piątek, 17 kwietnia 2015

MUST HAVE na wiosnę - Aktualizacja


Na początku lutego podzieliłam się z Wami moimi kosmetycznymi zachciankami na wiosnę. Lista była dość długa i różnorodna. Dziś chciałabym zweryfikować, co ostatecznie trafiło w moje ręce, z czego zrezygnowałam, a co dodatkowo dopisałam do swojej chciejlisty. 


Na początku chciałabym zacząć od produktów, które z mojej listy wykreślam, gdyż znalazły się już w mojej kosmetyczce. W przeciągu ostatnich dwóch miesięcy kupiłam:

1) Gumki Invisibobble - zamówiłam sobie przez internet dwie brązowe gumeczki i świetnie się u mnie sprawdzają. Rzeczywiście nie ciągną włosów jak tradycyjne, materiałowe gumki i dobrze trzymają włosy - to był zdecydowanie dobry zakup ;)

2) Kosmetyczka Golden Rose - świetna, koronkowa, kobieca kosmetyczka, która idealnie pomieści najpotrzebniejsze kosmetyki do makijażu. Świetnie sprawdza się również jako uzupełnienie tła do blogowych zdjęć - już kilka razy mogliście oglądać ją na blogu, np. tutaj :)

3) Lakiery hybrydowe Semilac - to już moje uzależnienie. Uwielbiam je za trwałość, piękny błysk i brak odbitej pościeli na powierzchni paznokci :P W ostatnim czasie w moje łapki wpadło 5 lakierów: 002 Delicate French, 027 Intense Red, 046 Intense Pink, 073 Carribean See i 103 Elegant Raspberry. Spodziewajcie się w najbliższym czasie mnóstwa kolorowych pazurków ;)

4) Bronzer Kobo Nubian Desert - czyli ciemniejsza wersja bronzera Sahara Sand. Z obu jestem bardzo zadowolona, jaśniejszy jest dla mnie idealny na dzień - daje naturalny, nieprzerysowany efekt. Natomiast ciemniejszy odcień umożliwia mocniejsze wykonturowanie twarzy i przyda mi się z pewnością wiosną i latem, gdy co nieco się opalę ;) Porównanie obu kolorków możecie zobaczyć tutaj

5) Puder do brwi Golden Rose - produkt, który kusił mnie już od dawna i w końcu mu uległam. Jednak nie żałuję tego zakupu - wybrałam odcień 104. Puder jest trwały, nie rozmazuje się i kolor pasuje idealnie do mnie i koloru moich włosów ;) 

6) Pomadki Bourjois Rouge Edition Velvet - to było moje małe marzenie. W sklepach stacjonarnych cena tych pomadek jest jak dla mnie zaporowa - ponad 50zł za pomadkę do ust to dla mnie dużo, dlatego zdecydowałam się na zamówienie ich przez internet. W sklepie ezebra.pl kupiłam je za około 28zł za sztukę, więc praktycznie za połowę ceny. Pomadki są genialne, długo utrzymują się na ustach i mają śliczne kolory. Ja kupiłam dwie pomadki w odcieniach 04 Peach Club oraz 07 Nude-ist i już mam ochotę na więcej ;)

7) Dwufazowy demakijaż Hean - to kosmetyk, który zdążyłam już przetestować i tutaj znajdziecie jego recenzję. W skrócie mogę napisać, że płyn bardzo dobrze zmywa makijaż, jednak pozostawia na skórze lepki, tłustawy film. Dokładniejszy opis znajdziecie we wspomnianej recenzji ;)

8) Paleta cieni Zoeva Naturally Yours - w lutym pokazywałam Wam dwie paletki Zoevy, jednak ostatecznie zdecydowałam się na neutralną Naturally Yours. Prezentację i swatche tej palety możecie obejrzeć tutaj


Na powyższej grafice umieściłam produkty, których jeszcze nie kupiłam i w sumie nie wiem czy ostatecznie się na nie skuszę. 

9) Żel do brwi Nyx - czyli farbka do brwi a'la Aqua Brow. Długo wyczekiwałam go na allegro, sprawdzałam, ale niestety przez cały ten czas był niedostępny. Ostatnio Nyx wprowadził ten produkt do swojej oferty w Polsce i można kupić go w ich sklepie internetowym. Jednak jestem tak zadowolona z pudru GR, że teraz nie wiem czy jest sens inwestować w ten żel. 

10) Odżywcza pomadka z peelingiem Sylveco lub balsam EOS - czyli coś nawilżającego do ust. Nie zdecydowałam się jeszcze na żaden z tych produktów, ale na wiosnę takie mazidło zdecydowanie by mi się przydało. Jedyny minus tych produktów jest taki, że nie są dostępne stacjonarnie i zapewne dlatego jeszcze się na nie nie skusiłam. 

11) Pędzle Zoeva - wyglądają pięknie, ale jednak nie stać mnie jeszcze na takie wariacje. Jestem bardzo zadowolona z pędzli Hakuro, które są o wiele tańsze od Zoevy, więc nie odczuwam potrzeby przepłacania :)

12) Foliowy cień Makeup Revolution - maleństwo, które bez dwóch zdań jest gadżetem i jak znam siebie użyłabym go może kilka razy. Wygląda pięknie, jednak ja na co dzień nie lubię mocno błyszczących cieni, a okazji do szalonych, wieczorowych makijaży nie mam zbyt wiele, więc nie jest mi on tak naprawdę potrzebny. 


