poniedziałek, 29 września 2014

Moje czasoumilacze: BusyBee nadchodzi!


W temacie wosków zapachowych przewijało się już wiele firm, m.in. Yankee Candle, WoodWick, czy Little Hotties. Dziś chciałabym pokazać Wam kolejną markę, która może podbić Wasze gusta zapachowe i uwieść Wasze nosy, a na myśli mam sojowe woski marki Busy Bee Candles



Woski Busy Bee Candles otrzymujemy w praktycznych, plastikowych pojemniczkach, które ułatwiają ich przechowywanie. Konsystencja tych wosków istotnie różni się od kultowych już wosków Yankee Candle czy WoodWick. Te pierwsze delikatnie skruszamy do kominka, natomiast drugie łamiemy. Natomiast w przypadku wosków BB sprawa wygląda nieco inaczej - są one bardziej plastyczne, miękkie i swoją konsystencją odrobinę przypominają mi... plastelinę! Łatwo jest odłamać kawałek wosku i umieścić go w kominku. 


Green Tea & Lemongrass to zapach, którego byłam najbardziej ciekawa - uwielbiam zarówno zapach trawy cytrynowej, jak i zielonej herbaty, więc takie połączenie aromatów mogło porządnie namieszać. I co o nim myślę? Myślę, że jest to jeden z bardziej pozytywnych zapachów, jakie gościły w moim kominku. Działająca na mnie uspokajająco zielona herbata połączona z orzeźwiającą nutą trawy cytrynowej to był strzał w dziesiątkę! Mogę zaryzykować stwierdzenie, że większości osobom przypadnie on do gustu :)


Sun Kissed Raspberry to zapach, który miał być mocno owocowy i pachnieć skąpanymi w słońcu malinami. Niestety momentami wyczuwam w nim chemiczne aromaty, które zupełnie do mnie nie przemawiają. Chwilami jest przyjemnie, lekko i owocowo, aby za chwilkę powiało chemicznym, przytłaczającym aromatem. 


Natomiast zapach Key Lime Pie to połączenie kwaśnej limonki ze słodyczą cukru. Te dwa aromaty idealnie otulają i poprawiają nastrój. Ciasto limonkowe ze słodką kruszonką - a to wszystko bez żadnej kalorii, która odłożyłaby się tam, gdzie z pewnością byśmy nie chciały ;) Piękny, intensywny, owocowy, słodko-kwaśny zapach, który idealnie sprawdzi się podczas jesiennych wieczorów.

A czy Wy znacie już woski Busy Bee?

17 komentarzy:

  1. Ciekawe zapachy wybralas ;) rowniez uwielbiam korzystac z nowosci, musze sie zaopatrzyc ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. pora nadrobić zaległości w czasoumiliczach!

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawy zapach

    http://iamemilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam ich ale strasznie mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, nie powinnaś żałować ;)

      Usuń
  5. Ja ich jeszcze nie próbowałam, może z racji tego, że dostępne są przez internet tylko, a ja nie lubię zamawiać, jeśli nie znam zapachu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja znów wszystko zamawiam przez internet ;)

      Usuń
  6. Nie słyszałam o nich, ale muszą być cudowne! :)
    Całusy,

    sylwiaa-m.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Key Lime Pie musi być super :)
    ja na targach ostatnio kupiłam pierwsze woski BB :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam jeszcze tych wosków, ale chętnie poznam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, warto sie skusić ;) a już na pewno na Green Tea & Lemongrass ;)

      Usuń
  9. Miałam Sun Kissed Raspberry i mam to samo odczucie co Ty i chyba przez niego nie polubiłam tych wosków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie najsłabsze ogniwo, ale czasem warto spróbować kolejny raz, bo dwa pozostałe zapachy podbiły moje serce :)

      Usuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)