poniedziałek, 3 lutego 2014

Moja lista MUST HAVE

Witajcie :*

Na Waszych blogach często pojawiają się posty z listą produktów, na które macie ochotę i planujecie zakupić, więc i ja postanowiłam coś takiego stworzyć. Może ktoś mi coś poleci, albo odradzi? ;)


1. Podkład Pierre Rene Skin Balance - naczytałam się o nim wiele pozytywów i załączyło mi się ogromne "chciejstwo". Obecnie oczekuję na niego, bo kilka dni temu złożyłam na niego zamówienie :) 
2. Bronzer MIYO - zebrał już wiele pozytywnych recenzji i za jakiś czas z pewnością wpadnie w moje łapki.
3. Puder ryżowy MIYO - bardzo ciekawi mnie ten produkt, podobno ładnie wygląda na buzi. Niestety u mnie w mieście nie ma kosmetyków Miyo, więc będę zmuszona zamówić go przez internet.
4. Matowe pomadki Golden Rose - piękne, matowe pomadki o cudnych kolorkach. Ja wypatrzyłam sobie kolory #02, #09 oraz #20. A wszystko przez Madaleine, to ona mi je pokazała i odleciałam :P
5. Lakiery I LOVE HEAN - mam już kilka lakierów z tej serii i jestem z nich mega zadowolona. Mam ochotę na delikatny róż, czerwień i zabójcze srebro.
6. Lakier z brokatem Hean - szukam dobrze kryjącego lakieru holograficznego i ten wpadł mi w oko. Ma go może któraś z Was? Jak się sprawuje?
7. Cienie Hean (wkłady) - ich chyba nie muszę Wam przedstawiać :) Mam już kilka sztuk i mam ochotę na więcej. Za jakiś czas z pewnością zobaczycie tutaj haul zakupowy z tymi cudeńkami - to tylko kwestia czasu ;)
8. Czerwona pomadka Hean z serii Vitamin Coctail - nie mam jeszcze typowej, czerwonej pomadki, a na większe wyjścia mogłaby okazać się niezastąpiona. Mam ochotę spróbować takiego intensywnego koloru :)
9. Pędzle Hakuro: H14 do konturowania twarzy i H78/H80 do precyzyjnego rozcierania (jeszcze ostatecznie nie zdecydowałam, który wybiorę, pomożecie??). 
10. Maska do włosów Sleek Line - już czytałam o niej wiele pozytywnych opinii, ale ostatecznie zmobilizowała mnie do tego Karola ;) Jej recenzja przypomniała mi o tym kosmetyku i znów trafił na listę "Must Have".
11. Peelingi Bomb Cosmetics - czarują pięknymi aromatami i jeszcze nie wiem, który ostatecznie zamówię: Scrubology o zapachu trawy cytrynowej i szałwi, czy może mocno owocowy Blackcurrant, albo odświeżający Cranberry & Lime.

To są moje aktualne chcejstwa kosmetyczne, jak widać króluje w nich kolorówka. Teraz przyszedł czas na pozostałe rzeczy. Aktualnie poszukuję:


1. Czarnej marynarki - koniecznie dłuższej i zapinanej na jeden guzik, najlepiej w przystępnej cenie. Ta ze zdjęcia wygląda idealnie ;)
2. Słoje Yankee Candle - moje marzenie. Niestety ich cena na chwilę obecną przewyższa mój budżet, ale może kiedyś to marzenie się spełni. Gdybym miała w tej chwili decydować się na zapach byłby to Season Of Peace lub Midsummer's Night - uwielbiam!
3. Mam również ochotę na trzy nowe woski z linii Simply Home od Yankee Candle - Lilac Petals, Lavender Spa oraz Sweet Pea. Bardzo polubiłam się z wcześniejszymi zapachami z tej linii i pokładam duże nadzieje w tych nowościach ;)
4. Do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze białego kominka, który wygląda obłędnie z palącymi się kolorowymi woskami. Już długo obiecuję sobie, że wpadnie w moje łapki i kiedyś ten dzień nastąpi...
5. Kolejną zachcianką są duże, kolorowe świece - uwielbiam takie dodatki do domu i mam teraz ochotę na czerwoną, bądź mocno pomarańczową (pasowałaby do mojego pokoju) :)
6. Lampa pierścieniowa - marzenie chyba większości blogerek kosmetycznych. Słabe światło daje mi się we znaki, a szczególnie wtedy, gdy chcę zrobić ładne zdjęcia makijaży, bądź manicure. Może kiedyś będzie mi dane wejść w posiadanie takiego maleństwa ;)
7. Kryminały Camilli Lackberg - uwielbiam kryminały! A o tej autorce słyszałam już nie raz, więc muszę sprawdzić na własnej skórze, czy jej styl pisania będzie mi bliski i zakocham się w jej książkach, tak jak w twórczości Tess Gerritsen. 

Czy macie którąś z rzeczy, o której obecnie marzę? Jak się spisuje?
Polecacie mi ją, a może odradzacie?

