czwartek, 7 maja 2015

Recenzja: Hean - Maskara Wild Cat Eyes


Każda z nas marzy o pięknych, gęstych i długich rzęsach. Najlepiej, aby były podkręcone i pogrubione tak, abyśmy mogły czarować spojrzeniem. Zapewne próbowałyście już wielu tuszy i z pewnością nie każdy z nich spełniał Wasze oczekiwania. Ja od tuszu do rzęs oczekuję wydłużenia, rozdzielenia i podkręcenia. Dlatego wzięłam pod lupę maskarę Hean Wild Cat Eyes, która obiecuje "magnetyczny efekt pięknych długich rzęs" i pokażę Wam, jak prezentuje się na moich rzęsach.


Od producenta:
"Spektakularnie wydłużone rzęsy. Elastyczna formuła spektakularnie wydłuża rzęsy i zapewnia magnetyczny efekt pięknych długich rzęs. Nie kruszy się i nie rozmazuje. Gęsta duża szczoteczka idealnie rozdziela rzęsy i podkręca rzęsy". 


Maskara ta trafiła do mnie już jakiś czas temu i od ponad miesiąca używam jej praktycznie codziennie, więc jest to dobry moment, aby ją ocenić. Opakowanie tuszu zostało wykonane z plastikowego tworzywa w czerwonym kolorze ozdobionego czarnymi cętkami, które mają nawiązywać do dzikości zawartej w nazwie kosmetyku. Opakowanie jest poręczne i nie zdzierają się z niego napisy, dzięki czemu wygląda ono estetycznie przez cały czas. 

Szczoteczka tuszu wykonana jest z klasycznego włosia, nie są to plastikowe wypustki, co dla mnie stanowi kolejny plus. Jej kształt nieco różni się od tradycyjnych szczoteczek - jest ona grubsza w początkowej części, dzięki czemu ładnie unosi rzęsy w zewnętrznym kąciku. Nanosi tusz równomiernie, pięknie rozdziela rzęsy, wydłuża je i delikatnie podkręca. Węższą częścią szczoteczki łatwo możemy "dojechać" do najkrótszych rzęs w wewnętrznym kąciku. Ponadto tusz się nie osypuje, nie rozmazuje, nie zostawia grudek na włoskach i nie tworzy tzw. pandy. Poniżej możecie zobaczyć jak tusz prezentuje się na moich rzęsach:


Ja praktycznie nigdy nie nakładam dwóch warstw produktu, zazwyczaj szybciutko przeciągam maskarą po rzęsach jedną warstwą i na tym się kończy. Taki efekt w zupełności mi odpowiada. Praca z tym tuszem jest dziecinnie prosta i niewielkie nakłady pracy dają spory efekt. Jednak dla tych z Was, które lubią mocniejsze podkreślenie oczu zrobiłam również zdjęcia z drugą warstwą maskary. Jak widać na zamieszczonych zdjęciach tusz nie skleja rzęs, lecz dodatkowo je pogrubia z każdą kolejną warstwą produktu. 


Maskara ta posiada aż 14ml produktu i kupicie ją w cenie regularnej za 16,99zł. Tusz Wild Cat Eyes to już kolejny ulubieniec z Heanu - pierwszym jest maskara XXL Volume, o której w końcu muszę Wam napisać osobny post, bo zasługuje na miejsce na moim blogu. Podsumowując, naprawdę warto skusić się na tę maskarę, bo za takie pieniążki ciężko jest znaleźć coś lepszego ;) W ogóle mam wrażenie, że kosmetyki Hean są niedoceniane przez kobiety, być może przez słabą dostępność tych produktów??

PS: Jeśli jesteście zainteresowane zakupem kosmetyków Hean, to do 10 maja możecie kupić je z 20% zniżką w firmowym sklepiku. Wystarczy podczas składania zamówienia wpisać kod "Wiosna Hean". Przypomnę Wam jeszcze o genialnych cieniach tej firmy, które niedawno Wam pokazywałam tutaj.

13 komentarzy:

  1. mi się podoba efekt już przy jednej warstwie, ale masz naturalnie ładne, gęste rzęsy, więc każdy tusz powinien im sprostać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Na swoje rzęsy nie narzekam (odpukać), ale niestety nie każda maskara się sprawdza. Wiele już sklejało mi rzęsy i nic na to nie pomagało, albo przeokrutnie się kruszyły, rozmazywały. A tej nie mam nic do zarzucenia ;)

      Usuń
  2. Jedna warstwa wygląda najlepiej ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałam nic Hean, ale widzę, że tusz by mi się spodobał bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie obecna promocja jest świetną okazją na pierwsze zakupy ;) Wiele nie tracisz, bo kosmetyki są taniutkie, a jakością dorównują o wiele droższym markom ;)

      Usuń
  4. Ale masz piekne rzesy! Wow :) a maskary nie znam, ale chyba bede musiala sie z.nia zapoznac w najblizszym czasie ;)

    Pozdrawiam i zapraszam myworldwomen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie wyglada calkiem niezle, za tę cene mysle, ze sie opłaci! Fajne, mocno czane rzęski :) pozdrawiam, zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Efekt całkiem całkiem :D Nigdy nie próbowałam tej maskary ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Efekt piękny, Mnie też zawsze wystarcza jedna warstwa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie daje ładny efekt :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)