poniedziałek, 17 lutego 2014

Recenzja: Cztery Pory Roku - zimowy peeling do rąk (rozgrzewający)

Dziś pod lupę biorę zimowy peeling do rąk, którego zadaniem jest rozgrzewanie, złuszczanie i nawilżanie. Ale czy do końca sobie z tym radzi? Zaraz wszystko się okaże ;)

Cena: ok 6 zł
Pojemność: 50 ml
Dostępność: drogerie, supermarkety
Zapach: rozgrzewający - czuć w nim papryczkę


Od producenta:
"Zimowy peeling do rąk, to papryczka Cayenne i sól morska, które aktywnie współpracując nie tylko przywrócą skórze jedwabisty dotyk, ale i poprawią jej krążenie. Nie zawiera parabenów. Zimowy peeling znajduje się w specjalnych zestawach zimowych, wraz z kremem do rąk".


Moja opinia:
Swój zestaw krem+peeling dostałam na początku grudnia w paczuszce mikołajkowej i peeling stosuję już od dłuższego czasu. Peeling zamknięty został w plastikowym, płaskim słoiczku z wygodną zakrętką. Kosmetyk został dodatkowo zabezpieczony sreberkiem, dzięki czemu mam pewność, że nikt wcześniej nie miał okazji go dotykać. 


W pudełeczku znajduje się zbity peeling, którego konsystencja jest trochę "wazelinowata". To zapewne zasługa parafiny, która niestety jest na drugim miejscu w składzie (zaraz po soli morskiej). Kosmetyk zawiera w sobie malutkie drobinki soli, które muskają naszą skórę i delikatnie ją peelingują. Moim zdaniem są one zbyt małe, aby porządnie usunąć martwy naskórek z naszych dłoni i odsłonić młodsze jej warstwy (ja lubię mocne tarcie). Efekt rozgrzewający jest bardzo delikatny, prawie że nieodczuwalny.

Po zastosowaniu dłonie są mięciutkie, jednak na ich powierzchni pozostaje odczuwalna, tłustawa warstwa, której niestety nie lubię ;( Tym bardziej wiedząc, że nie są to zbawienne olejki naturalne (olej sezamowy znajduje się dopiero siódmym miejscu w składzie), a płynna parafina. Fajny gadżet, jednak kolejny raz na pewno po niego nie sięgnę.

Ocena: 5/10
Czy kupię ten produkt ponownie? Nie.

A czy Wy miałyście ten peeling? 

28 komentarzy:

  1. Kiepawy, chociaż ja peelingów do rąk nie używam, za to mojej mamie by się przydał... czasami jak robię peeling całego ciała - taki z kawy, to ''przejadę'' też dłonie i w sumie efekt jest całkiem dobry, a peeling przynajmniej o naturalnym składzie bez parafiny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też robię peeling z kawy na całe ciało :) świetny i dokładnie tak jak piszesz: wiadomo z czego zrobiony, bez krytych wspomagaczy :)

      Usuń
    2. Ja też zazwyczaj podczas peelingowania całego ciała przejeżdżam nim także dłonie, jednak gdy dostałam to maleństwo, to myślałam, że będzie szał. Niestety myliłam się :P

      A kawowy peeling bardzo lubię, choć troszkę jest po nim sprzątania :P

      Usuń
  2. Z "czterech pór roku" używam tylko kremów do rąk, które jak dla mnie sprawdzają się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę kiedyś się na jakiś skusić ;)

      Usuń
  3. Zapowiadał się fajnie, ale widać sporo do ideału mu brakuje ;) Też jestem fanką mocnego tarcia, dlatego też w mojej szafce zawsze przewija się korund :D Wystarczy wzbogacić średniego gotowca i mamy zdzieraka. Ostatnio podrasowałam peeling do ciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki tani ;) Ja w zeszłym roku po masakrze na dłoniach [remont, mrozy...] sama sobie peeling robiłam na bazie olejków, korundu oraz kwasów AHA i to mi skórę uratowało :)

      Usuń
  4. lubię peelingi do dłoni,ale szkoda,że ten zostawia tłustą warstwę;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, jakby oblepiał dłonie ;(

      Usuń
  5. Przykro mi, że peeling okazał się być przeciętnym produktem. Z serii regenerującej miałam krem do rąk i byłam z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam go, jednak jeszcze nie otwierałam :)

      Usuń
  6. Byłam ciekawa tego peelingu, ale tak jak przypuszczałam - przeciętny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja miałam wersję w tubce tego kremu ale nie lubiłam go za bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja znam tylko krem do rąk z tej serii i byłam zadowolona. Krem rzeczywiście rozgrzewał dłonie i przyjemnie pachniał. Peelingi do dłoni to moim zdaniem wymysł producentów by poszerzyć liczbę produktów.

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja go nie znam :) Szkoda jednak, że się nie sprawdził...

    Przy okazji zapraszam do mnie na konkurs :) Można wygrać szczotkę Tangle Teezer w wybranym przez siebie kolorze - http://wszystkozafreeee.blogspot.com/2014/02/rozdanie-wygraj-szczotke-tangle-teezer.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie miałam zadnego peelingu do rąl - przyznam się bez bicia! ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bić nie zamierzam ;) Jeśli miałabyś kupić taki peeling jak ten powyższy, to lepiej że nie używałaś :P

      Usuń
  11. nigdy nie potrzebowałam peelingu do rąk..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem fajnie jest zrobić sobie takie mini-SPA i przeznaczyć czas tylko dla siebie :)

      Usuń
  12. Fajny ten peeling, wygląda jak wazelinka rzeczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że pozostawia taką tłustą warstwę ;(

      Usuń
  13. Ja też nie lubię tłustej powłoki ;(

    OdpowiedzUsuń
  14. Dużo dobrego słyszałam już o tym peelingu, ale jak widać - ile ludzi, tyle opinii :) Szkoda, że Ciebie nie usatysfakcjonował.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)