wtorek, 15 kwietnia 2014

Lekcja makijażu: cytrusy!

Witajcie :*

Jeśli obserwujecie mnie na instagramie to z pewnością już wiecie, że podczas weekendu zakupów z kuponami skusiłam się na małe co nieco w Inglocie. I dziś chciałam pokazać Wam makijaż z wykorzystaniem dwóch nowych cieni. Będzie kolorowo i radośnie - niestety pogoda spłatała mi psikusa i właśnie wtedy, gdy zaczęłam robić zdjęcia wyszły okropnie ciemne chmury i lunął rzęsisty deszcz, brrrr ;(


Ale dosyć gadania, zapraszam na stepik!

1. Wewnętrzną część górnej powieki pokrywam iskrzącym, limonkowym cieniem (Inglot #59) [tutaj niestety wygląda on na żółty :/].
2. Pozostałą część ruchomej powieki maluję matową, słoneczną żółcią (Kobo #103).
3. Załamanie powieki zaznaczam brązowym cieniem z delikatnymi drobinkami i rozcieram tworząc płynne przejście (Inglot #124).


4. Zewnętrzny kącik dolnej powieki pokrywam chabrowym cieniem, aż do połowy długości (Hean #815). 
5. Pozostałą część dolnej powieki podkreślam błękitnym matem tworząc płynne przejście z chabrowym cieniem (Hean #556). 
6. W wewnętrznym kąciku górnej powieki, w jej załamaniu, nakładam intensywny różowy mat (Hean #805). 


7. Linię wodną podkreślam białą kredką (Rimmel).
8. Na górnej powiece maluję cieniutką kreseczkę wzdół linii rzęs i wywijam ją w zewnętrznym kąciku (Maybelline).
9. Tuszuję rzęsy (Catrice).


Szkoda, że aparat nie uchwycił tej limonki - następnym razem postaram się połączyć ją z innym kolorem, bo przy tej żółci troszkę się gubi i efekt jest marny :(


Do wykonania tego makijażu wykorzystałam:
Twarz:
*podkład Pierre Rene Skin Balance,
*korektor Collection,
*kamuflaż Catrice,
*puder sypki matujący Hean Loose Powder, 
*róż rozświetlający Mariza #słoneczna brzoskwinia,
*mapka brązująca Sensique.
Brwi:
*zestaw do brwi Manhattan.
Oczy:
*baza pod cienie Hean Stay On,
*cienie Inglot (59, 124),
*cień Kobo (103),
*cienie Hean (556, 805, 815),
*biała kredka Rimmel,
*żelowy eyeliner Maybelline,
*maskara Catrice Lashes to kill (False Lash Fibres).
Usta:
*pomadka Maybelline #809A Material Girl.

26 komentarzy:

  1. Bardzo fajnie , tak wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolorki z dolnej powieki bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi nawet lekcje nie pomogą, nic tylko prosić, żebyś zmalowała takie cuda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj jak poćwiczysz to i Tobie się uda ;) Grunt to wyrobić sobie rękę :P

      Usuń
  4. mnie taki żółty na powiekach nie pasuje, bo wyglądam jak z podbitymi oczami, które już się goją, ale z innymi kolorami na pewno wypróbuję Twój tutorial ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha jakie porównanie ;)) Ale rzeczywiście z żółcią trzeba uważać na powiekach ;))

      Usuń
  5. Super :) Obserwuje i zapraszam do siebie :) http://blackleopard-official.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj Ty cytrusku :D bardzo mi się podoba! A wiesz, że jeszcze nie miałam cytrusowego koloru na powiekach? chyba pora się za jakimś rozejrzeć, bo idealnie nadaje się na wiosnę i lato : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie rozejrzyj się za takim kolorkiem :)

      Usuń
  7. Bardzo mi sie podoba ;) wiosenne kolorki ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. pieknie! bardzo fajne zmiany wizualne nastąpiły na Twoim blogu!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję ;) Starałam się i cieszę się, że się podoba :*

      Usuń
  9. Ale kolorowo :) Piękny!

    http://sylwiaa-m.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Ojj jeszcze troszkę mi brakuje, ale dziękuję za miłe słowa :*

      Usuń
  11. iście słoneczny makijaż pod ta niepogodę :) i potwierdzam jesteś mistrzynią kreski ! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. Tak miało być ;) Troszkę kolorku i życia trzeba wprowadzić :D

      Usuń
  13. Bardzo ładne, wiosenne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. sliczny makijaż <3 idealny na świeta :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)