poniedziałek, 5 stycznia 2015

Ulubieńcy grudnia


W poprzednim poście mogliście dowiedzieć się, jaki kosmetyk okazał się moim kosmetycznym hitem ubiegłego roku, a  dziś przedstawiam Wam moich grudniowych ulubieńców. Kosmetyki te również zasługują na chwilę uwagi i wyróżnienie, dlatego jeśli jesteście ciekawi, czym podbiły moje serce to zapraszam do dalszej części postu.

Puder brązujący Kobo - bronzer, który swego czasu robił furorę w blogosferze. Długo opierałam się przed jego zakupem, jednak ostatecznie uległam na początku listopada. I to była jedna z lepszych decyzji - bronzer pięknie modeluje twarz, tworząc naturalny efekt. Trzeba się mocno postarać, aby z nim przesadzić i zrobić plamy. Nie oddam go nikomu! :P

Ekspresowy demakijaż oczu 2w1 Garnier - to już drugie opakowanie tego płynu. Bardzo dobrze zmywa makijaż, nawet ten wodoodporny. Eyeliner i maskara szybko mu się poddają - wystarczy przytrzymać przy oku nasączony płatek przez kilkanaście sekund, delikatnie przetrzeć powiekę i po makijażu ani śladu. Nie podrażnia, nie uczula i nie pozostawia okropnej, tłustej warstwy. Coś czuję, że zostanie ze mną na dłużej i nie jest to chwilowe zauroczenie...


Rozświetlacz PeggySage w odcieniu Mirabelle - rozświetlacz, który dostałam od koleżanki latem, ale sięgałam po niego z doskoku - gdy przypominałam sobie, że go mam. Jakoś ciężko było mi wyrobić nawyk nakładania rozświetlacza - zazwyczaj ograniczałam się do bronzera i różu. Jednak w ostatnim czasie coraz częściej lądował na mojej twarzy i bardzo ładnie się na niej prezentował. Daje długotrwały efekt tafli, a do tego jest niesamowicie wydajny - nadal wygląda jak nowy egzemplarz prosto ze sklepu.

Korektor Lasting Perfection Collection - to już drugie opakowanie tego korektora w mojej kosmetyczce. Produkt ten świetnie kryje i rozjaśnia dane partie twarzy. Ja stosuję go pod oczy oraz na środek twarzy i nie mam z nim żadnych problemów, choć u niektórych może wchodzić w załamania i dodatkowo je podkreślać. Trzyma się na twarzy przez wiele godzin i bardzo dobrze kryje - czego chcieć więcej? :)

Błyszczyk Bell Fashion Colour w kolorze 403 - błyszczyk w odcieniu idealnym na dzień. Prezentuje się na ustach delikatnie, elegancko i kobieco. Dzięki maleńkim, złotym drobinkom błyszczyk pięknie odbija światło. Produkt nie klei się zbyt mocno, co dla mnie jest sporą zaletą - bardzo nie lubię mocno klejących się błyszczyków, które przyciągają do ust włosy i inne fafrocle ;) Jest to jedyny błyszczyk, którego aktualnie używam.


I jeszcze swatche moich ulubieńców. Od lewej: bronzer Kobo, rozświetlacz PeggySage, korekotor Collection w odcieniu Fair oraz błyszczyk Bell.

Czy znacie któryś z tych produktów? Czy któryś z nich podbił również Wasze serca?

22 komentarze:

  1. Mogłabyś powiedzieć, gdzie kupiłaś korektor Lasting Perfection Collection? Bo moich cieni pod oczami nic nie jest w stanie zakryć, może ten by sobie poradził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na allegro :) Kosztują obecnie około 30zł.

      Usuń
    2. Dzięki :) No to będę się za nim rozglądać, bo jestem już zdesperowana ;))

      Usuń
  2. fajne produkty

    - http://laninatosia.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic nie miałam z Twoich ulubieńców. Ale intryguję mnie ten produkt z Kobo

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic z tych kosmetyków nie miałam,ale roświetlacz PS wygląda przyjemnie i chętnie bym go przygarnęła

    OdpowiedzUsuń
  5. Błyszczyk Bell wyglada ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam żadnego z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bronzer Kobo uwielbiam, jest idealny dla jasnej karnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie znam ale ten korektor musze wyprobowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. z kobo mam ziemię egipską i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam żadnego z tych produktów, ale podoba mi się rozświetlacz.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam nic, ale zapowiada się ciekawie błyszczyk i płyn. To już wiem co kupię kolejnym razem w drogerii.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ten bronzer i uwielbiam go!

    OdpowiedzUsuń
  13. Korektor chodzi za mna juz jakis czas, jednak obiecałam sobie ze musze wymęczyć to co mam i wedy kupie nowy ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. o widzisz, zapomnialam o moim ulubionym rozswietlaczu, ale musze do niego powrocic :) moj sie strasznie pyli, a twoj wyglada jakby byl nowiuski :)

    OdpowiedzUsuń
  15. brązer kobo mnie zachęca, ciekawe czy jeszcze jest w naturze

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)