środa, 16 kwietnia 2014

Recenzja: Eveline - Arganowy suchy olejek do ciała

Witajcie :*

Nigdy nie przepadałam za olejkami do ciała. Jeśli już jakiś posiadałam w swojej kosmetyczce, to zazwyczaj zużywałam go podczas kąpieli - dolewałam odrobinę olejku do wody, dzięki czemu skóra po wyjściu z wanny była natłuszczona. Jednak po takim zabiegu nie mogłam zapomnieć o porządnym wyszorowaniu wanny, aby moi bliscy nie fiknęli koziołka wchodząc do niej ;) Wybawieniem od tego typu zabiegów miał być suchy olejek arganowy Eveline. Ale czy rzeczywiście zagościł na stałe w mojej łazience?

Cena: ok 20 zł
Pojemność: 150 ml
Zapach: elegancki, delikatny
Gdzie kupić? Większość drogerii


Od producenta:
"Arganowy suchy olejek do ciała przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry, również suchej, bardzo suchej i wrażliwej. Nowatorska formuła bogata w drogocenne olejki działające w synergii z witaminą E głęboko odżywia i regeneruje. Przywraca skórze elastyczność i jedwabistą gładkość. Intensywnie i długotrwale nawilża. Chroni i odbudowuje naturalny płaszcz hydrolipidowy naskórka. Neutralizuje działanie wolnych rodników. Przynosi skórze natychmiastowe ukojenie. Nietłusta, lekka konsystencja łatwo się rozprowadza i bardzo szybko wchłania. Przyjemny, delikatny zapach zapewnia wyjątkowe uczucie świeżości i komfortu.
Olejek arganowy - bogaty w polifenole, kwasy omega 6 i 9oraz witaminę E poprawia nawilżenie, gładkość oraz elastyczność naskórka. Intensywnie odżywia i regeneruje. Jest prawdziwym `eliksirem młodości`. Przeciwdziała procesom starzenia i poprawia ogólną kondycję skóry.
Olejek makadamia - posiada wyjątkowe właściwości regeneracyjne. Głęboko nawilża i odżywia. Przeciwdziała utracie sprężystości i wyraźnie poprawia wygląd skóry. Doskonale zmiękcza i wygładza naskórek. Chroni przed działaniem wolnych rodników.
Witamina E - silny antyoksydant, hamuje procesy starzenia się skóry. Nawilża, wygładza i zmiękcza naskórek. Zmniejsza szkodliwe działanie promieni słonecznych. Poprawia jędrność i elastyczność skóry, dodaje jej witalności i energii.
Eksperci Laboratorium Eveline Cosmetics zainspirowani najnowszymi osiągnięciami współczesnej kosmetologii opracowali innowacyjną formułę `suchego` olejku do ciała. W przeciwieństwie do tradycyjnych olejków, `suchy` olejek do ciała nie pozostawia na skórze tłustej warstwy i natychmiast się wchłania
".


Moja opinia:
Olejek został zapakowany w miłe dla oka kartonowe pudełeczko, które zostało ozdobione złotymi elementami. Zapewne ma nam się to kojarzyć z luksusem :) Patrząc na ten kartonik mam wrażenie, że otrzymuję kosmetyk z wyższej półki, który wykonany został z dobrych jakościowo składników. 

Po rozpakowaniu kartonika moim oczom ukazuje się pomarańczowa, przezroczysta buteleczka z atomizerem i taką samą grafiką jaka widnieje na opakowaniu. Atomizer - świetne rozwiązanie, które ma uprzyjemnić użytkowanie produktu. Niestety w moim przypadku wręcz uniemożliwia cieszenie się z tego olejku. Pompka się przycina, psika średnio raz na pięć przyciśnięć (zauważyłam, że nie odbija ona do końca), co strasznie mnie irytowało. Jednak to mnie nie zniechęciło i szybciutko pobiegłam po inne opakowanie z atomizerem i przelałam swoje arganowe cudo.


I teraz było o niebo lepiej. Kosmetyk rozpryskiwał się przyjemną mgiełką, którą później z łatwością mogłam rozsmarować po całym ciele. Olejek dobrze się rozprowadza i nie tworzy tłustego filmu jak większość olejków, jednak na powierzchni skóry wyczuwalna jest delikatna powłoczka, która po chwili się wchłania. Jak już kiedyś wspominałam, mam problem z suchą skórą na nogach, z którą ten produkt świetnie sobie poradził. Dobrze nawilża skórę i pozostawia ją miłą w dotyku. Jest ona miękka, gładka, delikatna i pięknie pachnąca. Zapach tego olejku jest cudowny. To połączenie elegancji, kobiecości i delikatności. 

