czwartek, 24 kwietnia 2014

Recenzja: mySecret - cienie do powiek (Matt i Pearl Touch)

Witajcie ;)

Już dłuższy czas przymierzałam się do zrecenzowania Wam cieni z szafy mySecret. W chwili obecnej w blogosferze zauważalna jest moda na poczwórne neonowe cienie tej marki, jednak nie zapominajmy o ich cieniach ze stałej oferty. Do tego wpisu zmotywowała mnie również nadchodząca wielkimi krokami promocja -40% na kosmetyki kolorowe w drogeriach Natura - żebyście wiedziały, na co zwrócić uwagę podczas zakupów ;)


W swoich zbiorach posiadam cienie o wykończeniu matowym i perłowym. Wszystkie cienie już przełożyłam do jednej magnetycznej palety, stąd zdjęcie grupowe bez opakowań ;) Pierwszy cień trafił do mnie jakieś 2-3 lata temu i była to turkusowa perła #110 i z czasem kolekcja ta zaczęła się powiększać. Także troszkę już je użytkuję i mogę z czystym sumieniem wypowiedzieć się na ich temat ;)

Cena: 7,99zł
Wielkość: 3g
Dostępność: drogerie Natura

Od producenta:
"Matowe cienie do powiek to eleganckie i szlachetne wykończenie makijażu oczu. Mat doda głębi Twojemu spojrzeniu, a różnorodność odcieni pozwoli Ci bawić się kolorem".
"Luksus i Blask. Perłowe, jedwabiste cienie Pearl Touch to dotyk luksusu w Twoim makijażu. Pięknie migoczą w każdym świetle, są trwałe i wydajne. Wybierz kolor pasujący do okazji".


Moja opinia:
Cienie zamknięte zostały w ładnych, przezroczystych plastikowych opakowaniach, które nie sposób nie skojarzyć z cieniami Miyo (moja recenzja). Są one wręcz identyczne - różnią się jedynie nadrukiem. Pudełeczka są solidne i nie ma problemu z ich otwieraniem - ja jednak dla swej wygody przetransportowałam je do magnetycznej palety, żeby mieć wszystkie kolory pod ręką. I tutaj informacja dla Was, że cienie świetnie trzymają się magnesu z paletki.

Pigmentacja tych cieni jest genialna - spokojnie można ją przyrównać do marek takich jak Inglot, Hean, Kobo czy Miyo. Niewielka ilość cienia wystarczy, aby kolor był dobrze widoczny na powiece - nawet przy jasnych czy kolorowych cieniach, dzięki czemu są one bardzo wydajne. Matowe cienie mają suchą, kredową konsystencję, przez co mogą odrobinę się osypywać (ale łatwo temu zapobiec poprzez otrzepanie pędzla z nadmiaru produktu). Natomiast cienie perłowe są bardzo kremowe i nie zauważyłam ich osypywania się. Oto moja mała kolekcja:


505 Matt - matowy jasny beż,


506 Matt - średni matowy brąz,


509 Matt - ciemny granat


512 Matt - jasny beżowo-różowy cień o matowym wykończeniu,


514 Matt - intensywny malinowo-różowy mat,


515 Matt - matowy fiolet 


520 Matt - matowa morska zieleń,


102 Pearl Touch - perłowy szampańsko-złoty cień,


110 Pearl Touch - turkusowa perła.

A tak cienie prezentują się na oczkach - zmalowałam dwa makijaże w całości wykonane cieniami mySecret:


Makijaż z lewej: cień 509, 512, 514, 515, 520.
Makijaż z prawej: cień 102, 505, 506.

Cienie te dobrze cieniują się i rozcierają na skórze, nie znikają w ciągu dnia, nie bledną. Makijaż oka wykonany z ich użyciem wytrzymuje cały dzień. Cienie te możemy nakładać zarówno pędzlami, jak i gąbeczkowymi aplikatorami - w żadnym z tych przypadków nie sprawiały mi kłopotu. 

