czwartek, 6 marca 2014

Recenzja: Hean - cienie po powiek (wkłady do paletki)

Hejka ;*

Dziś za oknem brzydko, ponuro i deszczowo, więc pokoloruję Wam troszkę świat. Niekoniecznie na żółto i na niebiesko - barw będzie zdecydowanie więcej ;) Wiem, że wiele z Was czekało na ten post, więc zapraszam na recenzję cieni Hean! :)

Cena: 7,99zł
Wielkość: 1,9g
Dostępność: strona producenta


Od producenta:
"Intensywnie napigmentowane cienie do powiek Hean teraz dostępne są w postaci wkładów do paletki. Stwórz swój własny komplet cieni już dziś!".


Moja opinia:
Moje pierwsze spotkanie z tymi cieniami miało miejsce w lipcu ubiegłego roku - wtedy to zamówiłam pierwsze dwie sztuki tych wkładów. Ich jakość była tak dobra, że zapragnęłam kolejnych sztuk. Marka Hean oferuje 108 kolorów cieni z różnym wykończeniem: matowym, perłowym, połyskującym i metalicznym, więc miałam w czym wybierać ;) Cienie trafiają do nas w plastikowych opakowaniach zabezpieczających je przed skruszeniem itp. Waga tych cieni to 1,9g, a średnica to około 2,5cm (identyczne jak Inglot/Kobo). 

Co mogę powiedzieć o samych cieniach? Na pewno potwierdzę słowa producenta, że są "intensywnie napigmentowane". Wystarczy odrobina cienia, aby na powiece był on widoczny, intensywny i pięknie podkreślał oko, przez co są one niesamowicie wydajne. Bardzo dobrze się nimi pracuje - ładnie się blendują, nie bledną podczas rozcierania i utrzymują się na powiekach cały dzień. Matowe cienie mogą delikatnie się obsypywać, ale jeśli nie przesadzamy z ilością nakładanego produktu to problem sam się rozwiązuje ;) Natomiast cieni o perłowym i metalicznym wykończeniu problem ten nie dotyczy.

A teraz zapraszam na duuuuużo zdjęć i przegląd moich Heanowych cieni :)


552 - matowy fiolet z pięknymi różowo-fioletowymi drobinkami, które dają delikatny błysk


561 - matowa szarość


803 - beżowy mat z delikatnymi drobinkami


804 - rudy cień z delikatnymi drobinkami


805 - śliczny, intensywny matowy róż


810 - ciemny, matowy brąz


811 - matowy, chłodny beż


815 - matowy niebieski cień z maleńkimi drobinkami


825 - metaliczne złoto


826 - metaliczny brąz


831 - metaliczna ciemna zieleń opalizująca na złoto


833 - matowy pomarańcz


836 - jasny, żółto-beżowy cień o satynowym wykończeniu


841 - jasny beż o satynowym wykończeniu


878 - zieleń o satynowym wykończeniu

I jeszcze swatche wszystkich cieni (abyście mogły porównać ich kolorki):

Od lewej: 841, 811, 836, 803, 804, 833.
Od lewej: 805, 552, 815, 878, 831.
Od lewej: 825, 561, 810, 826.
Makijaże z wykorzystaniem cieni Hean:


Już więcej chyba nie muszę o nich pisać, bo są rewelacyjne i to widać na powyższych zdjęciach. Śmiało mogą konkurować z cieniami takich firm jak Inglot czy Kobo, bo niższa cena nie oznacza w tym przypadku gorszej jakości. Ja już zaraziłam nimi co najmniej trzy osoby, także uważajcie ;) Jedyną rzeczą do jakiej mogę się przyczepić to zdjęcia na stronie, ale to w sumie nie wina samych cieni, a sklepiku. Zdjęcia na stronie mogą wprowadzić Was w błąd podczas składania zamówienia - nie zawsze odpowiadają realnym kolorom (porównajcie np cień 878, 552), dlatego polecam poszukać w sieci swatchy interesujących Was kolorów.

