sobota, 30 maja 2015

Urodzinowe zachcianki

Moje 25 urodziny zbliżają się wielkimi krokami i 10 czerwca stuknie mi ćwierć wieku :P Nie wiem kiedy ten czas tak szybko zleciał, ale szczerze powiem, że nie czuję się na swój wiek. Często, gdy ktoś pyta mnie ile mam lat, to ja muszę się dość dobrze zastanowić, przeliczyć i dopiero wtedy odpowiadam. Z okazji zbliżających się urodzin pozwoliłam sobie na stworzenie luźniejszego wpisu, w którym zawarłam moje aktualne zachcianki i prezenty, którymi nie pogardziłabym w dniu swoich urodzin ;) 


Kimono w kwiaty to coś, co marzy mi się już od jakiegoś czasu. Kilka miesięcy temu będąc w sh mierzyłam podobne kimono do tego z pierwszego zdjęcia. Niestety było ono o dwa rozmiary za duże i trochę za szerokie. Ojjj jaka ja głupia byłam, do tej pory nie mogę sobie wydarować, że go nie wzięłam i przeglądam co jakiś czas aukcje allegro w poszukiwaniu ładnej, kwiatowej narzutki w rozsądnej cenie. Najlepiej, żeby było wykonane z lekkiego, a'la jedwabnego materiału.


Mała torebka na długim łańcuszku to ten typ dodatków, którego nie znajdziecie u mnie w szafie. Niedawno wyrzuciłam moją jedyną torebkę na długim pasku, gdyż zniszczyła się i nie nadawała się już do noszenia. Marzy mi się mała torebeczka w odcieniach beżu lub pudrowego różu - taka wiosenna do lekkich stylizacji. Poza tym poszukuję małej, czarnej kopertówki do sukienki na poprawiny - być może uda mi się upiec dwie pieczenie na jednym ogniu?? Zobaczymy ;) Te ze zdjęć znajdziecie w h&m i w Mohito.


Sandałki zarówno na płaskim obcasie jak i tym wyższym to jeden z moich obowiązkowych zakupów. Niedawno zrobiłam porządek w swoich obuwniczych zbiorach i stwierdziłam, że jak przyjdą cieplejsze dni to nie będę miała co założyć, oprócz japonek :P W planach mam zakup czarnych sandałków na płaskim obcasie - tak, aby pasowały do wszystkiego. Natomiast jeżeli chodzi o sandałki na szpileczce to kuszą mnie zarówno te w odcieniu nude, jak i czarne. I zastanawiam się nad jedną sprawą - czy sandałki tylko z dwoma paskami (3 i 4 zdjęcie) są wygodne i dobrze trzymają stopę??? Może ktoś pomoże i rozwieje moje wątpliwości :D


Kolorowe, letnie kolory lakierów hybrydowych Semilac już chyba nikogo nie dziwią w tym zestawieniu :) Hybrydy uzależniają, to już dawno zostało stwierdzone. Na nadchodzące lato z pewnością sprawdzą się soczyste odcienie limonki, żółci i różu. Nie pogardziłabym również pastelowym fioletem, szarością czy nudziakiem wpadającym w róż.


Z makijażowych klimatów nie ma zbyt wiele produktów i są to głównie produkty, które znalazły się w poprzedniej liście must have, ale z różnych powodów jeszcze nie trafiły w moje ręce. Na cieplejsze dni chciałabym zaopatrzyć się w krem CC z Bell, który zbiera wiele pochlebnych recenzji. Jednak w ostatnim czasie zaopatrzyłam się w mineralne podkłady Marizy, które świetnie sprawdzały się u mnie o tej porze roku - dlatego też zakup kremu CC stoi pod dużym znakiem zapytania.

Matowe pomadki to kosmetyki, które pokochałam miłością ogromną. Posiadam pomadki z Bourjois i Golden Rose, a teraz mam ochotę na Antwerp z Nyx, który wydaje się być intensywniejszym nudziakiem wpadającym w pomarańcz. Chętnie widziałabym również u siebie matowe pomadki ze Sleeka, które podobno zachwycają swoją trwałością. Matowa czerwień i róż to kolory, których z pewnością brakuje w moich zbiorach kosmetycznych :D 

Ostatnim produktem jest farbka do brwi z NYX w odcieniu Brunette. Czaję się na nią już z pół roku, ale jakoś jeszcze jej nie zamówiłam. Być może nie jest mi pisana? Nie wiem, ale cały czas mam do niej jakiś sentyment i chcę ją wypróbować.



Może zainteresować Cię również:
>> MUST HAVE na wiosnę - Aktualizacja

14 komentarzy:

  1. Minimum pół z tego sama bym chciała bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne torebki, marzy mi się kimono ale nie jestem pewna czy umiałabym je odpowiednio nosić

    OdpowiedzUsuń
  3. Kimono w kwiaty upolowałam właśnie w SH :) A potem jeszcze jedno...i kolejne :P Jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kimono bym przygarnęła, za pomadkami jeszcze nie przepadam, a krem CC kupiłam właśnie nie dawno. Co do butów sama muszę przejrzeć moją kolekcję. A hybryd jeszcze nie robię, chociaż już mam coraz większy zamiar kupić akcesoria.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne kolory Semilaców :) Mam z nich banana i pink doll. Buty też mi się bardzo podobają.

    OdpowiedzUsuń
  6. Taką torebkę małą sama muszę kupić. Te w kolorze pudrowego różu podobają mi się najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też jestem z '90 roku. ;) Tylko że ja z lutego ;)
    Ooo takie kimona tez mi się podobają ^ ^

    OdpowiedzUsuń
  8. Mała torebka na łańcuszku to must have każdej kobitki :-) kimona w kwiaty to super sprawa, praaaawda; ) pozdrawiam, zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny post ja już obserwuje więc może ty tez bys zaobserwowała jeśli tak to bardzo dziekuje .

    Zapraszam : http://angelikao-blog.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  10. Kimono chodzi za mną od dawna zarówno jak i sandałki na obcasie (bardzo fajne sa teraz w Lidlu :))

    Zapraszam do siebie na bloga, w którym piszę (zaczynam) o second handach, pokazuję stylizację oraz staram się rozpropagować poszukiwania perełek :) Serdecznie zapraszam na: https://znalezionenamiare.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. semilac też bym przygarnęła, neonowy róż mi się marzy ;d

    OdpowiedzUsuń
  12. Taką torebkę na łańcuszku właśnie szukam! Podobnie z kimonem, jednak nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedniego.

    OdpowiedzUsuń
  13. 059 z semilaka nie polecam, jest przezroczysty, nie daje fajnego efektu, mamy podobne gusta w zwiazku z tym polecam 33 :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)