29 komentarzy:

  1. Podkład z PierreRene tez mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też muszę zrobić zamówienie na wkłady Hean mam już kilka kolorów upatrzonych :)
    Z pędzli mam H14 i H78 jestem z nich zadowolona no i lampę polecam ułatwia życie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem zakochana we wkładach i szminkach Hean <3 Polecam każdemu kto się pyta i tym, którzy się nie pytają też ;) Jeśli szukasz lampy pierścieniowej to zerknij na tą z lidla - wprawdzie jest sprzedawana jako pomoc w robótkach ręcznych, ale podejrzewam, że może się całkiem dobrze sprawdzić :) Sama kupiłam lampę na allegro chyba rok temu - dałam za nią ok 100zł i średnio się sprawdza, pewnie przez to, że jest malutka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podkład Pierre Rene , lakiery i cienie Hean , mam i uwielbiam ! Będziesz zadowolona . Lampa też mi się marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. szpinka w numerze 8 mnie urzekła , lubie takie intestywne kolory

    zapraszam do mnie u mnie przepis na pyszne ciasto marchewkowe http://iamemilia.blogspot.com/2014/02/ciasto-marchewkowe.html

    OdpowiedzUsuń
  6. podkład z PR mam i jest fajny pędzle Hakuro też posiadam i nie żałuj za nie kasy świetne są

    OdpowiedzUsuń
  7. Te peelingi z Bomb Cosmetics wyglądają tak ładnie, że sama bym je chciała :) No i słój z YC! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Woski YC z kolekcji Simply Home mam i baaardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też czytałam sporo o tym podkładzie i mam zamiar go kupić :) na szczęście stacjonarnie :)

    Co do marynarki, mam taka na sprzedaż. Jest dłuższą, taliowana. I do tego w stanie idealnym bo za często jej nie nosiłam. Jakbyś była zainteresowana to daj znać a podeśle zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam podkład pierre rene i szczerze polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. widziałam te peelingi Bomb Cosmetics, rzeczywiście zapachy mają genialne, ale ceny z tego co pamiętam też nie były najniższe :P

    OdpowiedzUsuń
  12. O, ten bronzer również wpadł mi w oko. No i koniecznie muszę wejść w posiadanie porządnego pędzla do rozcierania pędzli :) duży słój YC chodzi mi po głowie od dawien dawna ale wciąż mam ważniejsze wydatki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mi się marzę takie pędzelki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. bronzer MIYO jest świetny, aczkolwiek z coraz częstszym użytkowaniem przeszkadza mi jego zapach - jakby ktoś wlał w niego cały flakon perfum :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam podkład z Pierre Rene, puder ryżowy, puder brązujący z Miyo polecam polecam i jeszcze raz polecam. A pędzelki z Hakuro są rewelacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam zapach Season Of Peace YC :) Też bym chciała taką wielka świecę tego pięknego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi również się marzą słoje Yankee Candle ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajna, przemyślana lista. Pomadki GR i mnie kuszą tak jak i bronzer z Miyo. Pędzelki z Hakuro brałabym oba. Pędzli nigdy nie jest za dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Podkład Pierre Rene Skin Balance miałam i baaaardzo polecam :) Według mnie w tej cenie ciężko znaleźć coś lepszego :) Przypomina mi nieco Revlona CS, ale o wiele lepiej się rozprowadza na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ojeeej dominuje sama uroda:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Też z chęcią przygarnęłabym jakiś duży słoik z YC, jak już miałam w planach zakup takowego, to podnieśli ceny... też marzy mi się ten biały kominek :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Pędzle Hakuro też są na mojej liście! <3

    OdpowiedzUsuń
  23. pędzle hakuro też mi się marzą!

    OdpowiedzUsuń
  24. mam podklad pierre rene, jest zdecydowanie najlepszym podkladem jaki do tejpory mialam ;D pędzle hakuro tez mam i tez sobie chwale, ale tomoje pierwsze takie pedzle wiec w sumi enie znam sie az na tyle zeby wypowiadac sie na ich temat ;) sama chcialabym tez pomadke golden rose, musze sie wybrac na jakas wyspe ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. no widzisz, beze mnie nie zobaczyłabyś tych pięknych pomadek :D a maskę sleek line mam- jak ona pachnie! <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam podkład z Pierre Rene i jestem mega zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja rowniez mam podklad Piere Rene Skin Balance i jestem oczarowana nim i bede kupowac kolejne kolorki ;)stosuje go w ducecie z pudrym ryzowym Piere Rene i jest super :) pedzle Hakuro mam i po kilku latach uzywania stwierdzam,ze juz nie jestem fanka Hakuro ..wcale nie sa najlepszej jakosci ..kilka z nich mi sie rozkleiko mimo duzej dbalosci o nie ,moim kolezankom wizazystkom rowniez sie to przydarzylo ,ja wole jednak pedzle Maestro ,lub Zoeva :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pędzle Hakuro są super więc wszystkie polecam :) A marynarka czarna faktycznie powinna być chyba w kazdej kobiecej szafie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)