piątek, 6 marca 2015

Pędzle Hakuro - przegląd i recenzja


Pędzle do makijażu to narzędzia, które niesamowicie potrafią umilić, ale i przede wszystkim ułatwić pracę. Dla mnie makijaż jest sztuką, potrafi zdziałać cuda i za jego pomocą możemy wyglądać inaczej niż zwykle. A jak wiadomo, każda dziedzina sztuki wymaga odpowiednich narzędzi, czyli w tym przypadku dobrych pędzli. I te wezmę dziś pod lupę - a dokładniej moje pędzle marki Hakuro.


W swoich zbiorach posiadam 8 pędzli marki Hakuro, a pierwszy z nich kupiłam ponad 2 lata temu. Przez ten okres pędzle przeszły niezliczoną ilość prań i pomogły mi zmalować setki makijaży. Eksploatuję je codziennie i mam je ze sobą na tyle długo, że spokojnie mogę napisać o nich po kilka słów i wziąć za nie pełną odpowiedzialność. W mojej kolekcji posiadam dwa pędzle do makijażu twarzy: pędzel H14 i H50s i sześć pędzli do makijażu oczu: H70, H76, H77, H80 i dwa pędzle H85

Zapraszam na dokładny przegląd wszystkich egzemplarzy i moje zdanie na temat każdego z nich:


H14 - "posiada dwukolorowe włosie w kształcie jaja. Jest ono bardzo gęste, miękkie i przyjemne w kontakcie ze skórą. Dodatkowo charakteryzuje się dużą elastycznością co pomaga przy pobieraniu produktu. Pędzel został stworzony z przeznaczeniem do nakładania różów i kosmetyków brązujących. Pozwala również na precyzyjne konturowanie. Jego pielęgnacja jest szybka i łatwa. Po czyszczeniu już na następnego dnia jest gotowy do ponownego użycia". 

Jest to pędzel, który wykorzystuję do nakładania bronzera i konturowania twarzy. Pędzel posiada mięciutkie i zbite włosie. Dzięki jajeczkowatemu kształtowi świetnie rozciera krawędzie nakłądanego kosmetyku. Pędzel rzeczywiście jest łatwy w pielęgnacji - szybko usuwa się z niego resztki produktu. Po umyciu nie traci on swojego kształtu i nadal jest mięciutki jak pierwszego dnia. Nie gubi włosia.

 

H50S - "to mniejsza wersja pędzla Hakuro H50. Zbudowany jest z pomalowanej na czarno rączki oraz gęstego, przyjemnego w dotyku włosia ściętego na prosto. Główka ma okrągły kształt i doskonale sprawdza się przy rozprowadzaniu produktów o konsystencji płynnej czy kremowej np. podkład, korektor. Przed użyciem włosia należy spryskać niewielką ilością wody aby ograniczyć ilość popieranego produktu. Można również stosować ten pędzel przy makijażu mineralnym".

H50S to mój pierwszy i jedyny pędzel typu "flat top". Nakładałam nim nie tylko płynne podkłady, ale i te mineralne. Zarówno w jednym, jak i drugim przypadku świetnie się sprawdzał. Pędzel nie pozostawia smug i nieestetycznych "kresek" jak często jest w przypadku pędzli języczkowatych do podkładu. Pędzel Hakuro jest poręczny i można nim swobodnie operować w okolicach nosa czy oczu.

Pędzel chłonie podkład, jednak zwilżenie go przed nakładaniem podkłądu znacznie ogranicza to zjawisko. Fluid nakładany tym pędzlem wygląda o wiele lepiej, niż nakładany palcami, jest jednolity i zwiększone jest jego krycie. Pędzel jest bardzo zbity przez co mycie jest trudniejsze i wymaga więcej uwagi. Jednak jeśli będziemy systematycznie wykonywać tę czynność nie będzie żadnego problemu z doczyszczeniem go. Pędzel nie gubi włosia i jest mięciutki, sprężysty.


H70 - "został wykonany z naturalnego włosia przyciętego na półokrągło. Znajdzie zastosowanie przy nanoszeniu cieni sypkich jak i prasowanych na powiekę. Może również pomóc w nałożeniu cienia pod liną brwi. Posiada wygodny drewniany trzonek pomalowany na czarno oraz metalową skuwkę".

Jeden z moich pierwszych nabytków - pędzel ten służy u mnie głównie do nakładania cienia na całą powiekę lub pod łuk brwiowy. Czasem zdarza mi się nakładać nim sypkie cienie i też dobrze daje sobie radę. Włosie tego pędzla jest krótkie, sztywne, ale jednocześnie miłe w dotyku i nie kłuje powieki. Pędzel łatwy do utrzymania w czystości, bardzo łatwo się myje, nie zmienia swojego kształtu i nie rozciapierza się.


H76 "podobnie jak H74 został wykonany z naturalnego włosia kozy. Lekko zaokrąglona główka ma kształt jajka. Ten pędzel pozwala na wykonanie precyzyjnego makijażu w okolicy oka. Może pomóc w aplikacji cienia, jego roztarciu jak również rozświetleniu kącika oka".

To najmłodszy egzemplarz z całej mojej kolekcji pędzli Hakuro. Jest stosunkowo niewielki i używam go do podkreślania dolnej powieki oraz wewnętrznych kącików. Włosie kozy jest już bardziej wymagające i może się ono delikatnie rozciapierzać - jednak po umyciu i nałożeniu odżywki wraca do swojej pierwotnej formy. Włosie szybko się myje i nie odbarwia.


