poniedziałek, 2 lutego 2015

Moje czasoumilacze: Yankee Candle cz.16


Sporo czasu upłynęło od mojego ostatniego wpisu na temat wosków zapachowych, jednak nie oznacza to, że próżnowałam i odstawiłam te cudeńka na bok. Wręcz przeciwnie - przez cały ten okres wypróbowałam sporo nowych zapachów i dziś chciałabym pokazać Wam moich dwóch ulubieńców. Troszkę jesienni, ale jak nic innego poprawiają mi humor w ostatnim czasie. Jeśli jesteście ciekawi jak pachną to zapraszam do dalszej części wpisu.


Wosk Silver Birch to synonim dobrych, męskich perfum. Nastrajający i zmysłowy, kojarzy mi się z chłodem i wilgotnym, rześkim powietrzem. Intensywny, jednak nie duszący i miły dla nosa. Dołącza do moich ulubieńców w tej "męskiej" kategorii zapachów i plasuje się na samym szczycie, tuż obok ukochanego Midsummer's Night. To zdecydowanie moje nuty zapachowe ;)


Wosk Amber Moon to również zapach przywodzący na myśl zapach perfum, jednak jest on zupełnie inny, niż wspomniany wcześniej Silver Birch. Ten jest weselszy, cieplejszy, odrobinę tajemniczy i orientalny... ciężko jest to opisać słowami. Połączenie paczuli, drzewa sandałowego i złotego bursztynu było strzałem w dziesiątkę. Chętnie używałabym perfum o takim zapachu - idealnie wpisałyby się w mój gust. 

Te jak i inne woski zapachowe Yankee Candle możecie kupić w sklepie internetowym Homedelight.pl. Natomiast jeśli jesteście ciekawi co sądzę o innych woskach Yankee Candle zajrzyjcie tutaj - z pewnością znajdziecie coś dla siebie :)


14 komentarzy:

  1. szukam ich i nie mogę ich znaleść
    kom http://iamemilias.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja dzisiaj palę Chocolate truffle z YC oczywiście, te powyższe zapaszki niestety nie dla mnie, ale fajnie, że tobie się spodobały ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapachy muszą być piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. jeszcze żadnego nie miałam:) może kiedys będzie mi dane powąchać

    OdpowiedzUsuń
  5. Wąchałam oba, ale jakoś mi nie podeszły.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dzisiaj zdenkowałam swoją pierwszą średnią świece. A zapach Amber Moon jest śliczny na tyle, iż posiadam dużą świece.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja dzisiaj pale white linen & lace, cudny zapach. a tych powyzszych nigdy nie mialam. Ale zaciekawil mnie Amber Moon)))

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie nadal nie miały swoich 5 minut :) czekają w kolejce

    OdpowiedzUsuń
  9. Silver Birch muszę wypróbować na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jestem fanką jedzeniowych zapachów wiec nie wiem czy polubiłabym się z tymi dwoma gagatkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj to ja wręcz przeciwnie, za tymi jedzonkowymi nie przepadam :P

      Usuń
  11. ten silver birch musze koniecznie wypróbwoać ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)