piątek, 9 stycznia 2015

Nowości listopada i grudnia


Byli ulubieńcy ostatnich miesięcy, był hit 2014 roku, więc najwyższa pora podsumować ostatnie dwa miesiące pod względem kosmetycznych nowości. Jeśli jesteście ciekawe co nowego przybyło do mojej kosmetyczki, na co skusiłam się podczas Dnia Darmowej Dostawy, a co znalazłam pod choinką to zapraszam do czytania dalej.

Pierwsze nowości, które możecie oglądać na powyższym zdjęciu to zamówienie złożone podczas DDD w internetowym sklepie marki Hean. Z okazji Mikołajek w sklepie obowiązywała ciekawa promocja: magnetyczna paletka wraz z pięcioma cieniami i bazą pod cienie (ostatnio pokazywałam Wam ich swatche tutaj) kosztowały zaledwie 39,99zł. Oczywiście ja, jak to ja nie mogłam z takiej okazji nie skorzystać i skomponowałam swoją neutralną paletkę, po którą namiętnie sięgam w ostatnim czasie. A o tym, że jestem totalnie zakręcona na punkcie cieni Hean chyba Wam mówić nie muszę, wystarczy spojrzeć na te zdjęcia :D Poza cieniami do koszyczka postanowiłam wrzucić najnowszy peeling do ciała tej marki i powiem szczerze, że nie żałuję. Pachnie przepięknie i w porównaniu do swoich poprzedników bije ich pod tym względem na głowę.


Kolejną, a zarazem ostatnią paczką z DDD jest przesyłka z firmy Sylveco. Od ponad pół roku czaiłam się na Nagietkowy lekki krem do twarzy i w końcu się na niego skusiłam. Do wypróbowania postanowiłam dorzucić jeszcze Oczyszczający peeling i jak na razie jestem nim zachwycona. Miłym gratisem okazały się próbki lekkich kremów, które chętnie przetestuję i być może skuszę się na kolejne.


Produkty z powyższego zdjęcia to paczuszka Mikołajkowo-Gwiazdkowa, którą dostałam od Magdy :* Dzięki niej mogę wypróbować produkty marki Clinique, których pewnie sama bym nie kupiła. Magda wybrała dla mnie osławiony już krem All About Eyes oraz Even Better, a także kremowy scrub do twarzy. Znalazło się również coś z kolorówki - balsam do ust w odcieniu 05 plushest punch, maskara Lash Power oraz próbki podkładów. Do Cliniqowych skarbów dołączyły również żelowe płatki pod oczy i rosyjska maska-scrub. A całość zapakowana była w przepiękną, srebrną kosmetyczkę 


W stacjonarnych drogeriach nie zaszalałam za specjalnie i kupiłam jedynie kilka produktów. Podczas głośnej promocji -40% w Naturze skusiłam się na... produkty, na które promocja ta nie obowiązywała :P W końcu stałam się szczęśliwą posiadaczką bronzera Kobo i na chwilę obecną jest dla mnie idealny. Wiele czytałam o tym, że jego kolor może być zbyt jasny, ale u mnie sprawdza się świetnie i wygląda bardzo naturalnie. W moje łapki wpadł również delikatny, naturalny błyszczyk z Bell oraz cukierkowy lakier z różowo-biało-czarnymi drobinkami z mySecret.

Natomiast w Rossmannie skusiłam się na matujący puder Eveline, który kusił mnie już od dłuższego czasu. Jest jedwabisty w dotyku i po pierwszym zastosowaniu wywarł na mnie pozytywne wrażenie. W moje skromne progi zawitały również chusteczki do demakijażu z Cleanica oraz klasyczna pomadka Nivea.


Przedstawiam Wam moją małą armię Semilaczków ;) No dobra, do armii to może im jeszcze troszkę brakuje, ale od czegoś trzeba zacząć. Wszystkie lakiery dostałam w prezencie gwiazdkowym i mam nadzieję, że będą mi dobrze i długo służyć. Spodziewajcie się zdjęć mani i recenzji za jakiś czas, bo pierwsze podejście do nich mam już za sobą :)


Moja gwiazdka przyniosła mi bazę, top i 3 kolorowe lakiery: klasyczną czerwień 039, beżowo-neutralny 032 oraz fioletowo-amarantowego cudaka 034. Który z nich ciekawi Was najbardziej?


Towarzystwo z Dove to również gwiazdkowy prezent - nawet nie wiecie jak bardzo się z niego ucieszyłam :) Jeszcze nigdy nie miałam kosmetyków tej firmy, nie wiem jak ja się uchowałam, ale ich testowanie sprawi mi ogromną przyjemność (taką mam nadzieję) :) W zestawie znalazły się: żel pod prysznic, szampon, antyperspirant oraz balsam z drobinkami. Miałyście któryś z tych produktów?


