piątek, 29 sierpnia 2014

Moje czasoumilacze: WoodWick świeca "Beach Boardwalk"

Witajcie :)

Nie wiem jak w Polsce, ale w Niemczech obecnie nastała pogoda typowo jesienna: deszczowo, chłodno i jakoś tak mało przyjemnie. Aż nie ma się ochoty wynurzać spod ciepłej kołdry, czy koca. Tak, uwielbiam ciepełko, wiosnę i lato, ale muszę przyzwyczaić się do myśli, że niedługo nastaną ciężkie, zimne dni...


Jednak moim sposobem na takie nieprzyjemne wieczory, jak już pewnie wiecie, są wszelkiego rodzaju zapachowe świece, czy woski. To niesamowite, jak taki mały drobiazg potrafi zmienić nie tylko atmosferę panującą w danym pomieszczeniu, ale i mój humor! Jednym z takich jesiennych poprawiaczy nastroju będzie świeca Beach Boardwalk od Wood Wick. Pochodzi ona z letniej kolekcji tejże marki - o pozostałych zapachach z letniej linii możecie poczytać tutaj

czwartek, 28 sierpnia 2014

Makijaż: Tęcza z Del Mar

Witajcie :)

Dawno nie było tutaj makijażu, a mam Wam do pokazania mój ulubiony w ostatnim czasie makijaż, letni i kolorowy. Do jego wykonania wykorzystałam jedną paletkę (Sleek Del Mar) oraz sypki cień mySecret. Ja bardzo dobrze czuję się w takich wielobarwnych kombinacjach kolorystycznych, a wspomniana paletka zdecydowanie pomaga w stworzeniu takiego makijażu :)


sobota, 23 sierpnia 2014

Chciejstwa na jesień

Witajcie ;)

Moja ostatnia lista "Must have" pojawiła się tutaj w lutym, więc chyba najwyższy czas ją uaktualnić :) Niestety nie udało mi się wszystkiego zdobyć - kilka rzeczy nadal pozostają na mojej liście zakupów, a z kilku zrezygnowałam. Na chwilę obecną marzą mi się te cudeńka:


1. Kominek Yankee Candle - nadal na niego choruję i już postanowiłam sobie, że jesienią będę paliła swoje woski w jednym z tych pięknych kominków. Nie mam jeszcze pojęcia, czy zdecyduję się na wersję z wzorem (np. kwiatowym), czy gładką. Co myślicie?

2. Nowa kolekcja Yankee Candle na jesień. Już teraz tęsknię za swoimi woskami, które zostały w domu i będę mogła je zapalić dopiero za jakieś 3 tygodnie. Brakuje mi tych pięknych aromatów, które niesamowicie umilają wieczory. Jesienne zapachy bardzo mnie zainteresowały i z pewnością wypróbuję każdy z tych wosków. Może któryś stanie się moją nową woskową miłością?? :)

3. Lama pierścieniowa - znów pojawiła się na liście, nadal na nią choruję i wiem, że bez niej jesienią i zimą ciężko będzie mi zrobić dobre zdjęcia makijaży, czy chociażby produktów do recenzji. Jest to kolejna rzecz, którą sobie obiecałam i tym razem słowa dotrzymam :]

czwartek, 21 sierpnia 2014

Recenzja: BeBeauty - Płyn micelarny

Witajcie :)

Przyznam się szczerze i bez bicia, że skusiłam się na ten płyn pod wpływem jego ogromnej popularności w blogosferze. Wszyscy go polecali, ale czy rzeczywiście wart był tego szumu? Czy podołał moim oczekiwaniom i wymaganiom?