H77"drewniana rączka, srebrny trzonek oraz naturalne, ciemne i puszyste włosie zaokrąglone na końcu. Pozwala na szybkie zacieranie granic pomiędzy kolorami. Wystarczy kilka pociągnięć. Ze względu na swoją budowę może być również wykorzystany do aplikacji pudru w trudniej dostępnych zakamarkach twarzy".

Mój wieloletni towarzysz i pomoc w blendowaniu cieni. Wiele razy pisałyście mi, że świetnie rozcieram granice makijażu oczu - to nie ja, to jego sprawka :P Wystarczy kilka machnięć tym pędzlem w załamaniu i cienie są już pięknie roztarte. Pędzel jest mięciutki, wygodny w użyciu, nie kłuje, nie drapie i łatwo się nim operuje. Mimo wielu prań włosie nie odkształciło się i zachowało swój kształt, a także miękkość. Na początku używania wyszły z niego pojedyncze włoski (może ze 2-3 sztuki) i na tym się skończyło.

 

H80 - "został wykonany z naturalnego koziego włosia. Główka przycięta na kształt kulki pozwala precyzyjnie nanieść cienie do oczu. Srebrna skuwka mocno trzyma włosie więc nie pozostaje ono na twarzy po aplikacji. Pędzel rozprowadza kosmetyk bez pozostawiania smug i po umyciu szybko schnie".

Pędzel H80 to mała kuleczka idealna do precyzyjnego podkreślenia oka, do przyciemnienia zewnętrznego kącika czy zbudowania załamania powieki. Fajnie sprawdza się do delikatnego roztarcia dolnej powieki. Jest to miniaturka pędzla H77 i jest równie miękki co wspomniany model. Włosie również jest bez zarzutu - nic nie wypada, nie odkształca się i nie kłuje.

 

H85 - "posiada syntetyczne włosie w brązowym kolorze. Jest jednocześnie spłaszczone i przycięte skośnie. Produkt służy do modelowania brwi i wykonywania kresek na powiekach. Pędzel dobrze się czyści, nie traci włosków i może służyć przez długi czas". 

Pędzel H85 posiadam w dwóch egzemplarzach - pierwszego z nich używam do robienia kreski żelowym eyelinerem na powiece, drugiego natomiast używam do zaznaczenia konturów ust za pomocą pomadek. Pędzle te dają możliwość narysowania precyzyjnych i cieniutkich kresek. Włosie jest sprężyste, sprawnie sunie po skórze i łatwo jest je doczyścić. Pędzelki te mogą być również używane do podkreślania brwi, jednak ja jeszcze nie próbowałam ich w ten sposób wykorzystać.


Tak prezentuje się cała moja kolekcja pędzli Hakuro. Co jeszcze można napisać o tych pędzlach? Nie chcę powtarzać, że są miękkie, wygodne i poręczne, że włosie się nie odkształca i ogólnie jestem z nich bardzo zadowolona. Dodatkowym atutem jest fakt, iż jest to polska firma, a rodzime interesy warto wspierać ;) 

Jedynym minusem może być fakt, że w trakcie używania powoli zdzierają się z nich napisy i numerki pędzli, ale jak dla mnie to w sumie nie jest żaden minus. Czasem może się zdarzyć, że niektóre pędzle zgubią pojedyncze włoski, ale na tym koniec. Po wielu myciach żaden z pędzli nie zmienił swojego kształtu ani się nie rozkleił, choć słyszałam też i o takich przypadkach. Nie wiem od czego to zależy - sposobu mycia, czy wadliwego egzemplarza?

Z tej niższej półki cenowej z czystym sumieniem mogę polecić Wam pędzle marki Hakuro - zdecydowanie spełniają wszystkie moje oczekiwania. W ostatnim czasie natknęłam się w sieci na pędzle marki Kavai i przybieram do nich chęci - może któraś z Was ma je w swoich zbiorach i może coś o nich powiedzieć? 

17 komentarzy:

  1. Mam H50S i planuję zakup jakiegoś do rozcierania cieni.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jakoś źle trafiam z pędzlami tej marki :) do różu musiałam kleić, Jeden do cieni drapie (orzekłyśmy to obie z mamą ;)). Wolę chyba RT, teraz kupiłam też pierwsze pędzle Zoevy i zobaczymy co będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę w końcu zainwestować w jakieś pędzle do makijażu

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę kiedyś zainwestować w te pędzle

    OdpowiedzUsuń
  5. Kupuję tylko te z włosia syntetycznego :) H50 kocham :) szkoda, że H77 jest z naturalnego.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten do podkładu mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne są te pędzle, ale jeszcze nie miałam okazji się nimi miziać :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię pędzle Hakuro, ale muszę zaznaczyć też, że nie mam droższych, więc nie mam porównania do innych marek np. do pędzli Zoeva czy RT.
    Z tych do Ty to mam H14 i H50s oraz H70 (mam go chyba już 2 lata i nadal dobrze mi służy), H77 i H85 (służy mi do podkreślania brwi).
    A ponadto mam jeszcze z Hakuro H55 - duży pędzel do pudru - polecam, jest miękki i bardzo przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ach żałuje ze jeszcze nie mam zadnego

    OdpowiedzUsuń
  10. Hakuro bym z wielką chęcią przygarnęła! :)
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę kupić w końcu pędzel do cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Są to moje ulubione pędzle, chociaż czaje się jeszcze na pędzle Kavai.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam H14 od kilku dni i już go uwielbiam! Świetny do konturowania!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)