poniedziałek, 15 września 2014

Powrót na bloga oraz nowości kosmetyczne lipca i sierpnia

Witajcie :*

W końcu jestem - u siebie w domu, w swoim pokoju, z normalnym dostępem do internetu :) Droga powrotna nie obeszła się bez przygód, ale ważne że to wszystko już za mną. A teraz chciałabym zadeklarować się, że będzie mnie tu więcej, a przede wszystkim będę chciała nadrobić zaległości na Waszych blogach (o ile to w ogóle możliwe) i być z Wami na bieżąco :]


A teraz zapraszam na moje zakupy z ostatnich dwóch miesięcy - część zakupiona w słynnych już niemieckich DM, a część tutaj, w Polsce.


Na początek DMowe szaleństwo - czyli Balea jest moja :P W moich zakupach zdecydowanie dominują żele pod prysznic tejże marki - piękne zapachy za śmieszną cenę. Będę miała czym umilać sobie kąpiele w te chłodne, jesienno-zimowe dni. W moje łapki wpadły żele z dwóch limitowanek: letniej i jesiennej. Skusiłam się również na jeden żel z klasycznej kolekcji - o zapachu marakui. 


Do koszyczka postanowiłam dorzucić również dwie odżywki do włosów, które zrobiły furorę w sieci. Mam nadzieję, że i u mnie się sprawdzą :) A trzecim kosmetykiem ze zdjęcia jest balsam do rąk o zapachu truskawek. Mniam :]


A jako prawdzimy makijażowy freak nie mogłam przejść obojętnie obok szafy Ebelin i nie skusić się na słynne jajeczko do podkładu. A do jajeczka dobrałam pędzelek do rozcierania cieni, który poleciła mi Karola ;)


I na tym kończą się moje niemieckie zakupy - niestety, ale waga bagażu była ograniczona, a ja i tak ją znacznie przekroczyłam (czego efektem jest ogromny siniak na pół łydki :P). Ostatnią porcją nowości są internetowe zakupy w sklepiku Hean - znów mnie skusili, przyznaję się bez bicia, to już uzależnienie. A oto kosmetyki, na które się skusiłam:


Wybrałam czerwony zestaw na jesień (pomadka Vitamin Coctail Colour Intense #156, lakier City Fashion #156, cień #977 i konturówka do ust #213), trzy cienie-wkłady (#808, #835, #871) i konturówkę do ust # 212 - a w gratisie otrzymałam turkusowy i czerwony lakier oraz tester podkładu. Spodziewajcie się w najbliższych dniach nowych swatchy cieni - troszkę się ich nazbierało i to już chyba najwyższy czas, aby się nimi z Wami podzielić :)

I to już wszystkie moje zakupy z ostatnich dwóch miesięcy - miałyście któryś z tych kosmetyków?
Sprawdziły się?

18 komentarzy:

  1. Wow zapasy i zapachy Balea mnie zachwyciły :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę tych skarbów z Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow wow i jeszcze raz wielkie wow :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę zdobyć jesienną limitkę DM'owych żeli pod prysznic ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że już jesteś :)
    Łupy fantastyczne i te z Niemiec i te heanowe <3

    OdpowiedzUsuń
  6. fajnie,że jesteś;) świetne nowości:)

    OdpowiedzUsuń
  7. O nie! wiedziałam żeby tu nie wchodzić! Tyle nowości *.*
    Nie no! miło, że już jesteś ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. To zrobiłaś zapas żeli :D
    Mam nadzieję że z pędzelka będziesz zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zazdroszczę zakupów z Dm'u :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No to zaszalałaś :) Ciekawa jestem tego jaja ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. O widzę, że nowe zapachy są w DM, ponownie zapragnęłam się przejechać do Berlina, by przygarnąć kilka żelików :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ooo balea, Twoja kąpiel na pewno bardzo cudownie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja byłam niedawno w Pradze i wróciłam z 2oma reklamówkami kosmetyków Balea :D też głównie żele pod prysznic, ale niestety nie było tych z jesiennej kolekcji. Kupiłam też peelingi, balsamy i odżywkę do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzę nowe zapachy żeli z BALEA - muszę je mieć :p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)