czwartek, 1 stycznia 2015

Kosmetyczny hit 2014 roku


Kilkanaście godzin temu powitaliśmy nowy, 2015 rok, co do którego zapewne wiele z nas ma spore oczekiwania. Początek nowego roku jest również dobrym momentem do podsumowań tego poprzedniego. I dziś właśnie chciałabym napisać kilka słów o produkcie, który pokochałam miłością bezwarunkową, który odmienił mój makijaż i który uratował niejeden podkład dawno spisany na straty. 

Czy zdarzyło Ci się kiedyś kupić za ciemny podkład? Jasne, chyba każda kobieta miała choć raz ten problem. W sklepowym świetle wszystko wyglądało ładnie, pięknie, a przy domowym lustrze czar niestety pryskał. Podkład odcinał się od szyi i tworzył niefajną maskę. Albo jeszcze inna sytuacja - latem kolor podkładu jest idealny, ale z czasem Twoja opalenizna blednie, a ulubiony podkład zaczyna odznaczać się na twarzy. Do tej pory jedynym rozwiązaniem było udanie się do drogerii i kupienie fluidu o ton, czy dwa jaśniejszego, ale teraz możesz tego uniknąć z podkładem The One Foundation od Makeup Revolution w odcieniu 01



Na czym polega jego magiczna moc? Otóż jest to bardzo wodnisty podkład w totalnie białym kolorze. Dzięki temu niewielka jego ilość wystarczy do rozjaśnienia zbyt ciemnego podkładu. Bez problemu łączy się z innymi produktami, nawet tymi bardzo gęstymi (np. Revlon Colorstay, Rimmel Stay Matte). Nie zauważyłam również, aby w jakikolwiek sposób wpływał na właściwości podkładu tj. trwałość, czy krycie - zmienia jedynie jego kolor.


Podkład kupujemy w niewielkim kartoniku, na którym znajdują się informacje o jego składzie oraz okresie przydatności do zużycia (12 miesięcy od otwarcia). Produkt zamknięty został w niewielkiej i niepozornej, plastikowej, dość miękkiej buteleczce, która mieści 29ml produktu. Miękki plastik ułatwia wydobycie produktu, a aplikator umożliwia kontrolowanie, ile podkładu wydobywa się na zewnątrz. Po delikatnym ściśnięciu buteleczki wylewają się z niej niewielkie krople podkładu. Podkład ten dostępny jest w drogeriach internetowych, a koszt jego zakupu to 20zł.



Niestety nie wiem w jaki sposób zachowywałby się ten podkład na twarzy w innym odcieniu, nałożony solo. Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć w jaki sposób można zmienić kolor podkładu za pomocą The One Foundation z MR:


Wyjściowy podkład - pierwszy z prawej - to Revlon Colorstay w odcieniu 220. Kolejno w lewą stronę stopniowo rozjaśniałam ten podkład, tworząc kilka zupełnie różnych kolorków. Jak sami widzicie to białe cudo sprawdzi się w kosmetyczce każdej z nas. Osoby o bardzo jasnej karnacji będą mogły zaopatrywać się w podkłady firm, które często oferują produkty w bardzo ubogiej gamie kolorystycznej i delikatnie rozjaśniać je opisywanym przeze mnie produktem. 

A czy Wy miałyście już styczność z tym podkładem? Co o nim sądzicie?


31 komentarzy:

  1. Efekt 'wow', naprawdę warto mieć go w kosmetyczce, tym bardziej że kosztuje grosze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, za te pieniążki to wręcz grzech go nie mieć :P

      Usuń
  2. akurat miałam kupić nowy podkład w kolorze dla albinosów, bo moje wszystkie już są za ciemne i akurat trafiłam na ten post... może ten biały podkład będzie moim wybawieniem i wydam tylko 20 zł zużywając moje zapasy podkładów zamiast inwestować w następne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz jak się wpasowałam z tym wpisem? A tak długo się zbierałam do recenzji :)
      Zainwestujesz jedynie 20zł, a posłuży Ci na bardzo długo :)

      Usuń
  3. Mam go już u siebie :) produkt w sam raz dla bladziochów, które wiecznie mają problem z doborem koloru podkładu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę to mieć :-) jestem tak blada teraz ze każdy podkład jest za ciemny

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny produkt :) mam wiele podkładów w kosmetyczce nie trafionych z kolorem i teraz będzie można je wykorzystać. Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę i polecam się na przyszłość :) Ja w ten sposób odratowałam kilka podkładów :)

      Usuń
  6. Wart uwagi i podoba mi się jego opakowanie!

    Zapraszam na najnowszy post: http://alanja.blogspot.com/2015/01/czarny-paszcz-koszula-w-krate-z-zabotem.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurcze pierwszy raz sie z nim spotykam. Jestem mega nim zaciekawiona.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem pewna, że dla mnie go wymyślili. Słysząc moje wieczne narzekania, nie mieli wyjścia :) Świetny pomysł, naprawdę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, produkt stworzony specjalnie dla Ciebie ;) Teraz musisz kupić, nie ma wyjścia :P

      Usuń
  9. bardzo ciekawy podkład, aczkolwiek nigdy się z nim nie spotkałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oo świetny pomysł, nigdy nie rozjaśniałam podkładów, a czasem zdarzyło mi się kupić za ciemny i tylko się zmarnował :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, już nie będziesz musiała wyrzucać, albo przekazywać innym pełnych buteleczek ;)

      Usuń
  11. nie używałam, ale teraz mam ochotę ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  12. O kurczę, to mnie zaskoczyłaś. Nie miałam pojęcia,że to cudo tak działa. Obecnie używa Revlon VS w odcieniu 150 Buff i jakoś daje rade, no ale latem będzie za ciężki i wtedy pewnie poszukam czegoś lżejszego i pewnie wtedy by mi się przydał do rozjaśniania za ciemnego podkłądu. No z nieba spadłaś dziewczyno z tym postem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że idealnie wstrzeliłam się z tym wpisem :)
      Czego to firmy kosmetyczne nie wymyślą, ale ważne, że ułatwia nam to życie ;)

      Usuń
  13. O! Pierwszy raz widzę. I powiem Ci, że mocno mnie zaciekawiłaś. Muszę się zastanowić nad nim...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyśl, pomyśl, bo może się przydać ;)

      Usuń
  14. szukam właśnie takiego podkładu, którym można było by rozjaśniać te za ciemne :) muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam ;) Może zakochasz się w nim tak jak ja ;)

      Usuń
  15. Latem kupiłam sobie ten biały płyn i jest rewelacyjny, jestem bardzo blada i nawet najjaśniejsze podkłady muszę rozjaśniać, to dla mnie zbawianie. Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana i wzajemnie :*
      Czyli nie tylko ja go pokochałam ;)

      Usuń
  16. Dziękuję Ci za odkrycie tak wyśmienitego produktu. Już wiem co kupię w styczniu na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny produkt! Muszę jeszcze o nim poczytać, bo przy malowaniu klientek sprawdziłby się idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow geniusz ten podkład ;) Warto wypróbować .

    OdpowiedzUsuń
  19. o wow!! koniecznie muszę kupić! może zostanie moim wybawicielem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jak mam kilka za ciemnych podkładów więc ten produkt powinien się u mnie znaleśc

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)