wtorek, 3 lutego 2015

Recenzja: Garnier - Ekspresowy demakijaż 2w1


Od dawna poszukuję idealnego kosmetyku do zmywania makijażu. Próbowałam już naprawdę wiele mleczek, płynów i miceli. Jeżeli chodzi o demakijaż samej twarzy to nie miałam z tym zazwyczaj większych problemów, jednak jeśli chodzi o zmycie maskary czy eyelinera to dla wielu produktów pojawiały się schody. Niektóre z nich były nawet niezłe, inne totalnie beznadziejne, ale tym razem chyba trafiłam na ideał. Mój ideał. 


Pisząc o ideale mam na myśli ekspresowy demakijaż oczu 2w1 od Garnier. Jest to produkt, który skradł moje serce już kilka dobrych miesięcy temu i nadal jestem mu wierna. Co więcej, podczas ostatnich zakupów pokusiłam się o trzecie opakowanie tego produktu. A to już o czymś świadczy... :)

A co jest w nim takiego nadzwyczajnego? Przede wszystkim fakt że świetnie radzi sobie z mocniejszymi, wodoodpornymi kosmetykami typu eyeliner, czy maskara. Nie potrzebuje zbyt wiele czasu, aby je rozpuścić i co najważniejsze - nie pozostawia tłustej warstwy na skórze. Długo szukałam płynu, który dobrze oczyszczałby skórę, a jednocześnie nie pozostawiał tłustej, lepkiej i nieprzyjemnej powłoczki. Na szczęście moje poszukiwania okazały się owocne.


Co do spraw technicznych - płyn znajduje się w poręcznym, przezroczystym, plastikowym opakowaniu z wygodnym zamknięciem typu "klik". Zatyczka dobrze trzyma, dzięki czemu nic się nam nie wyleje np. podczas podróży. Opakowanie zawiera 125 ml kosmetyku, kosztuje około 13 zł i wystarcza mi na około 2 miesiące codziennego stosowania.  Myślę, że jest to rozsądna cena, jak za produkt tak dobrej jakości. Zdecydowanie trafił w moje upodobania i zostaje ze mną na dłużej.  

A czy Wy znacie ten produkt? Podzielacie moją opinię na jego temat?

21 komentarzy:

  1. Męczę się z Nivea na razie, ale zostawia tłustą warstwę :/ ale warto wiedzieć, że można po garniera sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tego jeszcze nie miałam, ale z doświadczenia wiem, że płyny micelarne Garniera świetnie się u mnie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba będą musiała go wypróbować, bo też mam problem z maskarami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawa jestem jakby się u mnie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od jakiegoś czasu stawiam na mleczka do demakijażu :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że znalazłaś ideał, ja na razie planuję wypróbować słynny micel z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Micele lubię, ale do przemywania całej twarzy. Do oczu wolę jednak coś konkretniejszego, żeby zbyt mocno nie pocierać i szybko pozbyć się makijażu :D

      Usuń
  7. może kiedyś wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak tylko spotkam, kupię :) dopisałam go już do listy zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Może niedługo się skuszę :) Na razie używaj Ziaji dwufazowej od bardzo dawna i jestem zadowolona, bo zmywa każdy kosmetyk. Każdy inny płyn/mleczko zawsze miało z tym problemy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zastanawiałam się nad wypróbowaniem go ale chyba najpierw sięgnę po płyn micelarny, większego brata.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba kiedyś nawet go miałam, był calkiem dobry :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam go, ale myślę, że skuszę się w okolicy lata, kiedy to używam więcej kosmetyków wodoodpornych :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę, że go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. zawsze się boje przy 2fazowych tej tłustej warstwy, ale skoro nie muszę się o nią bać to chyba się niedługo skuszę - 13zl na dwa miesiące brzmi kusząco!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. pewnie kiedyś się na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. a ja używam mleczka z oriflame "milk&honey" i daje radę. ale jak go wycofają to skuszę się na ten Twój, bo ładnie go opisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy wcześniej nie miałam z nim styczności,ale w przyszłości na pewno skuszę się na jego zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  18. fajny post

    Zapraszam do mnie : http://laninatosia.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)