I ostatnia część zachcianek - czyli produkty, które wpadły mi w oko od ostatniego wpisu.

13) Róże nawilżające Sephora - na brak róży do policzków nie narzekam, ale mam ochotę spróbować czegoś nowego, z trochę wyższej półki. Oczywiście planuję pójść na zakupy na dniach do Sephory i skorzystać z promocji -40%. 

14) Neonowe cienie Kobo - fiolet i turkus najbardziej wpadły mi w oko. Mogą się świetnie sprawdzić do podkreślania dolnej powieki. Od poniedziałku w Naturze ma rozpocząć się promocja -40% na kolorówkę, więc może się skuszę. Choć nie jest to coś koniecznego, bez czego nie mogłabym żyć...

15) Matowa pomadka Nyx - w odcieniu 05 Antwerp. Długo już o niej myśle, siedzi mi w głowie od wielu miesięcy, więc to pewnie tylko kwestia czasu, kiedy trafi w moje łapki. 

16) Podkład korygujący Sephora - mam ochotę na nowy podkład i ten wpadł mi w oko. Chciałabym coś z dobrym, mocniejszym kryciem. Jednak w internecie spotkałam się z różnymi opiniami i muszę iść, pomacać i w sklepie podejmę ostateczną decyzję.

17) Rozświetlacz Kobo - z obu bronzerów jestem bardzo zadowolona i mam ochotę na wypróbowanie również tego rozświetlacza. Macie go?

18) Krem CC Bell - polecała mi go Madaleine, a ja nigdy jeszcze nie miałam żadnego kremu BB, czy CC. Mogłoby to być dobre wyjście na wiosnę do lekkich makijaży. Znacie ten produkt??

19) Suchy szampon Batiste do włosów ciemnych - ta wersja sprawdza się u mnie najlepiej, nie pozostawia na włosach białego nalotu i świetnie odświeża włosy. Czasem przydaje się w awaryjnych sytuacjach :) Tutaj możecie przeczytać moją recenzję tego produktu.

To już wszystkie moje zachciewajki, za jakiś czas okaże się, co z tej długiej listy trafi w moje ręce. Ostatnio chcę wprowadzić minimalizm kosmetyczny, nie chcę kupować co popadnie tylko dlatego, że jest w promocji. Wczoraj znów zrobiłam przegląd swoich kosmetyków i z pewnością za kilka dni pojawi się aktualizacja mojej blogowej wyprzedaży. Spodziewajcie się kolejnych palet cieni na sprzedaż m.in. Sleek :)

Znacie te produkty? Polecacie, a może odradzacie któryś z tych kosmetyków?

25 komentarzy:

  1. Rozswietlacz z Kobo polecam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naturo, do zobaczenia w poniedziałek! :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Kochana, zacznij odkładać nawet najmniejsze kwoty i w końcu uzbiera Ci się na te semilaczki :) A naprawdę warto, to mega wygoda ;)

      Usuń
  3. Polecam rozswietlacz z KOBO, bronzer chcę również wypróbować :D Ale pomadki matowej z nyx nie polecam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozświetlacz planuję kupić, może uda mi się go dorwać na promocji -40% :)
      Daria, a co z tą pomadką jest nie tak? Czemu nie polecasz??

      Usuń
  4. Mam rozświetlacz Kobo od stycznia i nie widać zużycia . Na twarzy tworzy piękną taflę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozświetlacz również by mi się przydał :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna wishlista :-) U mnie rozświetlacz Kobo się w ogóle nie sprawdził. Mogłabym go oddać nawet za darmo, bo po pierwszym użyciu zrezygnowałam z jego użytkowania :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. pedzle zoevy tez bym chciała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja już ich nie chcę :P Zostanę przy Hakuro :D

      Usuń
  8. Widzę tutaj kilka perełek, która sama bardzo bym chciała :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Odżywcza pomadka z peelingiem Sylveco widziałam w drogeriach Wispol :) Batiste też mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cienie KOBO są niesamowite, mam zielony i różowy. Intensywne, dobrze się trzymają. Niedługo lecę kupić resztę kolorów :D

    OdpowiedzUsuń
  11. na pomadkę eos to już się czaję od wielu lat a jak w końcu można ją dostać chociażby w polskich sklepach internetowych to nagle zwlekam z kupnem :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze chcialam jakis suchy szampon wyprobowac ;) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się czaję na puder do brwi z GR i bronzer KOBO :) Chętnie też bym wypróbowała ich neonowe cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. na cienie Kobo i matowe pomadki Nyx i ja się skusze ponownie, a do Naturally Yours na razie mogę powzdychać :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam pędzle Zoevy i są cuudowne! Polecam :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja już nie tworzę Wishlist, bo ciężko idzie mi ich realizacja, ale zawsze chętnie podglądam inne :D Widzę jednak, że Tobie idzie zdecydowanie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. krem CC z Bell polecam nie tylko ja ale i Maxineczka... wiec wiesz :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)