Ocena: 10/10
Czy kupię ten produkt ponownie? Zdecydowanie tak ;)

Troszkę się tego nazbierało, ale jeszcze jest wiele cieni, które chętnie bym przygarnęła ;) Dlatego jeśli ktoś z Was chciałby mi je sprezentować, to ja nie mam nic przeciwko :P

64 komentarze:

  1. Piękne cienie i cudne makijaże <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow genialne cienie, piekne kolory i chyba pigmentacja też :)
    803 mam podobny z Inglota ale mniej intensywny! A 825 i 826 mnie zachwyciły .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pigmentacja jest świetna i warto się na nie skusić ;))

      Usuń
  3. kupilam 4 przedwczoraj i czekam na paczuszke szkoda ze recenzji nie bylo wczesniej bo kupilabym wiecej kolorkow 825 tez kupilam i przydalby sie teraz widze 831 bo kocham zielene i wciaz mi malo fiolet matowy tez wzielam ale nie pamietam nr jest taki wybor kolorow ze wybrac tylko kilka ciezko jak wygram w lotka to kupie wszystkie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nadrobisz zaległości ;) Jest jeszcze wiele pięknych cieni, na które mam ochotę :P Ojj przydałaby się taka wygrana :P

      Usuń
  4. Wpadło mi w oko kilka kolorów, szkoda tylko że potrafię tworzyć na swoich oczach cudów, więc nawet jakbym je kupiła to użyłabym każdy góra po jednym razie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, trochę praktyki i wszystko zacznie wychodzić ;)

      Usuń
  5. Jak kolekcja :D Szkoda trochę, że ostatnio cenę podnieśli ;(
    Ja mam upatrzonych już kilkanaście kolorów tylko muszę fundusze zebrać i paletkę na te wkłady kupić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj tak, niby 1zł, ale jak się zamówi kilka sztuk to robi się mała sumka :(

      Usuń
    2. podnieśliśmy cenę, ponieważ cienie wchodzą powoli do sprzedaży detalicznej, a chcemy, żeby wszystkie klientki były traktowane równo, więc musieliśmy wyrównać cenę do "rynkowej" :)

      Usuń
    3. Oooo spodobała mi się ta informacja z wprowadzeniem cieni do sprzedaży detalicznej ;) Mam nadzieję, że dostanę je niedługo w Kielcach ;)

      Usuń
  6. Ale ładne te cienie, czuję się skuszona przynajmniej na kilka kolorków, może na dzień kobiet zrobią jakąś promocję na wysyłkę, byloby fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj czuj się skuszona, czuj ;) Ja też mam nadzieję, że będzie jakaś promocja :P

      Usuń
  7. świetna pigmentacja i kolory,czytałam pozytywne opinie na temat tych cieni ale jeszcze sama żadnego nie posiadam ale tylko dlatego,że chwilowo odpuściłam kupowanie kolorówki bo mam cienie których nawet nie otworzyłam a niedługo minie im termin ważności:-)
    myślę,że za jakiś czas zagoszczą i w mojej kosmetyczce:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować ;) Cena nie jest wygórowana, a jakość świetna :)

      Usuń
  8. Ale kusisz :p. Świetna pigmentacja i piękne kolory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dobry produkt to trzeba pokazywać, a co za tym idzie kusić innych :D

      Usuń
  9. zdecydowanie to moja gama barw!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie musisz wypróbować ;)

      Usuń
  10. Bardzo ładna pigmentacja i świetny wybór odcieni!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale kusisz, z tych które pokazałaś, wybrałabym chyba z 7 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha cieżko jest się zdecydować, a im mam ich więcej tym bardziej chcę kolejne, paradoks :P

      Usuń
  12. Dla mnie najważniejsze jest napigmentowanie w cieniach. Nic mnie tak nie wkurza jak kupię cienie a tam z granatu robi się błękit na skórze. Te cienie które pokazujesz są boskie Kochana :)
    Przepiękny jest matowy niebieski cień z maleńkimi drobinkami i bezę i w ogóle wszystkie mi się podobają. Ach to Hean :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w tym niebieskim 815 jestem zakochana ;D

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Ojjj tak, są bardzo oryginalne ;)

      Usuń
  14. Mam kilka i jestem bardzo zadowolona :) Upatrzyłam sobie u Ciebie kilka, które kupię przy następnym zamówieniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że kilka kolorków wpadło Ci w oko ;) A jakie Ty masz w swojej kosmetyczce? :)

      Usuń
  15. Super kolekcja ;)) a gdzie je wszystkie trzymasz ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cienie trzymam w dużej paletce magnetycznej z inglota, którą pokazywałam tutaj http://iv90-jewellery.blogspot.com/2014/02/nowosci-lutego.html :)

      Usuń
    2. a no tak, czytałam o tym. A powiedz mi jaki to jest sposób na prostownice ?:))

      Usuń
    3. Nagrzewasz prostownicę, na jedną z płytek kładziesz chusteczkę higieniczną ;) Gdy prostownica się nagrzeje kładziesz cień na chusteczce i czekasz 30-60 sekund - w tym czasie klej powinien się nagrzać. Potem weź cień z prostownicy (uważaj na palce! :)) i delikatnie czymś cieniutkim i twardym, np. nożem, grubą igłą itp podwadź cień z boku (metalową część) i całość powinna ładnie odskoczyć. Trzeba jednak robić to ostrożnie i z wyczuciem, żeby nie rozkruszyć ulubionego cienia ;) Resztki kleju zmywałam wacikiem nasączonym spirytusem kosmetycznym i ładnie się wyczyściło. I gotowe - można taki cień przełożyć do magnetycznej paletki :)

