
*podkład Pierre Rene Sin Balance,
*korektor pod oczy Mariza,
*kamuflaż Catrice,
*puder ryżowy MIYO,
*bronzer MIYO,
*róż MIYO Cheeky Blush #03 Rose.
Brwi:
*zestaw do brwi Manhattan.
Oczy:
*baza pod cienie Hean,
*biały matowy cień Kobo #101,
*cienie z palety Sleek Vintage Romance (Meet in Madrid, Romance in Rome, Propose in Prague, Honeymoon in Hollywood, Bliss in Barcelona),
*żelowy eyeliner Maybelline,
*kremowa kredka Mariza,
*maskara Hean Gigant Shock professional XXl Volume,
*połówki rzęs Ardell Accent #318,
*klej Duo.
Usta:
*pomadka Hean Vitamin Coctail #89. 

33 komentarze:

  1. rzęsy wyglądają świetnie :) dodają uroku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze podobały mi się sztuczne rzęsy, ale miałam problem z ich klejeniem :P Ale w końcu zainwestowałam w porządny klej i dobrej jakości rzęski, i problemu z klejeniem już nie mam ;)

      Usuń
  2. Prześliczny, walentynkowy makijaż:) Pozdrawiam, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny makijaż,chociaż te kolory to nie moja bajka,na tobie wygląda ślicznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładnie się prezentuje ten makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podoba Twój makijaż, zdecydowanie zachęca do zakupu tej palety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja powoli się do niej przekonuję i dopiero teraz znajduję ciekawe połączenia kolorów ;) Zazwyczaj wykorzystywałam z niej jeden cień i łączyłam go z cieniami z innych palet :P

      Usuń
  6. Śliczny makijaż! Kusisz tą paletką:)

    OdpowiedzUsuń
  7. prześliczne kolory cieni, ta paletka wygląda kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ahhh, z tymi rzęskami wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też jestem szczęśliwą posiadaczką Vintage Romance, spróbuję wykonać coś podobnego, bardzo ładnie Ci to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zabrzmi to zapewne dziwnie, ale podziwiam Cię za umiejętność przyklejania sztucznych rzęs ^^ Sama nigdy tego nie robiłam, bo obawiam się, że skleję sobie powieki czy coś w tym stylu ;)

    A makijaż jak zwykle - cudowny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana nie bój się ;) Ja po sobie wiem, że lepiej zainwestować od razu w dobry klej i rzęsy, i mieć je na długo. Łatwo się je klei, nie czuć żadnego dyskomfortu podczas noszenia. A przy zwykłych, plastikowych rzęsach miałam ogromny problem z przyklejeniem ich do powieki, ciągle odklejały się na bokach :/ Myślałam, że to ja coś źle robię, że nie umiem itd.
      Też zazdrościłam innym, ale odkąd mam rzęsy Ardell i klej Duo wszystkie problemy z klejeniem zniknęły ;P

      Usuń
  11. Bardzo ladnie :) podklad Piere Rene Skin Balance uwielbiam :) choc niestety odcien 20jest dla mnie troche przyciemny :/ pozdrawiam Cie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam 21 i powiem Ci, że chyba przydałby mi się ten w kolorze 20 do delikatnego rozmieszania :P

      Usuń
  12. Piękny ! Uwielbiam takie kolory..

    OdpowiedzUsuń
  13. lubie twoje polaczenia kolor w;)

    OdpowiedzUsuń
  14. piękny makijaż i te rzęski ach, mam ochotę sobie je "strzelić". :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudownie Ci w tym makijażu!
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy
    :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)