I ostatnia nowość, którą musiałam się Wam pochwalić. To uroczy, może trochę dziecinny kalendarz z Kubusiem Puchatkiem ;) Kupiłam go w Biedronce i urzekł mnie swoją grafiką - każdy miesiąc posiada inna szatę graficzną, inne kolory. Znalazło się w nim również miejsce na ważne telefony, notatki, ważne sprawy w danym miesiącu, czy noworoczne postanowienia. Same zobaczcie, czyż nie jest piękny? :P


Aż ma się ochotę go otworzyć i zapełniać :)

32 komentarze:

  1. Śliczny ten kalendarz :) a bazę hean bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten sam zestaw Dove :) na razie mogę tylko o nim powiedzieć, że dezodorant bardzo dobrze się sprawdza, a balsam...byłam w ciężkim szoku, w sensie pozytywnym na szczęście :) Ze wszystkich balsamów rozświetlających jakie miałam ten ma mnóstwo złotych drobinek i piękny kremowy zapach, więc zostawiłam go sobie na sezon letni ;)
    A kalendarz też mam ale w wersji z Minnie, jest strasznie słodki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kalendarz jest super. :) Mama kupila mi taki z myszka Minnie - niestety nie bede go uzywac, bo chlopak kupil mi na gwiazdke kalendarz w sowy. Ale kto wie, moze do konca roku zdaze skorzystac z obu. :P Mam ochote na ten peeling z Hean, ale nigdzie go stacjonarnie nie widzialam. Do tej pory uzywalam zoltego peelingu z tej serii, ale drazni mnie jego zapach. :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wyglądają te lakiery, a produkty Sylveco sama lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajne nowości :)
    i jaki uroczy ten kalendarz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale wypasiony kalendarz!!! :]

    OdpowiedzUsuń
  7. lakiery z My Secret są teraz w promocji, mam zamiar sobie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa tych lakierów hybrydowych.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa jestem jak będą się sprawdzać cienie Hean :) Kalendarz jest cudny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te cienie są genialne i zaliczam je do jednych z ulubionych :) W poście podałam link do ich recenzji ;)

      Usuń
  10. Widziałam te kalendarze...są extra!

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam hybrydki semilac ;) I też sobie ostatnio zamówiłam lekki nagietkowy z sylveco :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  12. ale super ten kalendarz! a chciałam go kupic a nie wiedziałam jak wygląda w środku :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jedna sztuka była otwarta, więc mogłam sobie pomacać i pooglądać. Gdyby nie to, to też bym się nie zdecydowała na niego, a potem bym żałowała :P

      Usuń
  13. Uwielbiam Dove - ich żele pod prysznic mają fajną konsystencję i zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. BArdzo śliczny blog - obserwuje - http://laninatosia.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  15. śliczny ten kalendarz :) ..oglądałam go.. ale wolę jednak jak na stronie jest 1 dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Swietne kosmetyki a kalendarz też planowałam kupić lecz u mnie juz ich brak!

    OdpowiedzUsuń
  17. Takie towarzystwo dove sama bym przygarneła.

    OdpowiedzUsuń
  18. super nowości, śliczne kolory hybryd

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystko super, ale kalendarz skradł mi serce <3

    OdpowiedzUsuń
  20. ejj ten kalendarz jest przesłodki ! :) I kosmetyki z clinique :3

    OdpowiedzUsuń
  21. kalendarz przypadł nam do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. fajne nowości, sporo tego. dobrze wiedzieć, że jest nowa wersja tego peelingu Hean, bo ten liminkowy barszo lubię. Trzeba będzie kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdecydowałam się na taki sam kalendarz. Co prawda okładka innego bardziej mi odpowiadała, bodajże z Minni(?), jednak wnętrze tego wariantu ujęło mnie kolorami, grafiką i już od tygodnia lądują tam moje notatki, plany i spisane marzenia.

    OdpowiedzUsuń
  24. Zaazdroszczę produktów z Clinique :D Ten krem pod oczy woła do mnie :O

    OdpowiedzUsuń
  25. Super te nowości super! Miłego testowania!:]

    OdpowiedzUsuń
  26. Najbardziej zaciekawił mnie peeling z jagodami Acai, peeling do twarzy Sylveco. Ciekawe jak się sprawdzą, koniecznie napisz recenzję :D
    A kalendarz z Kubusie uroczy, szkoda że wcześniej o nim nie wiedziałam bo na pewno bym kupiła mimo, że dziecinny to uroczy !

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo fajne nowości :) Na kalendarz też się skusiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. jakim cudem ja przegapiłam ten post? :D jak tu same takie cacuszka i piekne zdjecia <3
    musze wyprobowac ten nowy scrub z Heana, bo zolty byl niezlym zdzierakiem wiec ten tez powinien mi sie spodobac :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)