środa, 4 marca 2015

Nowości lutego


Luty, luty i po lutym :) Znów minął kolejny miesiąc i już tylko kilkanaście dni dzieli nas od kalendarzowej wiosny. W ciągu ostatnich 4 tygodni skusiłam się na kilka kosmetyków, które kupiłam właśnie z myślą o nadchodzącej wiośnie. A woski i samplery zdecydowanie uprzyjemnią mi oczekiwanie na pierwsze pąki na drzewach oraz dopełnią tą ulubioną przeze mnie porę roku.


W ostatnim czasie postanowiłam zainwestować w nowe zapachy wosków Yankee Candle, a także w końcu wypróbować samplery tej marki. Skusiłam się na samplery z najnowszej, wiosennej kolekcji Q1: Shea Butter, Aloe Water i Cassis. Natomiast w formie wosków zawitały u mnie maleństwa kolekcji Grand Bazaar, którymi kusiłyście mnie już jakiś czas. W jej skład wchodzą woski: Oud Oasis, Frankincense i Maroccan Argan Oil. Nie zabrakło również owocowych, walentynkowych wosków Red Raspberry i Pink Grapefruit. I ostatnia tarta, która pochodzi ze stałej oferty i ciekawił a mnie już od dawna - a mowa oczywiście o Wedding Day. W końcu będę mogła poczuć, jak według Yankee Candle powienien pachnieć ten wymarzony, najpiękniejszy dzień w życiu każdej kobiety. Może przypadnie mi do gustu i zainwestuję w świecę o takim aromacie na swój własny "wielki dzień"?

Wszystkie te produkty zamówiłam w sklepie HomeDelight, który opisałam Wam w tym poście - klik.


Kolejna, a zarazem ostatnia porcja nowości to kosmetyki. W ostatnim czasie skusiłam na zakupy w Golden Rose, a także na allegro. Na allegro zamówiłam dwie wymarzone pomadki Bourjois Rouge Edition Velvet - zdecydowałam się na odcienie 04 Peach Club oraz 07 Nude-ist. Mogę je w końcu wykreślić z wiosennej listy zakupów, którą dzieliłam się z Wami jakiś czas temu - klik. Do koszyczka wrzuciłam również dwie kredki Maybelline Master Drama, w kolorach: fioletowym i czarnym. Już po pierwszym zmacaniu byłam nimi zachwycona - kredki są bardzo mięciutkie, mają piękne, głębokie kolory i po zastygnięciu ciężko było je zetrzeć. Ostatnim produktem zamówionym na allegro była gumka Invisibobble w odcieniu ciemnego brązu. Słyszałam o nich wiele dobrego, więc najwyższy czas przetestować na własnej głowie. 

Natomiast w Golden Rose kupiłam dwie wodoodporne konturówki do ust Classics, w odcieniach 305 i 317, a także dawno już upatrzony puder do brwi w odcieniu 104. Niestety jeszcze nie miałam okazji go użyć, ale z pewnością podzielę się z Wami moją opinią na jego temat. Na mojej liście zakupów pojawiła się również kobieca, koronkowa kosmetyczka w kolorze czarnym i przy okazji zakupów w GR postanowiłam zabrać ją ze sobą. Jest śliczna i pomieści wszystkie niezbędne kosmetyki. Z pewnością będzie towarzyszyć mi na wszelkich wyjazdach.

Ostatnim produktem, który zawitał w moje progi jest lakier hybrydowy Semilac, który dostałam od bratowej. Wybrała kolor 046 Intense Pink i jest to przepiękny odcień żywego różu. Idealnie sprawdzi się na wiosnę i lato. Za jakiś czas również go tutaj zobaczycie.

A jak zakończył się u Was poprzedni miesiąc? Dużo nowości przyniosłyście ze sobą do domu?
Pochwalcie się :)

28 komentarzy:

  1. chetnie przygarnęłabym wszystko z postu hihih ;) Pomadki z Bourjois też znajdują się na mojej "chciej liście" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo długo się na nie czaiłam, aż w końcu zamówiłam je na allegro za niecałe 30zł za sztukę. Warto szukać na nie promocji, albo właśnie zamówić przez internet :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. A tu za chwilę kolejne wychodzą i nowy wydatek się szykuje :P Jak żyć? :)

      Usuń
  3. ja Ci dam "w golden rose kupiłam"... foch! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo.... yyyy.... Twoimi rączkami, ale moimi pieniążkami :P
      Nie fochaj się :*

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i ja je pokocham :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie mogłam się oprzeć i wyszło jak zwykle :P

      Usuń
  6. Ja nie mam się czym chwalić ( a może mam?) bo kupiłam w lutym jedynie 3 produkty. Mam za dużo kosmetyków i już nic mnie nie rajcuje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo to zazdroszczę, ja cały czas coś chcę :P Teraz mam manię na paletkę Zoevy i pędzle Kavai :P

      Usuń
  7. Kiedyś muszę sięgnąć po jakieś pomadki Bourjois :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowności do ust :-) Ja już się chwaliłam moimi nowościami ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie lecę zobaczyć co Ciebie skusiło :)

      Usuń
  9. Kurcze, muszę w końcu kupić te woski. Ciągle czytam że są cudowne, a ja wciąż ich nie posiadam :)

    http://iamulala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! A jakie zapachy lubisz? Kwiatowe, owocowe, świeże czy może "jedzeniowe"? Chętnie doradzę :)

      Usuń
  10. Kurczę, te pomadki sa wszędzie i w końcu chyba i ja je przygarnę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie dużo nowości, ale i tak mniej niz zazwyczaj :)

    mam wosk Shea butter i niestety trochę mnie rozczarował - nie przypomina mi zapachu shea

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo ile wosków :) Uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  13. fajne nowości, mam te same woski

    OdpowiedzUsuń
  14. cudne woski <3 ciekawa kosmetyczka

    OdpowiedzUsuń
  15. YC są i na mojej chciejliście. Kosmetyczka jest przeurocza :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)