Cena: ok 4zł
Pojemność: 200ml
Dostępność: markety Biedronka



Od producenta:
"Delikatnie oczyszcza wrażliwą skórę twarzy oraz oczu z makijażu, także wodoodpornego oraz zanieczyszczeń. Pełni funkcję toniku, działa łagodząco i odświeżająco. Przywraca komfort czystej skóry bez pozostawiani ściągnięcia. Oczyszczające micele zapewniają skuteczność oczyszczania, duklanie usuwają makijaż i zanieczyszczenia nie naruszając bariery hydrolipidowej naskórka. Ekstrakt z malwy działa nawilżająco zmniejsza nadwrażliwość skóry. D-panthenol działa przeciwpodrażnieniowo".

niedziela, 17 sierpnia 2014

Recenzja: DeBa BIO Vital - Zmiękczający balsam do rąk

Witajcie ;)

Produkty do pielęgnacji skóry dłoni to u mnie ciężki temat. Często wrzucam je do koszyka w sklepie, użyję kilka razy, a później czekają na półce, aż sobie o nich przypomnę. Zawsze są szczere chęci, jednak później przychodzi codzienność i zwyczajnie zapominam o nawilżaniu skóry dłoni. Jednak teraz, kiedy codziennie noszę rękawiczki przez jakieś 6-8 godzin i mam styczność z różnymi chemikaliami, skóra moich dłoni woła o pomoc. Stała się ona sucha i jakaś taka niemiła w dotyku - a twarda woda z pewnością nie ułatwia tutaj sprawy...


Z pomocą pośpieszył im zmiękczający balsam do rąk z DeBa, który powinien być wybawieniem w obecnej sytuacji. Jednak czy rzeczywiście ratuje on sytuację i zniwelował doskwierający mi problem?

środa, 13 sierpnia 2014

Manicure: Red classic

Witajcie ;)

Tym razem chciałabym pokazać Wam czerwień idealną w wydaniu pazurkowym. Długo naszukałam się lakieru, który byłby dla mnie idealny. Do tej pory trafiałam na zbyt bordowe lakiery, które nie do końca mi się podobały i nigdy nie byłam z nich zadowolona w 100%. Jednak tym razem jest inaczej...


A tym ideałem, o którym mowa jest widoczny na powyższym zdjęciu lakier Hean City Fashion w kolorze #160. Jak dla mnie jest idealny - jest mocno czerwony, nie za jasny i nie za ciemny, a na dodatek pasuje do wszystkiego. A do tego ten piękny połysk, zresztą same zobaczcie...

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Recenzja: Joanna - Fruit Fantasy - Kremowy żel pod prysznic Soczysta Malina

Witajcie :)

Lato w pełni, obdarowuje nas słodkimi i pysznymi owocami, którymi możemy cieszyć się jedynie w tym okresie. Jednymi z moich ulubionych sezonowych owoców są maliny - słodkie o tym specyficznym smaku, mmm.... Aby móc cieszyć się nimi dłużej firma Joanna wyszła nam naprzeciw - stworzyła linię kosmetyków o zapachu soczystych malin. Ale czy to rzeczywiście to samo?

Cena: ok 7 zł
Pojemność: 250ml
Dostępność: drogerie i markety


Od producenta:
"Poczuj fascynujący aromat soczystej maliny. Spraw, by codzienny rytuał pielęgnacji Twojego ciała był przyjemny i energetyzujący, aby przywodził na myśl najsłodsze wspomnienia lata.
Żel pod prysznic z serii Fruit Fantasy doskonale dba o Twoje ciało i sprawia, że skóra jest doskonale oczyszczona, odświeżona i pełna energii, a soczysty zapach maliny towarzyszyć Ci będzie przez cały dzień".

czwartek, 7 sierpnia 2014

Manicure: Black nails with gradient

Witajcie :)

Powracam do Was, troszkę wcześniej, niż myślałam, ale to dobrze :) Jak wspominałam w poprzednim poście (klik) przebywam teraz poza granicami naszego pięknego kraju, a dokładniej w Niemczech. Myślałam, że nie będę miała dostępu do internetu, ale na szczęście pomyliłam się :) Dzięki temu będę mogła zaglądać na Wasze blogi i czasem dodawać tutaj nowe wpisy. Niestety nie zabrałam ze sobą aparatu, ale mam w komputerze sporo zdjęć, które namiętnie pstrykałam w trakcie nauki do obrony :)

W tym czasie powstały między innymi pazurki, które dziś chciałabym Wam pokazać. Jest to klasyczny czarny manicure urozmaicony letnim gradientem na serdecznym paznokciu.