niedziela, 25 października 2015

Recenzja: Bio-Oil - Specjalistyczna pielęgnacja skóry


Chyba każda kobieta ma lub miała jakiś problem ze skórą swojego ciała. Rozstępy, cellulit, blizny, trądzik i wiele innych przypadłości powodują, że nie czujemy się dobrze we własnej skórze. Na świecie nie ma ludzi idealnych, którzy mieliby idealną skórę, włosy, paznokcie oraz figurę. Chyba każda z nas stara się podążać za swoim ideałem kobiecego piękna. W tej walce często pomagają nam różnego rodzaju kosmetyki i tym razem chciałabym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na temat szumnie reklamowanego olejku Bio-Oil. Czy pomógł mi w walce o lepszą skórę? Czy wyeliminował jej problemy? Zapraszam na recenzję do dalszej części wpisu.

INFORMACJE PRODUCENTA:

"Bio Oil jest specjalistycznym produktem do pielęgnacji skóry. Poprawia nierówny ton skóry oraz zapobiega w pojawianiu się rozstępów i blizn, a już powstałym skutecznie pomaga poprawić wygląd. Jest polecany dla dojrzałej i starzejącej się skóry. Polecany również do cery suchej i odwodnionej.

Produkt polecany jest do pielęgnacji skóry:
- z bliznami
- z rozstępami 
- o nierównym kolorycie
- do skóry dojrzałej i starzejącej się
- do cery suchej i odwodnionej 

Produkt zawiera składnik PurCellin Oil, który jest dobrze tolerowany przez skórę, dzięki czemu produkt szybko się wchłania. Zawiera witaminy A i E oraz olejki- nagietkowy, lawendowy, rozmarynowy i rumiankowy.

Jak używać? 
Blizny
Olejek pomaga poprawić wygląd zarówno nowych i starych blizn powstałych po zabiegach chirurgicznych, skaleczeniach, poparzeniach, blizny potrądzikowe oraz po ospie wietrznej. Pomaga zmniejszyć niewygodę związaną z pokiereszowaną mocno odwodniona i łuskowatą skórą. Stosowanie: Dwa razy dziennie masując delikatnie koniuszkami palców, aż do wchłonięcia. Używać min 3 miesiące. Nie stosować na uszkodzoną skórę.

Rozstępy
Olejek zmniejsza prawdopodobieństwo powstania rozstępów mogących wystąpić podczas ciąży, w trakcie przybierania na wadze albo szybkiego wzrostu w okresie dojrzewania.
Stosowanie: Dwa razy dziennie w obszarach najbardziej podatnych na pojawianie się rozstępów masując koniuszkami palców do wchłonięcia".

MOJA OPINIA:

Olejek Bio-Oil stosowałam przez okres 4 miesięcy, aby móc go dokładnie, sumiennie ocenić. Jak możecie przeczytać ma on dość szerokie zastosowanie. Mi produkt ten miał pomóc w zwalczeniu rozstępów na biodrach oraz blizn potrądzikowych na twarzy. Czy dał sobie z nimi radę i jest lekiem na powyższe problemy skórne?

Zacznę jednak od podstawowych informacji na temat tego kosmetyku: testowany przeze mnie olejek posiada 60ml pojemności i dostępny jest w sprzedaży w sieciowych drogeriach. Dostaniecie go tam w cenach ok 25-30zł. Produkt zamknięty został w plastikowej, przezroczystej, zakręcanej buteleczce ze sporym otworem do wydobycia kosmetyku. Olejek jest rzadki i posiada półprzezroczystą, pomarańczową barwę. Ma on przyjemny dla nosa, pudrowo-kwiatowy zapach.

Kosmetyk Bio-Oil przypomina mi swoją konsystencją suche olejki do ciała - po nałożeniu go na skórę i delikatnym wmasowaniu nie pozostawia na niej tłustej i lepkiej warstwy, która kleiłaby się do wszystkiego i zbierała wszelkie możliwe paproszki. Dzięki tym właściwościom olejek nie plami i nie brudzi ubrań, czy pościeli.

A jakie efekty uzyskałam po kilkumiesięcznym stosowaniu olejku? Skóra z pewnością stała się bardziej nawilżona i ujędrniona. Jeżeli chodzi o moje blizny potrądzikowe na twarzy to produkt ten zupełnie nie sprawdził się w tej roli. Po kilku dniach wsmarowywania go w dane partie skóry twarzy spowodował u mnie okropny wysyp - zwyczajnie mnie zapchał. I już wiedziałam, że u mnie do stosowania na twarz olejek ten się zupełnie nie nadaje (zapewne przez parafinę, która znajduje się na pierwszym miejscu w składzie).

Natomiast jeżeli chodzi o redukcję rozstępów to ciężko jest mi ocenić jego działanie, gdyż posiadam stare, kilkuletnie rozstępy na biodrach, które już dawno się zabliźniły. Zdaję sobie sprawę, że zapewne już niewiele może mi pomóc, ale byłam wytrwała i starałam się stosować olejek dwa razy dziennie. W efekcie rozstępy stały się delikatnie mniej widoczne, jednak nie zniknęły i nadal są na swoim miejscu. Nie jest to spektakularny efekt, ale zdaję sobie sprawę, że tego typu specyfiki najlepiej działają na świeże problemy, więc i tak jestem zadowolona z uzyskanych efektów. Nie planuję zaprzestawać kuracji, będę go nadal stosować i jeśli uda mi się pozbyć tych małych blizn, to z pewnością Wam o tym jeszcze napiszę.

A czy Wy znacie olejek Bio-Oil? Jak sprawdził się u Was?



Może zainteresować Cię również:
>> Recenzja: Pat & Rub - Otulające masło do ciała

15 komentarzy:

  1. Ten olejek jakoś mnie nie przekonuje

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten olejek jest świetny, używam już drugą buteleczkę - jednak fakt, do twarzy się nie nadaje :/

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja miałam właśnie nadzieję na redukcję blizn potrądzikowych..

    OdpowiedzUsuń
  4. mam go ale nie potrafię jakoś używać go systematycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś przymierzałam się do jego zakupu, ale w końcu zrezygnowałam, bo zbierał sporo negatywnych opinii.

    OdpowiedzUsuń
  6. byłaś odważna, ja bałabym się nałożyć go na twarz :) inne olejki owszem, ale nie ten :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam go ale jakoś niechętnie sięgam po niego może przez to że wolno się wchłania

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam go ale jakoś niechętnie sięgam po niego może przez to że wolno się wchłania

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam go jeszcze, ale sporo już o nim słyszałam...

    OdpowiedzUsuń
  10. Byłoby cudownie gdyby jakiś produkt w pełni redukował rozstępy, czy blizny potrądzikowe które też niestety mam :( Może kiedyś go wypróbuję, skoro jakieś tam widać rezultaty, chociażby małe to i tak dobrze w takich kwestiach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam ochotę go wypróbować, ale skoro mówisz że zapchał skórę na twarzy, raczej się wstrzymam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam go jeszcze, ale mocno się zastanawiam czy wypróbować.
    Nominowałam Cię do Liebster Blog Award :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie nie zapychał, za to fajnie uelastyczniał cerę. Ale ja mam suchą skórę, pewnie dlatego jego komedogenność mnie nie dotknęła . Ale przebarwień faktycznie nie rozjaśnia spektakularnie. No może troszeczkę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)