Uzbierało się sporo plusów, ale czy są jakieś minusy? Tak jeden, a mianowicie dostępność. Możemy je dostać jedynie w drogeriach Natura, a jak wiadomo nie znajdują się one w każdym mieście. Jednak jeżeli będziecie w tej drogerii to koniecznie zwróćcie uwagę na te cienie, bo są godne uwagi.

Ocena: 10/10
Czy kupię ten produkt ponownie? Tak!

Tak obecnie wyglądasię moja paletka z przetransportowanymi cieniami:


A czy Wy macie już swoje cienie mySecret? :)

66 komentarzy:

  1. beżowo różowy i jasny beż! <3 moje kolorki :D chyba czas wybrać się do natury :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Neutralne i pięknie podkreślą powiekę - będą idealne do dziennego makijażu ;)

      Usuń
  2. ładne kolory

    zapraszam do mnie http://iamemilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. gdybym miała blisko naturę i czas zeby się do niej wybrać to kupiłabym masę cieni kobo. i kilka innych matowych bo takich właśnie mi brakuje

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie kupiłabym jakieś jasne maty :) już wiele razy słyszałam, że te cienie są dobre ale do tej pory żadnego nie miałam. Chyba w końcu się zdecyduję bo pięknie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz przekonać się na własnej skórze :)) Ja jednak mogę polecić je z czystym sumieniem - są naprawdę dobre ;)

      Usuń
  5. Jakoś mi nie po drodze z tą firmą, ale cienie mi się podobają i oko w brązie mnie zachwyca :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie może teraz się skusisz przy okazji promocji -40% w Naturze ;)

      Usuń
  6. Znow mnie zachcasz do zlego ;) ale masz racje, cienie godne polecenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam dwa maty z My Secret i były bardzo dobre. :) Tak pomyślałam, że podczas tej promocji mogłabym się w nie zaopatrzyć, ale na razie dam spokój chyba. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na początku pomyślałam to samo - pójdę po cienie z mySecret, ale teraz doszłam do wniosku, że bardziej chciałabym wypróbować ich sypkie cienie, bo podobno są świetne :) Moja lista zakupowa z dnia na dzień się wydłuża :P

      Usuń
  8. Też mam nr 110 i uwielbiam go szczególnie na dolnej powiece. Chyba na promocji skuszę się na ten beż 505 bo taki cień zawsze się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - można go wykorzystać w każdym makijażu :)

      Usuń
  9. Fajnie wyglądają, jeszcze ich nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne kolory:) i warto wiedzieć że to dobry produkt w rozsądnej cenie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaskoczylaś mnie tą dobrą pigmentacją, nie spodziewałabym się :) Niestety u mnie w mieście nie ma już Natury, a była wiele lat i zlikwidowali :/ Z Twojej kolekcji podoba mi się kilka ale chyba moje serce najbardziej podbił ostatni, turkus. Jest piękny. A tak w ogóle fajne ujęcia zrobiłaś, super przedstawiłaś cienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i tutaj pojawia się ich minus - nie można ich nabyć nigdzie indziej, co może być sporą przeszkodą dla wielu osób ;( Starałam się jak najlepiej je pokazać, cieszę się, że zdjęcia się podobają :D

      Usuń
  12. Śliczne kolorki! Nie spodziewałam się tak dobrej pigmentacji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że pozytywnie Cię zaskoczyłam :P

      Usuń
  13. Oooo wow co za pigmentacja :o
    Chcę wszystkie heheh

    OdpowiedzUsuń
  14. Jejkuuuu zakochałam się w różowym fioletowym beżowym i miętowym !! tylko ja nie umiem się takimi rzeczami posługiwać i tylko by u mnie leżayły :D Ale od samego patrzenia na nie juz je chce ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebawem na blogu pojawią się lekcje makijaży przedstawionych w tym poście, więc to może troszkę ułatwi Ci sprawę :)) Ale grunt to ćwiczenia, ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia - tego niestety się nie przeskoczy i (chyba) nikt nie rodzi się z pędzlem w ręku :))

      Usuń
  15. Zakochałam się w tym różowym i fioletowym :) aż pójdę do Natury w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One są śliczne i takie niespotykane ;)