Suchy olejek aplikuję na skórę zaraz po wyjściu z kąpieli - zdarza mi się czasem nakładać go na jeszcze wilgotne ciało i nie sprawiało mi to kłopotu z rozsmarowaniem kosmetyku. Produkt ten jest wydajny i nie podrażnił mojej skóry. Zdecydowanie polecam ;)

Ocena: 9/10
Czy kupię ten produkt ponownie? Chętnie się jeszcze na niego skuszę.

A czy Wy miałyście styczność z tym suchym olejkiem? Jakie były Wasze wrażenia po jego użyciu?

25 komentarzy:

  1. u mnie też się pompka zacina, ale myślałam, że mam jakieś pechowe opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwyraźniej wyszła cała partia takich wadliwych opakowań ;( A szkoda, bo może to zniechęcić niektóre osoby do ponownego zakupu.

      Usuń
  2. ogólnie rozwiązanie psikane jest super, ale ten atomizer mi też się ciągle zacina :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, widzę kolejny trefny atomizer :/

      Usuń
  3. Mój olejek leży w szafie i czeka na swoją kolej. :P

    OdpowiedzUsuń
  4. tego nie miałam ,ale ten do włosów jest do bani :P i tez się atomizer zacinał ..... ale mimo to się nie zraziłam do tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam nigdy suchych olejków, może wypróbuję, własnie na nogi, myślę, że na lato będzie w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będzie dobre wyjście ;) Szast prast i skóra nawilżona :)

      Usuń
  6. Nie wiedziałam, że Eveline ma taki olejek :) Szkoda tylko, że atomizer szwankuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoje opakowanie mam od jesieni, więc może już naprawili swój błąd i w sklepach dostaniesz wersję ze sprawnym atomizerem (ale ręki uciąć sobie nie dam) :P

      Usuń
  7. nie spotkałam go jeszcze na pułkach:)
    pozdrawiam serdecznie;))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Skoro fajnie nawilża suchą skórę na nogach - to zakupię go dla mamy :D

    OdpowiedzUsuń
  9. A wiesz, że ja dalej "męczę" ten olejek z Avonu od Ciebie? Ten produkt się nie kończy! :P :*
    Tego jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się sprawdza i jesteś z niego zadowolona ;) To jak już go "wymęczysz" to koniecznie spróbuj tego z Eveline :) Jest świetny ;))

      Usuń
  10. chcę kupić nówkę, bo na używanym się przejechałam właśnie i teraz się wściekam tylko :( ale widzę po komentarzach, że miałam rację co do tego S2- nie ma osoby, która by narzekała na niego :)
    I w ogóle kochana jesteś, że Ci się chciało sprawdzać te woski! Właśnie się zastanawiałam jak to zrobiłaś, że się nie powtórzyły, bo chyba mamy kilka tych samych zapachów- byłam w szoku :)
    Dziękuję Ci po raz setny ;*
    Duży plus za atomizer! Olejki dla mnie są przekleństwem bez atomizera, rozlewam je wszędzie ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj no to w takim razie nie ma co ryzykować, bo później plułabyś sobie w brodę, że kupiłaś używany i coś może być nie tak z nim ;) Mój narzeczony swego czasu pracował w serwisie telefonów i zawsze pomaga mi wybrać dobry telefon i jak coś to bierze się za naprawianie :P
      A woski sprawdzałam, bo jak już robić niespodziankę to na całego ;)

      Usuń
  11. Tez mam problem z atomizerem, ale olejek super ;) uwielbiam go uzywac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że nie do końca sprawne opakowanie nie zniechęciło Cię do niego, bo jest genialny :)

      Usuń
  12. Olejek arganowy zawsze kojarzył mi się z włosami ale jak widzę jest uniwersalny ;-) Jakoś tak mnie zachęciłaś do kupna ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek arganowy jest bardzo uniwersalny - można stosować go na twarz, włosy, ciało i paznokcie ;))

      Usuń
  13. A to mnie zachęciłaś, koniecznie muszę go wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)