      Pamiętaj jednak, że nie każdy cień da się w ten sposób wyjąć - ja np nie mogłam wyjąć cieni z marizy - muszę spróbować ogrzać opakowanie od dołu płomieniem ze świecy - mocniej się nagrzeje ;)

      Prostownicowym sposobem gładko poszło mi przekładanie cieni z MIYO i mySecret ;) Proponuję zacząć od cieni, na których zależy Ci najmniej, aby zobaczyć jak to się wszystko dokładnie robi ;)) Jak już jeden cień uwolnisz z opakowania to z resztą powinno łatwo pójść :)

      Usuń
    4. Jesteś bardzo pomocna, dziękuję <3 ;))

      Usuń
  16. wow genialne !!!
    gdzie je moge kupić ?
    bardzo mi sie podoba twoj blog obserwuje kochana ! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się u mnie spodobało ;) Te cienie można zamówić tylko w sklepiku Hean, nie można ich chyba nigdzie nabyć stacjonarnie ;(

      Usuń
  17. świetne kolorki , najbardziej podoba mi się 803 - beżowy mat z delikatnymi drobinkami, na oczach też swietnie wygladaja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja będę musiała go komus przekazać, albo odsprzedać, bo mam identyczny cień z Kobo i mi się pokryły ;(

      Usuń
  18. szkoda, że u mnie nigdzie nie są dostępne :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stacjonarnie chyba nigdzie nie można ich kupić, tylko przez internet :(

      Usuń
  19. Normalnie miałabym problem z wyborem odcieni, więc kupiłabym wszystkie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez bym chciała, gdybym tylko miała tyle funduszy :))

      Usuń
  20. Piękne kolorki zdecydowałabym się na kilka z nich :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie kuś mnie tak tymi cieniami, bo zbankrutuję :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudne są <3 Ja dzisiaj wymacałam swoje nowe nabytki, a jest ich osiem, więc teraz mam 12 wkładów, w tym tylko dwa maty, a reszta metaliczne ;) Jestem zachwycona nowymi kolorkami i tak jak Ty chcę więcej i więcej ;) Trzeba kawkę zbierać ;) Może następnym razem zamówię też jakieś maty ;)
    Świetne masz kolorki <3

    OdpowiedzUsuń
  23. o jacie, szarość i chłodny beż ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  24. łał, jakie one są intensywne! ten 803 podbił me serce <3

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo ładne kolory ;) a ja ostatnio używam tylko beż z brązem z inglota ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. 803, 805 i 811 są fantastyczne! Ogólnie pigmentacja bardzo mnie zaskoczyła :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam tych cieni ale mnie kusza ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wyglàdają pięknie ! Ale ja muszę sobie zrobić zakaz na cienie, mam ich dużo za dużo ...:/

    OdpowiedzUsuń
  29. Iv tak sobie teraz porównuje do innych swatch'y w necie ten kolorek 552 i niestety bardziej on wygląda na 551. Jak na 552 ten kolorek u Ciebie jest za ciemny chyba. mogłabyś spr la mnie Kochana czy przez przypadek nie podałaś złego nr? Bo tak mi się ten fiolet u Ciebie podoba, a zaraz chciałabym złożyć zamówienie u Hean :) Byłabym bardzo, bardzo wdzięczna :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdziłam i to na pewno fiolet 552 ;) On w rzeczywistości jest może nawet odrobinkę ciemniejszy niż wyszedł mi na zdjęciu - wszystko zależy od oświetlenia ;)

      Uważaj na niektóre swatche, np na te ze strony Hean http://1.bp.blogspot.com/-nEJuMPdUZc0/UoSZ_y6E-PI/AAAAAAAABOM/RStIvDa3CVA/s640/DSC_0018.JPG , bo mój fiolet z pewnością nie wygląda jak ten granatowo-fioletowy cień podpisany numerem 552 ;)

      Usuń
    2. Dzięki bardzo Kochana :) Zamówienie już poszło :) Zapraszam do siebie :* :)

      Usuń
  30. Wspaniale się prezentują i chyba znowu mnie skusiłaś :) zbankrutuje przez ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękne makijaże :-)
    Ten róż 805 jest piękny, ale nie odważyłabym się go nałożyć u siebie na powiekę :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Super kolorki chętnie bym przygarnęła kilka:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)