poniedziałek, 7 grudnia 2015

Recenzja: Born Pretty Store - Paleta 15 cieni Earth Tone (#16514)


Przed nami okres świąteczny, a także karnawał. Początek grudnia to dobry moment, aby rozejrzeć się za kosmetykami, które sprawią, że będziemy wyglądać jak milion dolarów podczas wigilijnej kolacji czy sylwestrowej zabawy. Świąteczny look kojarzy mi się z idealną cerą, błyskiem na powiece oraz pięknie podkreślonymi ustami. W tym wpisie przyjrzę się bliżej paletce cieni z BPS, która zawiera perłowo-metaliczne cienie i powinna świetnie się sprawdzić w błyszczących makijażach oka.


Opakowanie to plastikowa paletka o matowym wykończeniu, średniej wielkości bez napisów z solidnym, mocnym zatrzaskiem, które nie sprawia problemów przy otwieraniu. Plastik jest raczej cieniutki, więc trzeba na nią uważać przy użytkowaniu oraz podróżach - plastik mógłby nie przetrwać upadku lub mocniejszego uderzenia. Poza tym nie mam w kwestiach technicznych do niej żadnych zastrzeżeń - wygląda elegancko i łatwo utrzymać ją w czystości.


Paleta zawiera 15 cieni. Znajdują się w niej zarówno cienie matowe, satynowe jak i metaliczne. Dobór cieni w tej paletce został dobrze przemyślany - mimo niewielkiej ilości matowych cieni, znajdziemy tutaj te najpotrzebniejsze: biel, czerń, beż oraz brąz. Cieniami które niesamowicie mnie zaskoczyły i zrobiły na mnie duże wrażenie to te o metalicznym, "mokrym" wykończeniu. Chłodny brąz, rudy, brąz wpadający w zieleń/złoto oraz grafit ze złotymi drobinami to moi ulubieńcy, którzy świetnie sprawdzają się w mocniejszych, wieczorowych makijażach. Natomiast do makijaży dziennych upodobałam sobie odcienie brzoskwini i brązu. W tej palecie każdy znajdzie coś dla siebie, zresztą sami spójrzcie na swatche:


Pierwszy rząd:
1 - matowa biel,
2 - perłowa biel,
3 - jasny szary, satynowo-metaliczne wykończenie,
4 - ciemny szary, satynowo-metaliczne wykończenie,
5 - matowa czerń.


Drugi rząd:
6 - satynowy łososiowy kolor,
7 - matowy beż,
8 - matowy brąz,
9 - metaliczny brąz,
10 - rudo-złoty o metalicznym wykończeniu.


Trzeci rząd:
11 - satynowy beż/brzoskwinia,
12 - czerwień/róż/brąz, satynowe wykończenie
13 - chłodny, metaliczny brąz,
14 - metaliczny brąz wpadający w zieleń/złoto,
15 - grafit ze złotymi drobinkami.


Cienie są bardzo dobrze napigmentowane, metaliczne kolory najlepiej nakładać palcem lub aplikatorem, aby nie stracić tego charakterystycznego efektu, jaki dają na skórze. Co do pigmentacji to mogłabym się przyczepić jedynie do białego, matowego cienia, którego pigmentacja jest średnia i odbiega od pozostałych cieni. Jeśli chodzi o pozostałe cienie to nie mam żadnych uwag - miło mi się z nimi pracuje. Cienie są trwałe i bez bazy trzymają się u mnie co najmniej 8-9h.

Poniżej możecie zobaczyć oczko zmalowane tymi cieniami:


Paletka kosztuje obecnie 9,07$, co przy aktualnym kursie walutowym oscyluje w granicach 36zł. Cena może wydawać się wysoka, jednak biorąc pod uwagę wykończenie jakie dają te cienie, to myślę, że warto się na nią skusić. Paletkę dostaniecie w sklepie Born Pretty Store, a jeśli skusicie się na zakupy to przypominam o 10% kodzie rabatowym na hasło "IWH10".




Może zainteresować Cię również:
>> Recenzja: Kredka do brwi 2w1 (#22113)

16 komentarzy:

  1. Śliczne odcienie, tym bardziej te w odcieniach beżu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wow, pigmentacja mnie zaskoczyla :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podobają mi się te kolorki ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzoskwiniowe cienie mnie urzekły! Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurde!Boskie są!
    Ja sobie zamówiłam z Dresslink i jestem ciekawa jak będzie się sprawdzać:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Paleta jak i odcienie wyglądają wspaniale ! ♥
    Makijaż również pięknie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne kolory. Metaliczny brąz podoba mi się najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  8. kolory są piękne i widać że dobra pigmentacja:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ależ fajne kolory, i jaka pigmentacja

    OdpowiedzUsuń
  10. ale piękna!a makijaż to już w ogóle cudny!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładna paleta - praktycznie same odcienie, których używam... brakuje tylko ciemnych fioletów :-P

    OdpowiedzUsuń
  12. Prześliczna pigmentacja, można z takich cieni zrobić cuda!! :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)