      Usuń
  16. No kurcze, piękne są! ale ja mam szlaban na cienie :P Zamówiłam kilka dni temu kolejną parte cieni z Hean :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuuu a w weekend podobno ma być promocja -20% i też planuję coś zakupić :D

      Usuń
    2. Iwcia jeżeli to prawda o tej promocji, to chyba mnie coś zaraz trafi :P A mogłam tyle pieniędzy zaoszczędzić :( Prawie 2 tyg. wstrzymywałam się u nich z zamówieniem czekając na jakiś skromny kodzik rabatowy, ale byłam już tak zniecierpliwiona, że zamówiłam :P No i mam, dobrze mi tak :P

      Usuń
    3. Nie chciałam Cię dobijać :P Ale tutaj jest to info: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=775444999133863&set=a.213917988619903.59898.213497745328594&type=1&theater
      Mam nadzieję, że podadzą ten kodzik jutro albo w sobotę, bo kupować gazetę za 15zł nie ma sensu dla samego kodu rabatowego ;)

      PS: A co Kochana zamawiałaś? :)

      Usuń
    4. No to już po ptokach :p No nic może następnym razem załapie się na jakiś rabacik :) A cóż ja mogłam zamawiać, skromna cieniomaniaczka, jak nie kolejną dostawę cieni :) Będzie ich dużo, bo ponad 20 szt. no i kilka próbek. Zastanawiałam się nad tym nowym pudrem ryżowym i egipskim, czy by nie zaryzykować, ale odłożyłam to na następne zakupy :) A Ty na co zamierzasz się tym razem skusić? :)

      Usuń
    5. O matko, no to zaszalałaś i rzeczywiście przydałby Ci się taki rabacik, bo sporo byś zaoszczędziła :) Ja na pewno będę chciała lakiery z nowej kolekcji - te pastelowe i bazę pod cienie, ale pewnie coś jeszcze dorzucę :P Cieni postaram się nie kupować, ale zobaczymy co z tego wyjdzie :P

      Usuń
    6. No zaszalałam i to na całego :P Mnie też kusi ich baza, miałam ją do tego zamówienia dorzucić, ale zapomniałam ;/ Mnie ciągle kusi kolekcja jesienych lakierów :) Ale zobaczymy co z tego wyjdzie :)

      Usuń
    7. Właśnie dostałam paczuszkę z Hean i nie ma bata jak najszybciej muszę zamówić ich bazę pod cienie! A cienie zamówione przeze mnie oczarowały mnie :) Troszkę strzelałam wybierając je, bo na necie nie można znaleźć swatchy wielu odcieni, ale postaram się tym zająć, bo niektóre kolorki są tak piękne i niespotykane, że aż dech zapiera :D

      Usuń
    8. No to mnie teraz zaintrygowałaś - koniecznie dodaj jak najszybciej swatche! :P To może bym coś dobrała do zamówienia? Haha a miałam nie brać żadnych cieni :P

      Usuń
    9. Kurcze podejrzewam, że przy dobrym wietrze post pojawi się po weekendzie, bo teraz mam zjazd i w domu będę dopiero późnym wieczorem ;/ Ale z całego serca mogę ci polecić: 821 - metallic niby szary, ale opalizuje na róż, delikatny fiolet; 820 - metallic na zdjęciu w sklpeie hean.pl wygląda ja cielista perła, na żywo jest piękniejszy i do tego jest to opalizujący jaśniutki róż (cudny, cudowny!); 512 - shine lżejsza wersja Golden Rose z Kobo jak i cienia 823 też z hean; no i ostatnie zaskoczenie to cień 846 shine niby brąz, a to takie caffe late opalizujące na róż, po prostu kolor tak piękny, że aż trudno to opisać :) Jest mnóstwo jeszcze pięknych kolorków, ale te są szczególne, na które warto zwrócić uwagę :)

      Usuń
    10. Ojj szkoda, to ja idę pooglądać tych cieni w sklepie, podejrzę je sobie i ocenię :)) może na któryś się skuszę :)
      Dzięki za opisanie tych cieni i w takim razie będę czekała na swatche ;)

