wtorek, 8 lipca 2014

Moje czasoumilacze: WoodWick "Linen" i "Baby Powder"

Witajcie :)

W końcu wakacje. Te z Was, które obserwują mnie na Fb wiedzą już, że wczoraj obroniłam magisterkę z ekonomii i zakończyłam swoją karierę naukową na PŚk :) Tak bardzo się stresowałam, uczyłam ponad 3 tygodnie, ale w końcu mam to za sobą i mogę odpocząć. Mam Wam tak wiele do pokazania, opisania i zrecenzowania - w końcu mam na to wszystko czas :) 


A dziś lekki, rozluźniający i pachnący wpis z kolejnymi zapachami WoodWick: Baby Powder oraz Linen, które idealnie sprawdzą się podczas obecnych upałów. Pastelowe czekoladki pachnące świeżością i delikatnością. 


Linen to odpowiednik czystości i świeżości, bez zbędnych udziwnień czy dodatków. Po zapaleniu tego wosku odnoszę wrażenie, jakbym zanurzyła się w świeżo wypranej pościeli. Wosk ten może również  przywodzić na myśl zapach wytwornych perfum, które dodadzą wnętrzu elegancji. Jest to niesamowicie wydajny zapach, wystarczy jedynie pół kostki, aby wypełnić duże pomieszczenie aromatem po brzegi. To mój kolejny ulubieniec.


Drugim delikatnym woskiem, który chciałabym Wam dziś opisać jest Baby Powder. Jest to zapach ciężki do opisania, niesamowicie subtelny i niewinny, pudrowy - dokładnie jak zasypka dla bobasów. Zawsze po rozpaleniu tego wosku na myśl przychodzi mi uśmiech mojego kochanego chrześniaka ;) 


A w kolejnym pachnącym wpisie opiszę Wam najnowsze wakacyjne dzieci WoodWick, które już teraz możecie zamówić w Homedelight.pl

8 komentarzy:

  1. Gratuluję obrony! :) a co do wosków to do tej pory miałam styczność tylko z yankee candle ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. kochana! bardzo Ci gratuluję :* Tyle było stresu i nauki, ale w końcu masz to za sobą i teraz czas na zasłużony odpoczynek :*
    a te woski są dla mnie nowością ;o nie widziałam ich nigdzie, poza Twoim blogiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję.
    na pewno kiedyś zapoznam się z WoodWick . co raz bardziej ciekawią mnie ich zapachy

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluje obrony i udanych wakacji życzę :) co do wosków pierwszy raz takie widze, ale ciekawe, kiedyś pewnie się skuszę..:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję obrony :) A zapachy muszą być piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oo gratulacje! :)
    bardzo fajne czasoumilacze )

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje obrony! a czasoumilacze jak zwykle mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję jeszcze raz obrony :)
    Nie kuś już tak tymi woskami, bo zaraziłaś mnie i moja kolekcja liczy 61 wosków i dwie świece w drodze. Ale przyznam ww jeszcze nie miałam przyjemności testować :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)