poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Kosmetyczni ulubieńcy ostatnich miesięcy


Kochani, dzisiejszy post chciałabym poświęcić kosmetykom, które zagościły w mojej kosmetyczce na dobre i namiętnie po nie sięgałam w przeciągu ostatnich tygodni. W ostatnim czasie na blogu niewiele pojawiało się recenzji, dlatego ten post będzie zbiorem mini-recenzji moich kosmetycznych ulubieńców. Część z tych kosmetyków mam już dobre kilka miesięcy, a niektórych używam od kilku tygodni, ale już zdążyły podbić moje serce. Jesteście ciekawi, jakimi kosmetykami aktualnie najczęściej wykonuję swój makijaż?


Podkład, czyli podstawa mojego makijażu. Estee Lauder Double Wear to mój podkład idealny i teraz rozumiem te wszystkie zachwyty na jego temat. Uważam, że wart jest każdej wydanej na niego złotówki i żałuję, że tak długo zwlekałam z jego zakupem. Pięknie kryje, jest ekstremalnie trwały i używam go zarówno do makijażu okolicznościowego, jak i dziennego. Więcej na jego temat napiszę w najbliższym czasie - bo ten podkład zasługuje na obszerny wpis.


Puder ryżowy Paese to kolejny hit ostatnich miesięcy. Tak dobrze matującego i trwałego pudru jeszcze nie miałam. Używam go od marca i na początku byłam nim zachwycona, po jakimś miesiącu nie wydawał się specjalnie szczególny i powróciłam do swojego poprzednika. A gdy znów sięgnęłam po puder Paese przypomniałam sobie, za co go pokochałam. Od tej pory jest ze mną codziennie i utrzymuje mat na mojej buźce przez cały dzień.


Również w okolicach marca nabyłam pomadę do brwi z Freedom Makeup i od tego czasu sięgam po nią każdego dnia. Jest trwała i trzeba się naprawdę postarać, aby ją zetrzeć w ciągu dnia. Poza tym pozwala ona na dorysowanie pojedynczych włosków, a jej kolor idealnie odpowiada moim brwiom. Tania, trwała i wydajna - jest świetna i odkąd ją mam zapomniałam o pomadzie z Inglota, do której wzdychałam przez dłuższy czas.


Matowe pomadki w płynie z Golden Rose to moja ostatnia miłość. Na blogach czytałam skrajne recenzje tych pomadek, od zachwytów po wielkie rozczarowania. Długo wahałam się przed zakupem, jednak pod wpływem chwili podeszłam do stoiska GR i zdecydowałam się na pomadkę w odcieniu 04. Była to bardzo dobra decyzja, bo pomadka ma idealnie matowe wykończenie i ekstremalną trwałość. Przetestowałam ją na weselu i uwierzcie, że sama byłam w szoku, jak bardzo jest to trwały produkt. Nawet ukochane przeze mnie pomadki Bourjois Rouge Edition Velvet odeszły na dalszy plan, a to o czymś świadczy. Ostatnio skusiłam się na piękną pomadkę 07 w odcieniu różu i również jestem z niej bardzo zadowolona. Pomadki utrzymują się u mnie 4-5 godzin i czas ten może skrócić jedynie tłuste jedzenie.


Tak prezentują się moje makijażowe hity ostatnich miesięcy i niebawem spodziewajcie się dokładnych, obszernych recenzji na ich temat. Dajcie znać, czy znacie te kosmetyki i czy podbiły również Wasze serca.

A jakie kosmetyki podbiły Wasze serca i kosmetyczki w ostatnim czasie?




Może zainteresować Cię również:
>> Manicure: Różowa wariacja

17 komentarzy:

  1. Nie znam tych produktów, ale na podkład ELDW mam ochotę od dawna ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic nie miałam z tej gromadki.

    OdpowiedzUsuń
  3. też mam odcień 04 pomadki golden rose:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę się skusić na matową pomadkę GR :) Podobają mi się odcienie 03 i 10 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 10 zupełnie mnie nie kusi, nie jest w moim stylu, a 03 też wpadł mi w oko, lubię takie neutralne odcienie różu ;)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam, u mnie świetnie się sprawdzają :D

      Usuń
  6. również mam kilka takich swoich ulubieńców ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam jedynie pomadki, ale mnie do końca nie zachwyciły :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuuu a co z nimi nie tak? Ja je uwielbiam i mam ochotę na więcej :P

      Usuń

  8. Nie mam niedoskonałości, bardzo lubię kosmetyki lekkie mineralne i kremy bb, jednak po wizycie u kosmetyczki i zrobionym przez nią makijażu podkładem Estee Lauder Double Wear mam na niego wielką chęć. I chyba zdecyduję się w końcu na odcień 1n1. A jaki Ty masz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, bo podkład jest genialny ;) Ja mam 1n2 i aktualnie jest dla odrobinę za jasny i mieszam go sobie z kroplą ciemnego podkładu, ale w planach mam zakupienie o ton ciemniejszego (muszę przejść się do Douglasa i sprawdzić sobie odcienie). Odcień 1n2 był dla mnie idealny, gdy nie byłam opalona ;) I o dziwo dobierałam go przez internet i trafiłam idealnie ;P

      Usuń
  9. Niedawno kupiłam sobie moją pierwszą matową pomadkę z Golden Rose, odcień 07, który i Ty masz, to bardzo ładny kolorek. W tej samej drogerii zamówiłam też puder ryżowy, ale z marki Ecocera. Ten z Paese mam jedynie w malutkim słoiczku w formie (bardzo wydajnej) próbki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ta szminka z golden rose którą opisujesz i hardi z semilaca to moje hity ostatnio <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę się skusić na te matowe pomadki Golden Rose, kolory są bardzo nasycone :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)