      Usuń
    11. Zaraz Ci prześle na maila co nieco, co udało mi się obfocić :)

      Usuń
    12. Dzięęęękuję ;* Kochana jesteś :))
      Cienie 512, 821 i 880 są mega <3

      Usuń
    13. W tym przypadku to nawet na wzornik nie ma co patrzeć :) Większość cieni w rzeczywistości jest o niebo ładniejsza niż na wzorniku :) A niektóre kolory cieni to aż trudno na zdjęciu odwzorować,po przez dużą zawartość perły (brokatu?) :) Życzę udanych zakupów :D

      Usuń
  17. torkusowa perła jest zdecydowanie najpiękniejsza :) idealna na lato

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedzi
    1. Na początku miałam problemy z jej otwieraniem, ale na szczęście troszkę się wyrobiła i teraz idzie już lżej ;) Na niewymiarowe (większe) cienie jest idealna, natomiast miłością bezgraniczną pokochałam paletki Inglota - są eleganckie i takie "profesjonalne" :))

      Usuń
  19. ja poproszę wszystkie ! :D też mam ale tylko 2 kolorki i uwielbiam ich pigmentację, powiedziałabym że są lepszę o niektórych z inglota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z inglotów nie mam zbyt wielu cieni, więc nie chcę się wypowiadać, ale na pewno cienie mySecret nie są gorsze ;)

      Usuń
  20. co za pigmentacja! te maty mnie urzekły po prostu, a nr 110 ;o obłędny!

    OdpowiedzUsuń
  21. Powiem Ci, że chyba mnie namówiłaś, taka pigmentacja to coś dla mnie, a z doświadczenia wiem że tanie cienie często potrafią być znacznie lepsze od droższych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co przepłacać ;)) I też już nie raz przekonałam się, że tańsze rzeczy są lepsze od tych z wyższej półki.

      Usuń
  22. To moje ukochane cienie! Rzadko bywam w naturze, ale jak już jestem to zawsze jakiś matowy cień wpadnie :)
    Kiedy dokładnie ta promocja cenowa na kolorówkę jest?

    I jak udało Ci się wyciągnąć te cienie z opakowań? Bo tez bym chciała przetransportować je do paletki ale nie bardzo wiem jak się do tego zabrać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykorzystałam tutaj sposób na prostownicę ;))
      Otóż potrzebna będzie Ci nagrzana prostownica, serwetka/chusteczka higieniczna, coś cieniutkiego, np. nóż/igła i opcjonalnie spirytus salicylowy.
      1. Na nagrzaną płytkę prostownicy połóż chusteczkę, a na nią cień w opakowaniu.
      2. Poczekaj 15-30sekund (jeśli przytrzymasz cień zbyt długo to przy wyjmowaniu może się skruszyć).
      3. Weź cień do ręki (uważaj bo gorące!) i pomiędzy wypraską z cieniem, a plastikowym opakowaniem jest niewielka, milimetrowa dziurka w którą wkłądamy nóż/igłę i podwadzamy. Wyjmujemy cień.
      4. Spirytusem zetrzyj pozostałości kleju na spodzie wypraski.
      5. Włóż cień do paletki magnetycznej ;)
      I gotowe :D

      Usuń
  23. Przy turkusie odpłynęłam - dopisuję go do listy, ale na razie mam tylko 5 pozycji więc nie jest źle, Naturo szykuj się na mnie! :D :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha szturm wygłodniałych blogerek nadchodzi na Natury ;) Ja też już mam swoją listę, którą dziś pokażę na blogu :)

      Usuń
  24. Perłowy szampańsko-złoty super wygląda ! Czekam na następne posty, będę tutaj zaglądać częściej.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne rzeczywiście są te cienie i aż pojadę na drugi koniec miasta po niektóre z nich ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochwal się później zakupami :))

      Usuń
  26. świetne ten matowy fiolet jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam cienie my secret i matowa czerń jest moim ulubieńcem, idealna do każdego makijażu. na pewno zaszeleje na % w naturze i kupie kilka, kusisz mnie tym turkusem :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Imponująca kolekcja :D te wszystkie brązowe ... ach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)