środa, 25 czerwca 2014

Moje czasoumilacze: Wax Lyrical - Dyfuzor zapachowy White Jasmine

Witajcie :)

Jak już dobrze wiecie, uwielbiam piękne zapachy, które towarzyszą mi w moim domu. Jestem fanką wosków, aromatycznych świec, jak również dyfuzorów zapachowych. Co do tych ostatnich pachnideł, to zazwyczaj wybierałam popularne, sklepowe firmy jak na przykład te z Air Wick. Jednak dziś chciałabym opisać Wam dyfuzor, który bije te sklepowe produkty na głowę...


A bohaterem tego zamieszania stał się dyfuzor z Wax Lyrical, potocznie zwany pachnącymi patyczkami, który uprzyjemnia czas spędzony w salonie całej mojej rodzinie. Otóż trzcinowe patyczki wkładamy do buteleczki z zapachem, a te nasączają się nim i oddają subtelny zapach otoczeniu. Moja kompozycja zapachowa to White Jasmine, czyli jaśminowa nuta głowy przeplatana subtelnymi akordami owocowymi na bazie ylang ylang i cyklamenu. Brzmi pięknie, ale jeszcze lepiej pachnie... ;)


Elegancka, szklana buteleczka ze szczelnym korkiem, dzięki któremu można po pewnym czasie wyjąć trzcinowe patyczki i zamknąć pachnący płyn, aby móc cieszyć się nim za jakiś czas. Dyfuzory zapachowe to bardzo praktyczna i wygodna rzecz. Nie musimy bawić się w topienie wosków, czy zapalanie świec - po włożeniu patyczków one po prostu pachną przez wiele tygodni. 


Intensywność zapachu możemy regulować, poprzez wyjęcie, bądź dołożenie patyczków, lub przełożeniem ich "do góry nogami". Dyfuzory zapachowe mają to do siebie, że nie pachną zbyt intensywnie i są one idealne do mniejszych pomieszczeń, które mogą wypełnić swoim aromatem po brzegi. 


Najbardziej podobała mi się reakcja mojej mamy, która wchodząc do pokoju zapytała, co to za perfumy tak ładnie pachną - sprawcą był oczywiście opisywany produkt. I rzeczywiście jego zapach kojarzy mi się z drogimi perfumami, których nie powstydziłaby się elegancka kobieta - przepełnione są kwiatowym aromatem, ale mają w sobie to "coś". Poza pięknym zapachem dyfuzor pełni również funkcje estetyczne - sam w sobie jest ozdobą pomieszczenia.


Ten i inne dyfuzory zapachowe możecie kupić w sklepie internetowym Homedelight.pl.

A czy Wy lubicie dyfuzory zapachowe? Macie swoje ulubione?

13 komentarzy:

  1. Właśnie rozglądam się za jakimś dyfuzorem do łazienki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę sobie jakiś dyfuzor kupić w końcu. Na razie za twórcę zapachów wystarczą mi woski, ale takie patyczki trochę wygodniejsze są jednak ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prezentuje się bardzo ładnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze chciałam mieć dyfuzor bo tak ładnie wygląda a po za tym przyjemnie pachnie, muszę sobie kupić.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja taki mniejszy postawiłam w łazience i zapach był całkiem wyczuwalny

    OdpowiedzUsuń
  6. Takich pachnideł jeszcze nie próbowałam :) akurat jestem na etapie letnich wosków od YC :) są cudne <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam, kiedy dom pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jakoś nie lubię tych patyczkowych :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmm już sobie wyobrażam jak to pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Musi ładnie pachnieć :) ja wąchałam biedronkowy zielony i mi bardzo przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze mnie kusiły takie 'patyczki' jak to na nie mówię, ale kiedyś były podgrzewacze zapachowe, pachnące saszetki, pachnące świece i teraz wreszcie woski, że jakoś tak nigdy nie mam kiedy się za takie wziąć :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)